MZKP Tarnowskie Góry uruchamia 5 stycznia 3 nowe linie autobusowe szkolne.
Oznaczone będą bardzo oryginalnie - S112, S134 i S191. A wolnych numerów nie
brakuje...
Wszystkie 3 linie mają za zadanie dowieźć i rozwieźć uczniów Zespołu Szkół w
Kamieńcu, gm. Zbrosławice.
Do 23 grudnia obsługą tej szkoły zajmował się PKM Bytom i "opiekował" się
gminnym gimbusem marki jelcz L090M. Kilka dni temu jelczyk ten trafił pod
skrzydła p. Benedykta Nowaka. Także jedna niewiadoma jest już wyjaśniona.
Być może 2 pozostałe wozy wystawi również p. Nowak z Chechła k. T-G. W końcu
po coś kupił te jelczydła z Pomorza ;-)

Trasy:
S112: TG Dworzec - Repty - Górniki - Grzybowice - Świętoszowice -
Ziemięcice - Przezchlebie Pętla (dojazd, dalej zapewne jeździ na trasie
Przezchlebie - Kamieniec ale rozkładu na razie nie mam)

S134: TG Dworzec - Repty - Górniki - Wieszowa Dworzec PKP (dojazd, dalej
właściwa trasa Wieszowa - Kamieniec)

S191 rano: TG Dworzec - Repty - Górniki - Wieszowa - Boniowice -
Karchowice - Zawada - Pyskowice Osiedle - Jaśkowice - Dąbrowa - Jaśkowice -
Srocza Góra - Łubie - Kopienice - Kopacz - Jasiona - Księży Las - Łubki
(nż) - Kamieniec Szkoła (92')
S191 popołudniu: TG Dworzec - Stare Tarnowice - Ptakowice - Zbrosławice
Urząd Gminy (dojazd, dalej włąściwa trasa Zbrosławice - Kamieniec)

Jeśli ktoś chce rozkłady (zdjęcia) z dworca w TG to proszę o sygnał :)


· 

Tarnowskie Góry nie wejdą w skład Metropolii.

Według projektu Metropolię ma utworzyć 14 miast na prawach powiatu: Gliwice, Zabrze, Bytom, Piekary Śląskie, Chorzów, Katowice, Ruda Śląska, Świętochłowice, Siemianowice Śląskie, Mysłowice, Tychy, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Jaworzno oraz 3 gminy: Knurów, Będzin, Czeladź.

Polecam uwadze: http://pl.wikipedia.org/w..._Metropolitalny

29 sierpnia w godzinach wieczornych, Polskie Radio planuje uruchomienie emisji Programu 4 - Radia EURO w Opolu na częstotliwości 100,8 MHz.

Emisja obejmie swoim zasięgiem Opole oraz gminy powiatu opolskiego: Chrząstowice, Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice, Łubniany, Prószków, Tarnów Opolski, Turawa.

Dobrze, że trochę poszerzono zasięg. Szkoda tylko, że tak dużo czasu zajmuje poszerzanie zasięgu poszczególnych stacji.

Topol dnia Nie 22:32, 31 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz

Czy ktos wie o co chodzi


Chodzi o WYDZIAŁ KOMUNIKACJI właściwy dla Twojego miejsca zamieszkania (zameldowania)

http://www.opole.pl/urzad/telefony.php
Plac Wolności 7/8
Ale chyba nie jest to jedyny adres bo tutaj jest inny.
http://www.powiatopolski.pl/cms/php/strona.php3?cms=cms_powop&id_dzi=2&id_men=12&id_dok=129&powrot=1

Zgodnie z ustawą z dnia 05 czerwca 1998r. o samorządzie powiatowym (Dz.U. z 2001r. Nr 142, poz.1592 z późniejszymi zmianami) mieszkańcy powiatu tworzą z mocy prawa lokalną wspólnotę samorządową obejmującą gminy: Chrząstowice, Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice, Łubniany, Murów, Niemodlin, Ozimek, Popielów, Prószków, Tarnów Opolski, Tułowice i Turawa.

Gminy/miasta Opole tam nie ma.

· 

Pewnie ze PKP nie podchodzi z ironią bo jak jest biznes to nikt do niczego z ironią nie podchodzi.

Swoją drogą połączenie Dąbrowa Górnicza Ząbkowice - Łagisza - Grodziec - Czeladź - Bańgów - Chorzów - Zabrze - Gliwice (ewentualnie - Bańgów - Piekary - Bytom - Tarnowskie Góry) wcale nie wygląda na bardzo niedochodowe (choćby z uwagi na ruch towarowy) a możliwości zbudowania takiego szlaku po śladzie kolejki Kuźnica Warężyńska dodatkowo są plusem tego pomysłu. Przy tej trasie powstało kilka ciekawych inwestycji jak choćby Johnson Controls, nowe osiedla na Bańgowie - są duże możliwości pola w Grodźcu i na południe od Grodźca w Czeladzi + ewentualny przystanek przy ulicy Wojkowickiej w Czeladzi mógłby obsługiwać centrum Czeladzi oraz ożywić nieco zapomnianą strefę przemysłową od przejazdu do granicy z Wojkowicami (jeszcze niedawno był tam Budohut, Energopol itp teraz jest tam pusto i ożywienie na pewno by się przydało). Według mnie jeżeli PKP jest takie chętne to trzeba się skumać z innymi gminami szczególnie z Siemcami i Będzinem i ruszyć ten pomysł a nie mówić o "szklanych domach" i poronionych pomysłach.

Diadem dobrze prawi z tą północną odnogą kolei i prawie na pewno PKP też widziałoby to jako ciekawy interes szczególnie że ruch kolejowy powoli znowu gęstnieje.


A moze by tak zrobic liste linii laczacych dwa miasta, z ktorych kazde
ma wlasna komunikacje miejska? Oto moje propozycje:
7  Czechowice Dziedzice - Bielsko Biala


VII, nie 7

Z GOPem jest troche klopot, bo w obrebie masz nascie miast ze wspolna
komunikacja. Jesli liczyc by tylko linie nalezace do innych organizatorow,
niz ten, do ktorego nalezy gmina, to rzucilbym:

619(?)     Dabrowa Gornicza - Olkusz


        Takiej linii nie ma. Jest
633 Dabrowa Gornicza - Olkusz
221 Sosnowiec - Jaworzno
219 Myslowice - Jaworzno (nie wiem, czy jeszcze jezdzi, bo rozklady w
zasadzie nie istnieja w terenie)
149,931 Katowice - Bierun (Bierun organizacyjnie to Tychy)
995 Myslowice - Bierun

        Nie wiem, jak liczyc Ledziny. Chyba tez jako Tychy, a wtedy:
166 Chelm - Ledziny
952,953 Myslowice - Ledziny

688,888 Katowice - Tychy
788 Myslowice - Tychy
689 Katowice - Katowice :) - zahacza o Tychy

194 Gliwice - Leszczyny; zawadza o Rybnik

        Pomijam przejazdy KZK GOP - MZKP Tarnowskie Gory. Dzieki unii
biletowej mozna je chyba traktowac wspolnie. Jesli nie, to bedzie
kilkadziesiat linii.

To byly linie wyjezdzajace z obszaru KZK GOP.
Teraz wjezdzajace:

wszystkie olkuskie autobusy do Slawkowa (numerow nie pomne)

319 Chrzanow - Myslowice
J, E Chrzanow - Katowice
S Chrzanow - Sosnowiec

1,4,14,400 Katowice - Tychy
29 Katowice - Zgon

zorskie autobusy jezdzace do Knurowa i Gieraltowic

Totalny metlik w okregu rybnickim: komunikacja Rybnika, Zor i Wodzislawia
przenika sie wzajemnie. Aktualnych numerow nie zname.

O Bierun - Oswiecim
oswiecimskie linie w Bieruniu

Tomasz



podpisuje jedynie umowy z PKM-ami i innymi przewoznikami na obsluge linii
lokalnych oraz kontroluje ich prace i pasazerow, teoretycznie stara sie
nawet to wszystko koordynowac, w praktyce zas dzialalnosc KZK GOP niestety
nieco odbiega od tego, co zyczyli by sobie pasazerowie. Najwiekszym
problemem jest kwestia wspolnych biletow (a moze juz rozwiazano konflikt z
opozycyjnym i krnabrnym PKM Tychy, ktory nie dosc ze nie chcial isc na
zadna ugode, to jeszcze skopiowal numer 1???). PKM Gliwice tez niezle


        Jest wspolny bilet KSC miesieczny na siec KZK GOP i tyska. Tylko
tyle.

mieszal. PKM Bytom podporzadkowal sie po pewnym czasie niecheci, PKM


        Gliwice i Bytom od paru lat naleza do KZK GOP. A PKMy jako takie
to niewiele maja do powiedzenia. Decyduja wladze gmin.

Katowice i PKM Sosnowiec pracuja chyba w miare zgodnie z KZK od poczatku.
Ponadto niezalezny, ale tolerujacy bilety KZK jest MZKP Swierklaniec
obslugujacy okolice Tarnowskich Gor i kilka tras strategicznych do Katowic,
ale zawiera sie on w ogolnej numeracji.


        Akurat MZKP dosc scisle wspolpracuje z KZK, wiec nie jest az tak
niezalezny.

Linie tramwajowe sa numerowane od 0 do 41 i nie nalezy sie tu doszukiwac
jakichkolwiek powiazan z odpowiednimi autobusami (chyba ze bywa ze autobus


        Ale za to uklad linii jest niemal stricte geograficzny: od 4 w
Gliwicach, 3 w Zabrzu do 27 w Dabrowie Gorniczej.

jedzie jako zastepczy tramwaj i wtedy niektorzy mniej doswiadczeni
pasazerowie moga sie pomylic, bo starzy wyjadacze zawsze odroznia tramwaj
od autobusu nawet jesli jest autobusem).
A liczba 300 linii autobusowych jest cokolwiek zanizona - sadze ze jest ich
w samej aglomeracji ok. 500, wliczajac rowniez te wszystkie efemerydy,


        W KZK GOP jest 285 linii dziennych. Natomiast linii _wszystkich_
organizatorow jest faktycznie sporo wiecej.

I jeszcze szybkosc eksploatacyjna autobusow - z Siemianowic do Bytomia
autobusowa linia 91 podrozowac mozna nawet okolo 60 minut, podczas kiedy
kolej waskotorowa przy maksymalnej predkosci 35km/h potrzebuje ok. 20 minut
na ten odcinek.


        Bo nie jedzie wcale najkrotsza trasa :P Tramwajem z Chorzowa do
Bytomia tez mozna jechac 25 minut (6,41) albo godzine z hakiem (9).

Tomasz


| - miasto lub miasta (jeśli chodzi o Łódź) oraz gminy (warszawskie)

Górnośląski Okręg Przemysłowy
(miasta: Katowice, Siemianowice Śląskie, Chorzów, Bytom, Ruda Śląska,
Zabrze, Gliwice, Piekary Śląskie, Świętochłowice, Mysłowice, Sosnowiec,
Będzin, Dąbrowa Górnicza, Czeladź, Wojkowice).

| - organizator komunikacji

Komunikacyjny Związek Komunalny GOP w Katowicach (na terenie gminy Piekary
Śląskie na podstawie dodatkowej umowy z Międzygminnym Związkiem
Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach).

| - przewoźnik (operator)

Przedsiębiorstwo Komunikacji Tramwajowej w Katowicach.

| - wykaz zajezdni wraz z pełnymi nazwami zakładów oraz ewentualnymi symbolami (również tych zajezdni, które nie są wykorzystywane w ruchu liniowym, ale pełnią inne funkcje, np. warsztatów, itp.)

Zajezdnie:
- Zakład Komunikacji Tramwajowej nr 1 w Będzinie (Zajezdnia Będzin)
- Zakład Usług Technicznych i Komunikacji Tramwajowej nr 2 w Chorzowie
(Zajezdnia Chorzów Batory)
- Zakład Komunikacji Tramwajowej nr 3 w Bytomiu (Zajezdnia Stroszek)
- Zakład Komunikacji Tramwajowej nr 4 w Gliwicach (Zajezdnia Gliwice)
- Zakład Komunikacji Tramwajowej nr 5 w Katowicach (Zajezdnia Zawodzie)
- Warsztat Zwrotnic ZUTiKT-2 w Bytomiu (Zajezdnia Łagiewniki)

| - długość sieci (=długość torów)

361,670 km

| - liczba linii stałych (bez uwzględniania objazdów, czy remontów) oraz linii nocnych

29 oraz 19 pociągów nocnych

| - ilość uruchamiach pociągów/brygad (w dni robocze) w tym nocnych

197.

| - ilość uruchamiach wagonów (również w dni robocze)

286.

| - typy taboru (liniowego)

N - 2 szt.
102Na - 43 szt.
105N - 41 szt.
105Na - 315 szt.
105NT - 2 szt.
111N - 6 szt.

| - tabor szkoleniowy (wykaz wagonów używanych do szkolenia wraz z numerami taborowymi; z zaznaczeniem gdy są używane wagony liniowe)

105N-2, 105N-3, 102Na-7, 102N-8, 105Na-111+105Na-112, 105N-131+105N-132.

| - ewentualny tabor historyczny/turystyczny/zabytkowy (z zaznaczeniem, czy jeździ w ogóle, jeśli tak to czy na stałej linii, czy tylko okazyjnie).

N-102R, 4N-121R (oba w odbudowie)


Czlowieku!! Czy potrafisz czytac ze zrozumieniem?? A moze ja mam jakas wade wymowy, ktora sie ujawnia tylko na pismie i pisze niewyraznie??


Może to ja mam jakąś wadę w piśmie. Ale sens mojej wypowiedzi był mniej więcej taki jak twojej. PKM Katowice i PKM Sosnowiec nie mają raczej konkurencji na wschodzie, więc nieformalne układy bardzo wiele wnoszą w tym regionie jeśli chodzi o podział wpływów. Zresztą, sprawa była na tyle brudna (i na tyle wszystkim wiadoma), że wywołała swego czasu gwałtowny sprzeciw PKMów z Gliwic i Bytomia, które w tym samym czasie walczyły ze sobą na śmierć i życie na zachodzie i czuły się pokrzywdzone, że one muszą bardzo zaniżać oferty, a Katowice i Sosnowiec załatwiają wszystko po przyjacielsku.

Udzialowcami PKM Gliwice sp. z o.o. sa (uporzadkowani wg. malejacej liczby udzialow): Gliwice (pakiet wiekszosciowy), Zabrze, Knurow, Zbroslawice i Gieraltowice.


Szczególnie Zbrosławice na tym fajnie wychodzą. Są współwłaścicielem przedsiębiorstwa, które straciło wszystkie linie na terenie tej gminy. Dziwię się, że Zbrosławice nikomu jeszcze nie odsprzedały swoich udziałów. Może czekają na lepsze czasy.

W swietle obowiazujacych przepisow taka rejonizacja nie jest mozliwa. Rozwazyc jedynie mozna by (teoretycznie) wprowadzenie stosownych zmian w prawie.


Że nie jest możliwa to ja się domyślam, bo inaczej już dawno zostałaby pewnie wynegocjowana. Ale ja wciąż naiwnie wierzę, że KZK GOP zechce nieco skonsolidować przewozy w regionie i ograniczyć się do współpracy z powiedzmy nawet 7 firmami (+MZKP). Wtedy taka rejonizacja byłaby całkiem prosta do przeprowadzenia, np.:
- PKM Sosnowiec: Sosnowiec + Dąbrowa Górnicza + Będzin (i okolice)
- PKM Katowice: Katowice + Chorzów (północ)
- PKM Bytom: Bytom + Ruda Śląska (północ)
- PKM Gliwice: Gliwice (i okolice) + Knurów + Zabrze (+ ew. Pyskowice)
- PUP Czeladź: Czeladź + Siemianowice + Piekary
- MZKP: Tarnowskie Góry (i okolice)
- H. Zagozda: Ruda Śląska (południe) + Chorzów (południe)
- Transgór: Mysłowice (i okolice)
Oczywiście wraz z likwidacją przetargów trzebaby wprowadzić jakieś urzędowe stawki za przewozy jednakowe dla wszystkich. Mogłyby one zależeć np. od jakości taboru (im lepszy, tym wyższe), co dopingowałoby przewoźników do inwestycji w nowoczesną flotę. Tym bardziej, że nie licytujące na zabój firmy miałyby wreszcie nieco pieniędzy na takie inwestycje.

Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego
16-17 maja 2009 r.

To okazja, aby zwiedzić mało znane i często na co dzień niedostępne zabytki, zobaczyć z bliska pałace i kompleksy dworskie, muzea, świątynie, zabytki przyrody.
W tym roku w ramach Dni Dziedzictwa zostanie udostępnionych 12 zabytkowych obiektów;
Dąbrowa Tarnowska, synagoga i Dom Modlitwy (powiat dąbrowski)
Imbramowice, klasztor ss. Norbertanek i elementy zabudowy wsi (gmina Trzyciąż, powiat olkuski)
Kraków, dawny gmach Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń „Florianka” (Aula „Florianka” należąca do
Akademii Muzycznej oraz pomieszczenia Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I st. im. I. J. Paderewskiego w
Krakowie, ul. Basztowa 6-8)
Kraków, kościół i klasztor oraz szpital Zakonu Bonifratrów (ul. Trynitarska 11)
Kraków, kościół pw. św. Bartłomieja (os. Podwawelskie)
Krzeszowice, architektura uzdrowiskowa – pałac Vauxhall, łazienki „Zofia” i park zdrojowy (powiat krakowski)
Krzeszowice, kościół pw. św. Marcina (powiat krakowski)
Łęg Tarnowski, dwór (gmina Żabno, powiat tarnowski)
Odporyszów, Muzeum Jana Wnęka (gmina Żabno, powiat tarnowski)
Pisary, zabudowania dawnego folwarku (gmina Zabierzów, powiat krakowski)
Ściborzyce, dwór Popielów i źródło „Jordan” (gmina Trzyciąż, powiat olkuski)
Wysocice, kościół pw. św. Mikołaja (gmina Gołcza, powiat miechowski)

zgrupowanych w cztery trasy (Kraków, dwie trasy w pobliżu miasta – w odległości ok. 40 km, oraz jedna w okolicach Tarnowa).
Więcej na;
http://www.dnidziedzictwa.pl/

pozdrawiam,
povo

Dyplom Rady Europy dla Malborka

Dnia 17 kwietnia tego roku Komisja Środowiska, Rolnictwa oraz Spraw Lokalnych i Regionalnych Rady Europy jednogłośnie przyznała miastu Malbork Dyplom Europy – wyróżnienie w zakresie współpracy z miastami partnerskimi i szerzenia myśli europejskiej. Dyplom stanowi pierwszy krok do zdobycia najwyższego trofeum – Nagrody Europy. Kolejne etapy to uzyskanie Flagi Honorowej i Odznaki Honorowej.

malbork.pl
23 municipalities were granted the European Diploma:

France Civrieux d’Azergues (Rhône)
Germany Altenberge (North Rhine Westphalia)
Aschaffenburg (Bavaria)
Schwabenheim (Rhineland Palatinate)
Italy Alfonsine (Ravenna Prov.)
Capannoli (Pisa Prov.)
Codigoro (Ferrara Prov.)
Lithuania Ignalina (Utena County)
Kaunas (Kaunas County)
Šalčininkai (Vilnius County)
Švenčionys (Vilnius County)
Varėna (Alytus County)
Netherlands Borne (Overijssel)
Poland Bolesławiec (woj. Dolnośląskie)
Dąbrowa Górnicza (woj. Śląskie)
Lubliniec (woj. Śląskie)
Malbork (woj. Pomorskie)
Nysa (woj. Opolskie)
Tarnów (woj. Małopolskie)
Romania Caracal
Slovenia Metlika
Spain Lorca (Murcia)
Sant Cugat del Vallès (Catalonia)

Biuro Informacji Rady Europy

Ustanowiona w 1955 roku Nagroda Europy to najwyższe z czterech trofeów (obok Dyplomu Europejskiego, Flagi Honorowej i Odznaki Honorowej), przyznawane co roku jednemu europejskiemu miastu lub gminie w uznaniu szczególnych zasług w budowaniu jedności europejskiej.

W tym roku Nagrodę Europy otrzymały Katowice

Gmina będąc od grudnia 2006 roku właścicielem zabytkowej synagogi, czyniła starania aby przystąpić do jej ratowania. Pierwszym krokiem na tej drodze było opracowanie ekspertyzy budowlanej i konserwatorskiej, którą wykonała Politechnika Krakowska i Pan dr Andrzej Krupiński. Na ten etap Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało w 2007 roku dotację w kwocie 50 tys. zł. Ekspertyza wykazała, że zabytek jest bliski katastrofy budowlanej i potrzebne są pilne prace budowlane.

W tej sytuacji Gmina Dąbrowa Tarnowska podjęła starania w Sejmiku Wojewódzkim o dotację na opracowanie projektu budowlanego. Sejmik przyznał dotację w wysokości 20 tys. zł na ten cel. Projekt będzie gotowy już w tym miesiącu. Prace budowlane zabezpieczające obiekt przed zawaleniem oszacowano wstępnie na około 900 tys. zł. Wniosek na taką kwotę samorząd gminny złożył do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Była to aplikacja do programu "Dziedzictwo Kulturowe - Rewaloryzacja zabytków nieruchomych i ruchomych", zgłoszona do pierwszego naboru w terminie do 31 stycznia 2008 roku.

Starania Gminy powiodły się i Ministerstwo Kultury i DN przyznało dotację w kwocie 800 tys. zł. Oznacza to, że w drugim półroczu po przeprowadzonym przetargu ruszą prace budowlane zabezpieczające budynek przed zawaleniem. Będzie to m. in. wymiana stropów, odbudowa sklepień, wzmocnienie ścian, wymiana dachu.

Samorząd gminny zamierza pozyskać też dotację od Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie, która włączyła się we współfinansowanie ekspertyz i projektu budowlanego ( około 13 tys. zł). Podobną kwotę wydano też z budżetu samorządu. Do tej pory pozyskano w 2007 i 2008 roku łącznie 883 tys. zł.

Kolejnym zadaniem, trudniejszym od dotychczasowych, jest zdobycie funduszy na kompleksową rewaloryzację obiektu i jego przystosowanie do funkcji użytkowych (muzea, galeria wystawowa, punkt informacji turystycznej, sala konferencyjna ). Specjaliści podają przybliżone kwoty potrzebne na ten cel w przedziałe 7 - 9 mln zł. Gmina zamierza nadal ubiegać się o fundusze unijne i z różnych fundacji międzynarodowych. Podjęto w tym celu wiele starań i nawiązywane są wciąż nowe kontakty w USA, Izraelu i Australii.

Ta wiadomość dotyczy bieżących wydarzeń w województwie małopolskim.
Zobacz także aktualne wydarzenia z: Krakowa, Nowego Sącza, Tarnowa, Dąbrowy Tarnowskiej lub Zakopanego
pozostałych miejscowości

5 posłów PiS-u, 3 z PO i jeden z PSL - taki najprawdopodobniej będzie podział mandatów w tarnowskim okręgu wyborczym. Na PiS głosowało ponad 128 tysięcy osób, na PO - ponad 90 tysięcy.

W PiS zdecydowanym liderem okazała się Barbara Marianowska - zdobywając ponad 21 tysięcy głosów. Do parlamentu wejdą z PiS także:
Edward Czesak (ponad 17 tysięcy)
Michał Wojtkiewicz (ponad 13 tysięcy)
Jacek Pilch (ponad 11 tysięcy)
Józef Rojek (ponad 11 tysięcy)

Prawdziwą lokomotywą Platformy Obywatelskiej był Aleksander Grad. Oddało na niego głos prawie 30 tysięcy wyborców, to 3-krotnie lepszy wynik niż dwa lata temu.
Urszula Augustyn otrzymała ponad 10 tysięcy głosów. Fotel burmistrza Brzeska na ławę poselską zamieni także Jan Musiał (ponad 7 tysięcy głosów).

Z PSL wejdzie do Sejmu lider Wiesław Woda, któy uzyskał ponad 13 tysięcy głosów.

Na LID głosowało ponad 20 i pół tysiąca osób - najwięcej głosów otrzymał Krzysztof Janik - 9 tys. 800. Listę LPR -u poprało ponad 4 tys. 300 osób - lider listy Wojciech Bosak otrzymał 844 głosy. Samoobrona mogła liczyć tylko na 3 tysiące 200 głosów. Poseł Jerzy Zawisza otrzymał 1463 głosy.

Senat dla PIS-u
W Senacie zasiądzie dwóch przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości - wojewoda Maciej Klima otrzymał ponad 104 tysiące głosów, Kazimierz Wiatr blisko 102 tysiące.

Frekwencja w okręgu tarnowskim wyniosła 52,3% i była większa niż dwa lata temu. PIS wygrał głównie w gminach wiejskich, oraz w Brzesku, Dąbrowie Tarnowskiej, natomiast PO w Tarnowie i Bochni. Oficjalny podział mandatów nadal nie jest znany.
źródlo: www.rdn.pl

Witam serdecznie

Dziękuję wszystkim gościom z Krakowa, Rzeszowa, Mielca, Dąbrowy i wreszcie Tarnowa za uczestnictwo w imprezie. Cieszy mnie fakt, że pojawiło się kilka nowych twarzy, dla których mogliśmy zorganizować nietypowe (w rozumieniu ASG) spotkanie.
Wielkie podziękowania Majkiemu i całej 4MOZIE za Czarnobyl . Oj, nachodziliśmy się, ale warto było. Super Klimat.
Jak jestem przy podziękowaniach, to nie mogę pominąć kolegów ze SFORY - szczególne podziękowania dla Sonego, Gibona oraz duszków: Phoenixa, Kacpra
i jeszce: Gruber – dzięki za „prąd”
Łysy za wszystko…
Szaman i 42 za jaja
Nadleśnictwo i Gmina dzięki za nieodpłatne udostępnienie terenu.

ALIEN
Znowu wpakowaliśmy się w dość ryzykowne przedsięwzięcie jakim była gra Alien. Do tej pory we wszystkich grach w Czarnej ograniczaliśmy stopniowo amunicję (kulki), aż do całkowitego zniknięcia takowej. Jak zawsze w tego typu grach, głównym wyznacznikiem udanej zabawy było wczucie się graczy. I tutaj na początku było różnie, ale w miarę rozwijania się akcji i „łapania o co w tym chodzi” działo się coraz lepiej, aż do naprawdę świetnych akcji pod koniec. GRATULACJE!!!
Zdajemy sobie sprawę z faktu, że gra, w której chodzi głównie o klimat i odgrywanie postaci, może nie zadowolić wszystkich. Z naszej strony dołożyliśmy wszelkich starań, aby liczba tych zadowolonych była jak największa
Wszelkie powstałe błędy oraz niedociągnięcia z naszej strony, postaramy się w przyszłości wyeliminować. Wiemy (przynajmniej tak się nam wydaje), na co zwrócić większą uwagę przy scenariuszach i mechanice ewentualnych kolejnych gier tego typu (bez ASG)
Teraz żałuję, że nie rozdzieliliśmy siłą Marines tak, by powstała zakładana wcześniej grupa Najemników.
Po rozpatrzeniu wniosku Związków Zawodowych Alienów, większa swoboda zostanie w przyszłości wzięta pod uwagę
„Blokowanie” ataków Alienów podyktowane było trudnym terenem. Rwnież Marines pokrzyżowali nam w kilku miejscach plany ataku Obcych , mijając w biegu miejsca zasadzki, zanim Alieny do niego dotarły (swoja drogą, jako duszek, chwilami nie mogłem nadążyć za uciekającymi Marinsami).

A jak się wszystko skończyło?
Przeżyło - przepraszam - do statku weszło trzech Marines oraz…, w każdym razie dropship odleciał…
c.d.n

Na koniec jeszcze raz wszystkim dziękuję.

fotki:
www.slowo.in.net.pl/alien



Budowa aquaparku w Katowicach ma się rozpocząć dopiero za dwa lata. Władze miasta tłumaczą, że to nie opieszałość, ale ostrożne podejście do inwestycji.
Do zaplanowania budowy basenu gmina wynajęła warszawską firmę Investment Support. Mieszkańców Katowic firma zapytała, czy chcą aquaparku, i przygotowała analizę, w jaki sposób kompleks basenów ma być finansowany.

Katowiczanie odpowiedzieli, że chcą parku wodnego z atrakcjami. Gmina nie zdecydowała jeszcze, w jaki sposób zapłacić za budowę. - Pierwszy wariant zakłada, że inwestor prywatny sfinansuje część kosztów, będzie potem zarządzał obiektem, zarabiał na nim przez określony czas, po upływie którego aquapark zostanie przekazany miastu. Miasto i inwestor mogą też wspólnie powołać spółkę, która wybuduje aquapark. Miasto da teren i będzie udziałowcem mniejszościowym - mówi Kacper Kozłowski z Investment Support.

Aquapark ma powstać między ulicami Ceglaną, Kościuszki i Zgrzebnioka. Zgodnie z opracowaniem warszawskiej firmy park wodny będzie imponujący. Ponad 9 hektarów ma zajmować kryty obiekt z basenami o powierzchni 2 tys. m kw. lustra wody, zjeżdżalniami, wannami do masażu, strefą spa, fitness, punktami gastronomicznymi. Na zewnątrz będą otwarte baseny, boiska, lodowisko i korty tenisowe. Być może przy kompleksie powstanie również hotel. Wszystko razem ma kosztować 240 mln zł.

Skoro wiadomo, że katowiczanie chcą aquaparku i opracowano plan finansowania budowy, nasuwa się pytanie, kiedy w mieście będzie można w końcu popływać? - W połowie października spotkamy się z potencjalnymi inwestorami. Sprawdzimy, czy są zainteresowani budową aquaparku. Pierwsza łopata na budowie zostanie wbita najwcześniej w połowie 2010 r. - mówi Piotr Uszok, prezydent Katowic. Prezydent podkreśla, że nie chce podejmować żadnych pochopnych decyzji. - Nie trzeba daleko patrzeć, by znaleźć przykłady miast, w których aquaparki doprowadziły do poważnych komplikacji finansowych - dodaje prezydent. W Tarnowskich Górach park wodny szybko popadł w długi. W Dąbrowie Górniczej jeszcze nie tak dawno parkowi wodnemu groziła upadłość.

- Aquaparki budowane są teraz w Łodzi i we Wrocławiu. Inwestycja w Katowicach ma być jednak prowadzona na większą skalę. To może być najlepszy wodny kompleks w Polsce - deklaruje z kolei Kozłowski.

Anna Malinowska

Proszę o porady. Co polecacie? Przy podawaniu łowiska poroszę równierz o podanie miejscowości, gminy i powiatu w którym dane łowisko się znajduje.

1
Małopolska: uwaga na barszcz Sosnowskiego
W dwunastu z 22 małopolskich powiatów stwierdzono występowanie barszczu Sosnowskiego, rośliny niebezpiecznej dla zdrowia, z którą kontakt grozi dotkliwymi oparzeniami.

Obecność barszczu Sosnowskiego stwierdzono w powiatach: wielickim, dąbrowskim, krakowskim, limanowskim, miechowskim, myślenickim, nowosądeckim, tatrzańskim, nowotarskim, olkuskim, tarnowskim i wadowickim - poinformowały służby prasowe wojewody małopolskiego.

Barszcz Sosnowskiego (Heracleum Sosnowski Mandel) wydziela parzącą substancję, której działanie nasila się podczas słonecznej i wilgotnej pogody. Powoduje ona zapalenie skóry, pęcherze, trudno gojące się rany, a także zapalenie spojówek. Roślina ta bywa szczególnie niebezpieczna dla alergików. Może też powodować oparzenia wymion u krów.

Barszcz dotarł do Polski z Kaukazu w latach 70. ub. wieku. Został do nas celowo sprowadzony i miał służyć do produkcji paszy, ponieważ dość szybko przynosił duże plony. Do jego uprawy przystąpiono m.in. na Podhalu, Podkarpaciu oraz na Pogórzu Sudeckim. Okazało się jednak, że roślina nie jest tak bardzo wartościowa jako pasza, a stwarza zagrożenie dla ludzi i zwierząt.

Obecnie barszcz Sosnowskiego występuje w Polsce jako chwast. Rośnie najczęściej na terenach wilgotnych, w pobliżu rzek i strumieni. Problem barszczu powraca niemal każdego roku w okresie upałów.

W tym roku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Krakowie przygotował kilkaset ulotek na temat tej rośliny, powodowanych przez nią zagrożeń oraz sposobów zwalczania. Ulotki trafią do małopolskich gmin i powiatów.


źródło

Niektórym się udało ! Po prostu mieli szczęście !

Mimo, że się jeszcze nie znamy - składam Wszystkim Mieszkańcom Miasta WOJNICZ najserdeczniejsze gratulacje i najszczersze życzenia wszelkiej pomyślności !!!

Oto cytat z dzisiejszych wiadomości :

Małopolski Wojnicz odzyskał prawa miejskie
jg, PAP2007-01-01, ostatnia aktualizacja 2007-01-01 09:18

W noworoczny poniedziałek liczący prawie 3,5 tysiąca mieszkańców Wojnicz w woj. małopolskim odzyskał po 72 latach prawa miejskie. Mieszkańcy uczcili to wydarzenie sylwestrowym pokazem sztucznych ogni na rynku.

Jak powiedział Zbigniew Nosek - od 1 stycznia burmistrz, a wcześniej wójt Wojnicza - odzyskanie praw miejskich jest nobilitacją i podnosi prestiż miejscowości położonej pomiędzy Brzeskiem i Tarnowem.

Wymiernym efektem tego wydarzenia jest zwiększenie atrakcyjności miasta w oczach inwestorów: już po lipcowej decyzji rządu o przywróceniu praw miejskich przedsiębiorcy wykupili wszystkie tereny w leżącym na terenie gminy Zielonym Parku Przemysłowym wchodzącym w skład Specjalnej Strefy Ekonomicznej (SSE) w Tarnobrzegu.

Oficjalne uroczystości związane z odzyskaniem praw miejskich zaplanowano na 18 stycznia. Odbędzie się wtedy uroczysta sesja samorządu i msza św., a burmistrz odbierze klucze do miasta.

Wojnicz położony jest we wschodniej części województwa małopolskiego, niedaleko Tarnowa. Leży na skrzyżowaniu dwóch ważnych dróg - krajowej "czwórki" biegnącej od granicy w Zgorzelcu do Przemyśla oraz wojewódzkiej 975 z Krynicy do Dąbrowy Tarnowskiej.

Wojnicz powstał jako osada przygrodowa przy grodzie kasztelańskim, który istniał tam od czasów średniowiecza. Ślady grodu dochowały się do dziś w postaci ziemnych wałów zwanych popularnie Wałami Kasztelańskimi. Pierwsza zachowana wzmianka o Wojniczu jako mieście pochodzi z 1239 roku, kiedy to Bolesław Wstydliwy powitał tam przybywającą z Węgier księżniczkę Kingę, swą przyszłą żonę.

Okres świetności miasta przypadł na czasy renesansu, co poświadczają zabytki z tamtego okresu - kościół św. Leonarda i kolegiata św. Wawrzyńca z XV w. O dawnym znaczeniu miasta jako ośrodka gospodarczego świadczy też duży rynek, na którym niegdyś stał ratusz miejski (spłonął w 1831 roku). Jeszcze w 1581 roku Wojnicz należał do średniej wielkości miast polskich, ale stopniowo podupadał. W 1935 roku utracił prawa miejskie.

( koniec cytatu )

BNINIANIE !!! Brać przykład - to jest możliwe, trzeba tylko chcieć i nie oglądać się tam, skąd żaden prezent nie przyjdzie !!!

A swoją drogą - historia obu miast jest jakoś bardzo podobna...

PROGRAM MISTRZOSTW POLSKI F5B F5D
wraz z regulaminem zawodów,
Morzychna, 19-21.05.2006r.
o
PUCHAR BURMISTRZA GMINY DĄBROWA TARNOWSKA
szczegóły tutaj

Artykuł: Skasują wspólny bilet?
Treść: http://www.katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/227684.html

Poniedziałek, 25 listopada 2002r.

Możliwe, że już w styczniu prawie 10 tysięcy pasażerów korzystających z
komunikacji publicznej czekają większe wydatki. Komunikacyjny Związek Komunalny
GOP ostrzega, że nie będzie respektować w autobusach i tramwajach wspólnego
biletu z koleją.

81 złotych w kieszeni pani Agnieszki
Agnieszka Wróbel z Gliwic wylicza, że dzięki biletowi ATP oszczędza w miesiącu
81 złotych. - Tyle musiałabym zapłacić za miesięczny bilet sieciowy KZK GOP.
Teraz kupuję za 105 złotych 20 groszy miesięczny bilet ATP na trasie Gliwice-
Katowice i bez dodatkowych wydatków mogę autobusem dojeżdżać z domu na dworzec -
 podkreśla pani Agnieszka. Być może w styczniu takie udogodnienia znikną. -
Kończy się listopad, a my ciągle nie wiemy nic na temat przyszłorocznej dotacji
samorządu wojewódzkiego na komunikację. Pieniądze te są niezbędne do dalszego
funkcjonowania wspólnego biletu. Inaczej ponosilibyśmy straty, wożąc za darmo
autobusami i tramwajami osoby, które bilet kupują na kolei - zaznacza Marek
Klimek, główny specjalista ds. informacji i promocji KZK GOP. - Jeśli nie
dostaniemy dotacji, konieczne będzie również ograniczanie niektórych kursów
ponadlokalnych. Być może pewne linie trzeba będzie całkowicie zlikwidować -
dodaje Marek Klimek.

Czy sejmik dołoży?
Adam Warzecha, rzecznik Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, nie chce komentować
sytuacji. - Dopóki nie ukonstytuuje się nowy sejmik, trudno mówić o
jakichkolwiek decyzjach finansowych. Zarząd województwa przygotował projekt
budżetu i przekazał go sejmikowi. Tylko ten organ może wprowadzić zapis o
przekazaniu pieniędzy na komunikację - podkreśla Adam Warzecha.

Tymczasem KZK GOP już teraz zapisał w swoim przyszłorocznym budżecie wpływ 20
milionów złotych od samorządu wojewódzkiego. Ewentualnej dziury nie zamierzają
łatać gminy wchodzące w skład Związku.

- Gmina Katowice co roku przekazuje do kasy KZK GOP ponad 20 milionów złotych.
Nie widzę możliwości, by znaleźć jeszcze dodatkowe pieniądze na ten cel. Poza
tym, dlaczego mamy płacić za coś, co jest w gestii marszałka? - pyta Józef
Kocurek, wiceprezydent Katowic odpowiedzialny za komunikację.

Korzystają tysiące pasażerów
Bilet ATP został wprowadzony w sierpniu br. Kolej szacuje, że w listopadzie
znajdzie on około 10 tysięcy nabywców. - Nie wiem, co będzie od stycznia -
przyznaje Wojciech Trzmiel, doradca dyrektora Śląskiego Zakładu Przewozów
Regionalnych. - Bilet ATP to pierwszy krok na drodze do prawdziwej integracji
komunikacji publicznej. Nie wierzę, że nowy sejmik zepsuje coś, co z dużym
trudem udało się osiągnąć. Z drugiej strony KZK GOP próbuje coś udowodnić i
stosuje przy tym samobójczą politykę. Przy zwiększającej się liczbie pociągów
kursujących między Katowicami a Gliwicami, autobusy na tej linii mogą się
okazać całkowicie zbędne - podsumowuje Wojciech Trzmiel.

Liczba sprzedanych biletów ATP:
4 sierpień - 1,5 tysiąca
4 wrzesień - 4,6 tysiąca
4 październik - 7,5 tysiąca

Dotacje samorządu wojewódzkiego i gmin dla KZK GOP:
* 2000r - 29 mln zł - 80,8 mln zł
* 2001r - 23,2 mln zł - 90,2 mln zł
* 2002r - 20,04 mln zł - 98,6 mln zł Żródło: KZK GOP

Bilety ATP można kupować w wyznaczonych kasach kolejowych. Upoważniają do
przejazdu pociągiem osobowym na trasie określonej na bilecie. Musi ona w
całości lub częściowo pokrywać się z następującymi liniami:
* Tarnowskie Góry - Bytom - Katowice
* Dąbrowa Górnicza Ząbkowice - Sosnowiec - Katowice
* Sławków - Sosnowiec - Katowice
* Jaworzno Szczakowa - Katowice
* Chełm Śląski - Mysłowice - Katowice
* Tychy - Katowice
* Mikołów - Katowice
* Pyskowice - Zabrze - Katowice

Najtańszy bilet ATP (na trasie do 30 km) kosztuje 105,20 zł. Upoważnia również
do przejazdu autobusami i tramwajami kursującymi na liniach KZK GOP.

Igor Cieślicki - Trybuna Śląska

Zdjęcia:
http://www.katowice.naszemiasto.pl/zdjecie/227684_40_0.html
http://www.katowice.naszemiasto.pl/zdjecie/227684_40_1.html

ff


Artykuł: Po integracji?
Treść: http://archiwum.naszemiasto.pl/artykul.asp?id=763390

30 listopada 2002r.

KATOWICE.

Na połączenia ponadlokalne brakuje 20 milionów złotych

Przez ostatnie cztery lata Zarząd Województwa Śląskiego, Komunikacyjny Związek
Komunalny GOP i wojewoda mozolnie budowali porozumienie, na mocy którego
powstały wspólne bilety miesięczne: autobusowo-tramwajowy i autobusowo-
tramwajowo-kolejowy. Jednak od 1 stycznia 2003 roku sytuacja może się zmienić,
bo jeśli KZK GOP nie otrzyma 20 mln zł dotacji z Sejmiku na połączenia
ponadlokalne, wtedy kilkuset pasażerów korzystających z tych biletów będzie
musiało o wiele więcej płacić za przejazdy w regionie.
- Mam nadzieję, że nowy marszałek, który do tej pory zasiadał w zarządzie KZK
GOP, będzie chciał utrzymać ten system. W związku ze spadkiem wpływów ze
sprzedaży biletów i zmniejszaniu co roku dotacji Sejmiku byliśmy zmuszeni do
likwidacji niektórych kursów. Jeżeli nie otrzymamy 20 mln zł, cięcia będą
postępowały nadal - mówi Jerzy Śmiałek, przewodniczący zarządu KZK GOP w
Katowicach.
Gminy zrzeszone w związku nie są w stanie zwiększyć dotacji do komunikacji
miejskiej i nie za bardzo chcą. Wnosząca najwyższe dotacje do KZK GOP gmina
Katowice nie jest zainteresowana finansowaniem biletu kolejowego i połączeń
ponadlokalnych.
- Na pewno zagwarantujemy utrzymanie komunikacji miejskiej w Katowicach na
obecnym poziomie. Temu ma służyć nasza 22-milionowa dotacja dla KZK GOP. Ale
nie zwiększymy jej, żeby usprawnić dojazd do miasta. Połączenia ponadlokalne
służą mieszkańcom okolicznych gmin, dojeżdżającym do pracy, a to nie jest w
interesie katowiczan - wyjaśnia Piotr Uszok, prezydent Katowic.
W projekcie budżetu Sejmiku Województwa Śląskiego na przyszły rok, na wspólny
bilet z koleją ATP została zapisana kwota 2 mln zł.
- Teraz wszystko zależy od radnych Sejmiku, którzy zadecydują o wysokości
dotacji na przyszły rok. W tym roku wygasa porozumienie z KZK GOP. Związek może
otrzymać dotację do wspólnego biletu ATP, ale dopiero po podpisaniu nowej umowy
z władzami Sejmiku - twierdzi Adam Warzecha, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.
Śląski Zakład Przewozów Regionalnych po trzech miesiącach istnienia biletu ATP
odnotowuje stały wzrost ilości osób zainteresowanych jego kupnem.
- W listopadzie liczba pasażerów wzrośnie do ponad 10 tys. Mam nadzieję, że
radni Sejmiku nie zniszczą powstającego systemu, który miał obowiązywać na
wszystkich liniach kolejowych i autobusowych w regionie - dodaje Wojciech
Trzmiel, doradca dyrektora Śląskich Zakładów Przewozów Regionalnych PKP.
Pasażerowie mogli do tej pory za bilet miesięczny ATP w wysokości 105,20 zł
jeździć na trasach z Tarnowskich Gór, Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Jaworzna
Szczakowej, Chełma Śląskiego, Mysłowic, Tychów, Mikołowa i Pyskowic do Katowic
oraz tramwajami i autobusami KZK GOP.
- Wierzę, że interes i dobro pasażerów zwyciężą. Utrzymać wspólny bilet można
również poprzez podniesienie ceny, ale patrząc na sytuację materialną
mieszkańców regionu nie sądzę, by przyniosło to znaczny wzrost wpływów - dodaje
Śmiałek.

BEATA LEŚNIEWSKA - Dziennik Zachodni

Zdjęcie:
http://archiwum.naszemiasto.pl/imedia/0/9/20021202_101405/20021202_10...
Podpis:
System zintegrowanych przewozów, który miał obowiązywać na wszystkich śląskich
liniach kolejowych i autobusowych, jest poważnie zagrożony.

ff



[cytuję]:
Katowice - ok. 350 tys. mieszk.,
Bytom, Zabrze i Gliwice - łącznie prawie 600 tys. mieszk.,
Chorzów, Ruda Śl.,  Świętochłowice, Siemianowice Śl. - łącznie prawie
400 tys. mieszk.,
Piekary Śl., Radzionków i Tarnowskie Góry - łącznie prawie 150 tys.
mieszk.,
Sosnowiec, Dąbrowa G., Będzin, Czeladź i Wojkowice - 500 tys. mieszk.,
Jaworzno, Mysłowice, Imielin, Lędziny, Bieruń, Tychy i Mikołów -
prawie 400 tys. mieszk.
Razem daje to 2,1 mln. mieszkańców konglomeracji.

Dane podana powyżej są mocna przeszacowane.


Dane powyzej (przynajmniej niektore) sa ZANIZONE! Np. Gliwice + Zabrze +
Bytom, to ponad 600 tys....
Czy mozna poprosic o twoja wersje liczby ludnosci w/w miast? Bo skad niby
twoje twierdzenie, ze sa przeszacowane?

większego znaczenia gdyż jeśli nawet wziąć cały GOP, który pod względem
ilości mieszkańców co najwyżej równa się aglomeracji Warszawskiej, to
pozostają pozostałe argumenty.
Poziom dochodów mieszkańców można by było estymować na bazie (liczba
mieszk x śr. dochód x stopa zatrudnienia)
W-wa: 2x2,600x(1-0,03)=5,044
GOP [cały]: 2x2,000x(1-0,20)=3,200


Stary ty chyba na prawde spales na geografii! Podaj zrodlo powyzszych
danych. Jezeli te rewelacje sa oparte na wlasnych obserwacjach, to proponuje
je opublikowac - moze dostaniesz jakas nagrode za nowe odkrycia z dziedziny
demografii.

Innymi slowy - g... wiesz o liczbie ludosci w GOP. Proponuje podawanie ze
zrodel oficjalnych, bo Twoje madrosci ludowe sa dosc smieszne.

Tak wyglada zrodlo oficjalne (wybralem miasta podane we wczesniejszym
cytacie):

Podaje za Wielka Internetowa Encyklopedia Multimedialna
(http://wiem.onet.pl):
Katowice: 359 400
Bytom: 206 000
Zabrze: 201 800
Gliwice: 214 400
Chorzow: 128 800
Ruda Sl: 166 500
Siemianowice: 78 100
Swietochlowice: 59 700
Piekary: 67 300
Tarnowskie G.: 66 000
Sosnowiec: 248 900
Dabrowa G.: 140 000
Bedzin: 77 300
Czeladz: 37 000
Jaworzno: 98 000
Myslowice: 79 900
Tychy: 134 600
Mikolow: 38 900

GOP (suma): 2 402 600

Z powodu braku danych wycialem Imielin, Bierun, Wojkowice i Radzionkow -
lacznie ok. 75-100 tys mieszkancow.

GOP (suma): 2 502 600

W powyzszym zestawieniu brakuje tez Pyskowic, Knurowa, Leszczyn, Orzesza
Ledzin i Lazisk (lacznie okolo 150 tys).

GOP (suma): 2 652 600

Warszawa: 1 641 000 (a nie 2 600 000, jak podales w swoich wyliczeniach)

Wszystkie dane byly prawdziwe na okolo polowe lat 90-tych... Chcesz mi
wmowic, ze przez 5 lat do Warszawy przyjechalo okolo milion mieszkancow?
A moze w Wolominie, Pruszkowie, Legionowie i Piasecznie mieszka razem milion
ludzi? Bo pewnie zaraz powiesz, ze chodzilo ci o aglomeracje...

Ucz sie synek geografii, bo sie osmieszasz...

WILQ

tego postu) za "przeszacowany"?

PS2: W powyzszym zestawieniu dla GOP brakuje tez mniejszych gmin takich jak
Zbroslawice, Gieraltowice czy Psary. Wreszcie brakuje miast osciennych
takich jak Chrzanow, Trzebinia, Oswiecim, Brzeszcze, Libiaz, Chelmek,
Siewierz, Slawkow, Bukowno, Olkusz, Toszek i caly ROW. Razem z tym wszystkim
wychodzi grubo ponad 3,5 mln ale tu juz mozna sie sprzeczac o to, czy
konkretne miasto nalezy do GOP czy nie.
Jezeli zalozymy, ze GOPem nazywamy sasiadujace ze soba miasta, to wierz mi,
ze nie wyjezdzajac z _miasta_ mozna przejechac z Olkusza do Wodzislawia
Slaskiego i z Pyskowic do Trzebini.


Podróż szybką koleją

Z Tarnowskich Gór do Katowic jest zaledwie ponad 30 kilometrów. Jednak dojazd z naszego miasta na studia lub do pracy do stolicy województwa autobusem trwa aż godzinę - jeśli nie ma korków.

Alternatywą mogłaby być podróż pociągiem. Jednak i w tym przypadku jest jeszcze gorzej. Pociągiem do Katowic dojedziemy w około 90 minut. Kolejarze pamiętają jednak czasy, kiedy pokonanie tej trasy trwało zaledwie 35 minut. PKP twierdzi jednak, że za kilka lat będzie możliwe znaczne skrócenie przejazdu pociągów z Tarnowskich Gór do Katowic.

Niedawno w Tarnowskich Górach gościł marszałek województwa Bogusław Śmigielski. W biurze poselskim Tomasza Głogowskiego spotkał się ze starostą tarnogórskim, burmistrzami i wójtami gmin naszego powiatu. Starosta Józef Korpak apelował do marszałka o wsparcie - także polityczne - dla inwestycji, które rozwiązałyby problemy komunikacyjne Tarnowskich Gór i powiatu. Rozmawiano m.in. o budowie drogi ekspresowej S11, która miałaby połączyć Górny Śląsk z Wielkopolską. Część tej trasy będzie przebiegała przez powiat tarnogórski.

- Niestety ta droga powstanie nie wcześniej niż w 2014 roku - podkreśla Korpak.

Nasi samorządowcy pozazdrościli jednak Tychom. Mieszkańcy tego miasta od połowy grudnia mogą dojechać do Katowic szybkim pociągiem Flirt. Województwo zakupiło za 88 mln zł cztery takie zespoły trakcyjne. Pociągi około 20-kilometrową trasę pokonują w niespełna pół godziny. Przy okazji udało się wprowadzić jeden bilet, z którym można jeździć zarówno w pociągach, jak i autobusach i trolejbusach. W ciągu najbliższych trzech lat ma zostać także zmodernizowana infrastruktura kolejowa na odcinku Tychy-Dąbrowa Górnicza-Katowice w ramach projektu "Szybka kolej regionalna". Na to zadanie jest już zarezerwowane 10 mln euro. Marszałek zamierza kupić kolejne Flirty.

- Jeśli kolej zmodernizuje odcinek między Tarnowskimi Górami i Katowicami, moglibyśmy nasze nowoczesne pociągi wypuścić na tę trasę %07- mówi Śmigielski. Korpak twierdzi, że Polskie Linie Kolejowe przygotowują się do takiej inwestycji, dlatego taka deklaracja jest bardzo ważna. - Będę zabiegał o to, żeby do Katowic można było dojechać w około 35 minut. To jest bardzo ważne dla naszego powiatu, bo jeśli będziemy mieli dobry dojazd do centrum aglomeracji to ludzie będą chcieli budować u nas domy i tworzyć nowe miejsca pracy - mówi starosta i obiecuje, że stworzy lobby samorządowe, które będzie naciskało na PKP, aby jak najszybciej przeprowadziło modernizację torów.

Czy takie plany są realne? Okazuje się, że tak. Po pierwsze dlatego, że stacja Tarnowskie Góry znajduje się przy jednej z najważniejszych kolejowych tras C-E 65 z Gdyni przez Tczew, Bydgoszcz, Inowrocław, Zduńską Wolę, Karsznice do Pszczyny. Linia ta ma mieć 573 km. Połowę pieniędzy na modernizację tej trasy gwarantuje unijny program TEN-T.

- Podpisana została już umowa z firmą, która ma stworzyć studium wykonalności modernizacji linii kolejowej C-E 65. Dokument ma być gotowy w ciągu 600 dni i określi jakie prace należy wykonać - wyjaśnia Janusz Ossowski, naczelnik wydziału ds. przygotowania inwestycji oddziału regionalnego Polskich Linii Kolejowych w Katowicach. Wnioski na konkretne zadania, ujęte w tym dokumencie, zostaną złożone do Komisji Europejskiej. Całkowita wartość tego projektu to ponad 4,5 mln euro. Po modernizacji pociągi pasażerskie będą jeździć nawet 160 km/h, zaś towarowe do 120. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, linia kolejowa zostanie wyremontowana prędzej niż powstanie droga ekspresowa S11.

Niezależnie od planów modernizacji linii C-E 65, powstał projekt przebudowy tzw. toru nr 2 z Tarnowskich Gór przez Nakło Śląskie do Radzionkowa. Nie wiadomo jednak jeszcze, czy pieniądze na to zadanie zostaną zapisane w planie finansowym PLK na 2009 rok.

Krzysztof Szendzielorz - POLSKA Dziennik Zachodni

Źródło: CLICK

1 września na terenie aglomeracji górnośląskiej zacznie obowiązywać kolejowy bilet strefowy. Podróżowanie po regionie stanie się dzięki temu dużo tańsze.

Podróżni będą mogli w ciągu dwóch godzin przejechać pociągiem osobowym lub przyspieszonym cały region, płacąc za to jedynie siedem złotych i przesiadając się po drodze dowolną liczbę razy. Przejazd na krótszych trasach będzie kosztować tylko trzy lub cztery złote.

Spółka PKP Przewozy Regionalne, która wprowadza tę rewolucyjną zmianę, chce w ten sposób powalczyć o klientów, którzy na co dzień korzystają z komunikacji autobusowej i tramwajowej. Barbara Szczerek, rzecznik śląskiego oddziału PKP Przewozy Regionalne, liczy również na to, że z nowej oferty skorzystają także ludzie dojeżdżający dziś do pracy samochodami. - Być może dzięki temu odkorkujemy trochę nasze miasta - mówi Barbara Szczerek.

W porównaniu do aktualnych cen połączeń kolejowych bilet strefowy będzie nawet o 60 procent tańszy i na pewno stanie się konkurencyjny wobec biletów autobusowo-tramwajowych KZK GOP. Sprawdziliśmy czy władze Komunikacyjnego Związku Komunalnego szykują odpowiedź na tańsze bilety kolejowe, ale niestety, w autobusach i tramwajach taniej nie będzie.

- Nasze ceny są obecnie optymalne - mówi Alodia Ostroch, rzeczniczka związku i dodaje, że KZK GOP nie boi się o utratę pasażerów. - Oferta kolei nie powinna stanowić dla nas zagrożenia. My mamy inne zadania. Kolej wozi pasażerów na dłuższych trasach, my dowozimy ich "pod sam dom" - uważa Alodia Ostroch.

Mimo wprowadzenia taryfy strefowej, nie zmieni się liczba kursów. Zdaniem kolejarzy aktualnie obowiązujący system połączeń jest dostatecznie skoordynowany, by pasażerowie nie musieli zbyt długo czekać na przesiadkę. Jak tłumaczą w PKP, liczbę połączeń określa umowa z Urzędem Marszałkowskim, a ta obowiązywać będzie do grudnia.

- Jeśli jednak zwiększy się liczba podróżnych, to będziemy zwiększać składy pociągów - zapewnia Barbara Szczerek.

7 zł za taką kwotę można będzie przejechać przez całą aglomerację z dowolną liczbą przesiadek

Bilet strefowy upoważni do jazdy w drugiej klasie pociągów osobowych i przyśpieszonych w obrębie trzech stref, na jakie podzielona została centralna cześć aglomeracji.

Pierwszą strefę (A) wyznaczają stacje w Gliwicach- Kuźnicy, Gliwicach-Łabędach, Tarnowskich Górach, Bytomiu oraz Rudzie Śląskiej-Chebziu. Kolejne dwie wyznaczone są przez stacje w Bytomiu, Rudzie Śląskiej- Chebziu, Łaziskach Górnych- Bradzie, Tychach-Żwa- kowie i Katowicach Szopieni- cach-Południowych (strefa B) oraz Katowicach- Załężu, Katowicach-Piotrowicach, Katowicach- Podlesiu, Dąbrowie Górniczej Gołonogu, Dąbrowie Górniczej-Wschodniej, Jaworz- no Szczakowej i Chełmie Śląskim (strefa C).

W ramach każdej z nich można przez dwie godziny, wykorzystując nieograniczoną liczbę połączeń, podróżować za 3 zł. Za przejazd przed dwie strefy zapłacimy 4 zł, a jazda przez wszystkie trzy ma kosztować 7 zł. Podróżnym przysługiwać będą wszystkie dotychczasowe ulgi, więc studenci (37 proc. zniżki) płacić będą odpowiednio: 1,89; 2,52 i 4,41 zł. Jeśli pasażer uzna, iż przejazd wedle obecnych zasad opłaca mu się bardziej niż zakup biletu strefowego (np. jeśli zamierza przejechać jedną czy dwie stacje) będzie mógł "po staremu" kupić w dworcowych kasach.

- Taryfa strefowa jest korzys- tniejsza dla klienta od dotychczasowych cen połączeń. Mamy nadzieję, że dzięki temu uda się nam nie tylko odkorkować centra miast, ale i odebrać pasażerów autobusom i tramwajom %07- mówi Barbara Szczerek, rzecznik śląskiego oddziału PKP Przewozy Regionalne.

Specjalnie dla szybkiej obsługi podróżnych korzystających z taryf strefowych otwarto na katowickim dworcu PKP dodatkowe stoisko, oznaczone cyfrą 9. Nadzieje kolejarzy nie są pozbawione podstaw, bilet strefowy daje szansę zaoszczędzić nawet 60 proc. ceny biletu. Tak będzie np. na trasie Tarnowskie Góry - Gliwice Łabędy. Obecnie, kupując bilet "od - do" płacimy 9 zł. Gdy zaczną obowiązywać bilety strefowe, obie te stacje znajdą się w jednej strefie, więc przejazd między nimi kosztować ma 3 zł!

Taryfa strefowa sprawi, że pociąg może stać się alternatywą wobec autobusów i tramwajów. Obecnie za przejazd w obrębie jednego miasta autobusem lub tramwajem obsługującym linie KZK GOP trzeba zapłacić 2,40 zł, bilet jednorazowy na dwie gminy kosztuje już 3 zł, a na trzy 4 zł. Kolejarze mają nadzieję, że podróżni szybko porównają sobie te ceny i wyciągną stosowne wnioski tym bardziej, że władze KZK GOP póki co ani myślą zmieniać tych proporcji.

- Trudno byłoby nam obniżyć ceny biletów ze względu na rosnące koszty usług przewoźników - tłumaczy Alodia Ostroch, rzecznik KZK GOP.

Źródło: Polska Dziennik Zachodni

KZK GOP niby się nie boi o utratę może i tak jest ale porównując koszty biletów autobusowych, może różnica jest nie wielka ale na pewno ludzie by zaoszczędzili trochę grosza.

Opadają rzeki na Podkarpaciu, które do tej pory najbardziej doświadczyło skutków panowania wielkiej wody. Najważniejszą informacją jest odwołanie alarmu powodziowego w Ropczycach i okolicach, czyli w miejscach, gdzie powódź odcięła od świata tysiące ludzi. Mieszkańcy kontynuują usuwanie skutków powodzi i mają nadzieję, że rzeki już nie wyleją. Służby utrzymują jednak stan pogotowia przeciwpowodziowego. Dobrą wiadomością jest otwarcie drogi nr 4 dla samochodów osobowych. Wczoraj po południu i wieczorem nad Podkarpaciem przetaczały się gwałtowne burze, które w południowej i zachodniej części województwa przyniosły ulewne deszcze, gradobicia i porywisty wiatr. Lokalnie doszło do podtopień, ale ich skala nie była duża, nie spowodowała też wzrostu stanu wód w rzekach. Ogólnie sytuacja na Podkarpaciu określana jest jako trudna, ale poprawiająca się. Dzisiaj w ciągu dnia spodziewane są tam kolejne burze, chwilami bardzo intensywne. Istnieje więc duże zagrożenie kolejnymi podtopieniami, lecz jedynie o charakterze lokalnym. Tymczasem na Dolnym Śląsku, gdzie w ostatnich dniach było w miarę spokojnie, noc przyniosła dramat mieszkańcom Kotliny Kłodzkiej. Przez region rano przeszła fala kulminacyjna, dlatego poziom wody był przekroczony o nawet 2 metry. W znacznej części zostało zatopione Kłodzko, a także znajdujące się na południe i południowy wschód od niego miejscowości Krosnowice, Żelazno, Marcinów, Jaszkowa Dolna i Jaszkowa Górna. Fala kulminacyjna zmierza teraz Nysą Kłodzką do Odry. Tymczasem po przejściu fali są już Lądek Zdrój, Polanica Zdrój i Stronie Śląskie, gdzie woda powoli opada. W całym województwie dolnośląskim alarmy powodziowe obowiązują we Wrocławiu i Jeleniej Górze oraz gminach: Marcinowice, Stare Bogaczowice, Świdnica, Kłodzko, Zagrodno, Nowa Ruda i powiecie kłodzkim. Z powodu wylania rzeki Żórawka na wschód od Żórawiny nieprzejezdna jest autostrada A4. Na Opolszczyźnie zdecydowano się na zrzut wody z Jeziora Nyskiego, aby móc później przyjąć część wody podczas przechodzenia fali kulminacyjnej z Nysy Kłodzkiej do Odry. Mieszkańców okolic Nysy ostrzeżono przed możliwością podtopień. W Głuchołazach wylała Biała Głuchołaska, przez co trzeba było ewakuować część mieszkańców. W Małopolsce po wieczornych i nocnych ulewach podtopienia wystąpiły w rejonie Tarnowa, skąd ewakuowano około 600 osób. Pod wodą znalazło się ponad tysiąc budynków w Skrzyszowie, Wojniczu, Dąbrowie Tarnowskiej, Radgoszczy i Szczucinie. Sytuacja jest opanowana, poziom rzek już nie wzrasta. Według najnowszych pomiarów IMGW stan ostrzegawczy przekroczony jest w tej chwili na 86 wodowskazach, zaś stan alarmowy na 44 wodowskazach. Obserwuje się tendencję spadkową, co oznacza, że sytuacja powoli, ale się poprawia. Dzisiaj burze spodziewane są w większości regionów naszego kraju. Najgwałtowniejsze będą na południu, południowym wschodzie i wschodzie Polski, a więc na obszarach, gdzie sytuacja powodziowa nie jest jeszcze stabilna. O dalszych zmianach na rzekach będziemy informować na bieżąco. Poniżej szczegółowe informacje.
Źródło : http://www.twojapogoda.pl/

O godzinie 17 stan wody na Odrze w Oławie wynosił 566 cm to jest tylko o 2 metry mniej niż w czasie owej powodzi stulecia. Stosowne zdjęcie załączam.

IV Edycja Rankingu
PROFESJONALNA GMINA PRZYJAZNA INWESTOROM

Organizatorzy:
Konferencja Inwestorów
Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej
Wolska & Jefremienko - Municypalne Usługi Doradcze
Puls Biznesu

Udział w Rankingu stał się czytelnym i znaczącym sygnałem dla inwestorów - decyzje
o lokalizacji kapitału są w dużej mierze oparte na wynikach analizy jakości zarządzania gminą, na badaniu przygotowania władz i aparatu urzędniczego do tworzenia stabilnych warunków dla działalności gospodarczej oraz na znajomości tendencji rozwojowych danej gminy.

Wraz ze zmieniającymi się oczekiwaniami inwestorów i obowiązkami, które stają przed samorządem lokalnym, Kapituła Rankingu rozszerzyła zakres analizowanych działań urzędu, starając się tym samym inicjować procesy różnorakich zmian w administracji lokalnej.

W tym celu zostały wyodrębnione i szczegółowo opracowane zasady, którymi kieruje się profesjonalna gmina: "Przejrzystość", "Terminowość", "Stabilność", "Planowanie strategiczne", "Profesjonalizm", "Przywództwo lokalne".
Te zasady stanowią jednocześnie podstawę sformułowania pytań, analizy i oceny gminy (przystosowane do polskiej rzeczywistości).

Ranking stara się ukazać różnorodność dziedzin, które składają się na powodzenie działań inwestycyjnych i pozyskiwanie inwestorów w gminie - na sukces. W ten właśnie sposób - analizując różne poziomy funkcjonowania samorządu - Kapituła ma nadzieję uzyskać pełny i konkretny obraz tak zwanego "klimatu inwestycyjnego" w danej gminie.

Pragniemy podkreślić, iż Ranking "Profesjonalna Gmina Przyjazna Inwestorom" służy wyłonieniu gmin najlepszych - profesjonalnych, poszukujących indywidualnych rozwiązań i rozwijających się, ale również kreowaniu wzorca idealnego urzędu i wskazywaniu koniecznych kierunków rozwoju w polskim samorządzie lokalnym.

28 października 2005 roku w gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego odbyła się Gala Finałowa podsumowująca IV edycję Rankingu.

Lista nagrodzonych i wyróżnionych gmin:

I miejsce w grupie gmin do 15 tysięcy mieszkańców
- gmina Duszniki (woj. wielkopolskie)

I miejsce w grupie gmin od 15 do 40 tysięcy mieszkańców
- gmina Kozienice

I miejsce w grupie gmin od 40 do 100 tysięcy mieszkańców
- miasto Ostrowiec Świętokrzyski

I miejsca w grupie gmin powyżej 100 tysięcy mieszkańców
- miasto Rybnik

I miejsce w kategorii "Organizacja wewnętrzna i jakość obsługi mieszkańców"
- gmina Duszniki

I miejsce w kategorii "Zarządzanie rozwojem"
- miasto Wrocław

I miejsca w kategorii "Komunikacja społeczna i partycypacja mieszkańców"
- gmina Pawłów

Honorowe wyróżnienie im. Aleksandra Paszyńskiego za zdobycie największej liczby punktów w klasyfikacji generalnej Rankingu
ex aequo - miasto Kozienice i miasto Rybnik.

Gminy wyróżnione:
Gmina Mszczonów
Gmina Bierawa
Gmina Zarszyn
Gmina Ozorków
Gmina Pawłów
Miasto i gmina Niepołomice
Miasto Zgorzelec
Gmina miejska Szczytno
Gmina miejska Dzierżoniów
Gmina miasta Brodnicy
Gmina miejska Kwidzyn
Miasto i gmina Solec Kujawski
Miasto Sochaczew
Miasto Grodzisk Mazowiecki
Gmina Dąbrowa Tarnowska
Miasto Piła
Miasto Konin
Miasto Jarocin
Miasto Żory
Miasto Gdynia
Miasto Tychy
Miasto Wrocław
Miasto Bydgoszcz
Miasto Rzeszów

Lista rankingowa wszystkich gmin.

Skład Kapituły Rankingu
Przewodniczący - prof. Jerzy Regulski
Vice Przewodniczący - Roman Nowicki
Członkowie:
Zofia Borowska
Andrzej Bratkowski
Barbara Imiołczyk
Mieczysław Jaśkowski
Adam Kowalewski
Jan Król
Krzysztof Lipski
Andrzej Nierychło
Ewa Śmigielska
Halina Wolska
Sekretarz:
Marek Jefremienko

Dodatkowe informacje:

Sekretariat Kapituły Rankingu "Profesjonalna Gmina Przyjazna Inwestorom":
ul. Bociania 51
02-807 Warszawa
tel. (022) 857 76 30
fax (022) 816 53 92
e-mail: pawilonis@jefremienko.pl

Masz rację
Wyszperałem w sieci następujące dane odnośnie obniżki podatku rolnego w gminach województwa opolskiego:
Stawka maksymalna 58,29 zł/q
Wykaz Gmin:

1. Baborów
2. Biała -> obniżka do 51,07 zł
3. Bierawa -> obniżka do 40 zł
4. Branice
5. Brzeg
6. Brzeg m.
7. Byczyna -> obniżka do 45 zł
8. Chrząstowice
9. Cisek
10. Dąbrowa
11. Dobrodzień
12. Dobrzeń Wielki -> obniżka do 34 zł
13. Domaszowice -> obniżka do 45 zł
14. Głogówek -> obniżka do 54 zł
15. Głubczyce
16. Głuchołazy -> obniżka do 45 zł
17. Gogolin -> obniżka do 36,41 zł
18. Gorzów Śląski -> obniżka do 56 zł
19. Grodków -> obniżka do 52,29 zł
20. Izbicko
21. Jemielnica
22. Kamiennik -> obniżka do 48 zł
23. Kędzierzyn-Koźle m.
24. Kietrz
25. Kluczbork -> obniżka do 40 zł
26. Kolonowskie
27. Komprachcice -> obniżka do 45 zł
28. Korfantów -> obniżka do 53 zł
29. Krapkowice
30. Lasowice Wielkie
31. Leśnica -> obniżka do 50 zł
32. Lewin Brzeski -> obniżka do 50 zł
33. Lubrza -> obniżka do 55,78 zł
34. Lubsza -> obniżka do 45 zł
35. Łambinowice
36. Łubniany
37. Murów
38. Namysłów -> obniżka do 45 zł
39. Niemodlin
40. Nysa -> obniżka do 42 zł
41. Olesno
42. Olszanka -> obniżka do 50 zł
43. Opole m.
44. Otmuchów
45. Ozimek
46. Paczków -> obniżka do 49 zł
47. Pakosławice -> obniżka do 55 zł
48. Pawłowiczki
49. Pokój
50. Polska Cerekiew
51. Popielów -> obniżka do 50 zł
52. Praszka -> obniżka do 48,29 zł
53. Prószków -> obniżka do 46,91 zł
54. Prudnik
55. Radłów -> obniżka do 50 zł
56. Reńska Wieś -> obniżka do 50 zł
57. Rudniki -> obniżka do 45 zł
58. Skarbimierz -> obniżka do 45 zł
59. Skoroszyce -> obniżka do 48 zł
60. Strzelce Opolskie -> obniżka do 50 zł
61. Strzeleczki -> obniżka do 52 zł
62. Świerczów -> obniżka do 42 zł
63. Tarnów Opolski
64. Tułowice
65. Turawa
66. Ujazd -> obniżka do 47 zł
67. Walce -> obniżka do 48 zł
68. Wilków -> obniżka do 45 zł
69. Wołczyn -> obniżka do 45 zł
71. Zawadzkie
72. Zdzieszowice -> obniżka do 40 zł
73. Zębowice

A teraz odnośnie "wywindowania". Otóż tutaj nie można mówić o wywindowaniu, a jedynie o braku obniżenia stawki. A jako ciekawostkę w tej materii podam, że w Wołczynie stawka została obniżona do 45 zł/q, a rolnicy i tak protestowali i domagali się jeszcze większej obniżki... Z jednej strony domagają się podwyższenia cen skupu zboża, a z drugiej mają pretensje, jak rok później w ślad za tym idzie podwyżka stawek bazowych dla obliczania podatku rolnego.

Natomiast co do podwyżek czynszów, to jeśli się nie mylę, to byłaby to pierwsza podwyżka od dłuższego czasu, przynajmniej takie informacje do mnie docierają, mowa tutaj o czynszach w lokalach gminnych. Sam nie mieszkam w takim, więc się więcej nie wypowiadam.

Nikt dnia Pią 12:47, 14 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz

Może nie do końca w temacie.

Jak w Monte Carlo. Pacanów walczy o Oskara

Monte Carlo jest królestwem kierowców Formuły 1, a Pacanów staje się stolicą modeli słynnych bolidów. Wszystko przez popularność toru, który teraz staje do walki w konkursie Gminess - Oskary Sportowe

Konkurs organizuje poznańska firma Gminess. Patronują mu m.in. znany komentator sportowy Bohdan Tomaszewski oraz prof. Władysław Bartoszewski, a wspierają złoci medaliści olimpijscy z Pekinu: Tomasz Majewski i Leszek Blanik. Jedną z nagród jest możliwość zaproszenia gwiazdy polskiej sceny muzycznej. - Marzy mi się taki koncert dla mieszkańców gminy. Najlepiej zespołu Golec uOrkiestra - mówi Wiesław Skop, wójt Pacanowa. Miejsce już jest: parking przed stadionem.

I nie jest przypadkowe. To tu powstał tor, o którym mówią modelarze w Polsce. Stał się już nawet przyczyną sporu. - Byliśmy umówieni na mistrzostwa Polski w Nowym Sączu. Ale po pierwszych zawodach w Pacanowie właśnie tu je przeniesiono - mówi Rafał Zeljaś z Tarnowa, współwłaściciel firmy budowlanej i zapalony miłośnik sportowych modeli.
Tor powstał przez przypadek. - Modernizowaliśmy stadion i otoczenie. Wybudowaliśmy duży parking na 7 tys. m kw. Położyliśmy nowy asfalt z myślą, że będzie tam duże targowisko, bo na starym budowane jest Europejskie Centrum Bajki - opowiada Wiesław Skop.

Wtedy do wójta zadzwonił Rafał Zeljaś. - Od kolegi dowiedziałem się, że w Pacanowie jest świetne miejsce. Ta przestrzeń i jakość asfaltu zrobiły na mnie wrażenie - mówi. Pokazał wójtowi filmy i zdjęcia z zawodów modelarskich i namawiał do zrobienia toru. Wiesław Skop zaryzykował. I podpisał pięcioletnią umowę z firmą Zeljasia. - Udostępniłem im teren, a w zamian oni zobowiązali się, że co roku będą organizować cztery duże, ogólnopolskie imprezy - mówi wójt.

Projekt toru szybko powstał w Tarnowie. I już kilka dni później w Pacanowie pomalowano kauczukowe linie, pojawiły się bandy ochronne, a nawet pit-stopy. Tak jak w Formule 1. Na pierwsze zawody przyjechało kilkuset modelarzy z całego kraju. - Było trochę problemu, bo nie mamy tylu miejsc noclegowych - mówi wójt. Modelarze spali w Stopnicy, Połańcu, Busku-Zdroju i Dąbrowie Tarnowskiej.

W Pacanowie jest prawie jak w Monte Carlo. Najszybsze bolidy spalinowe (w skali 1: rozwijają prędkość do 150 km/godz., a do 100 km rozpędzają się w 1,8 s. Wszystko przy 3 KM mocy silnika. - Jest jak wyścigu Formuły 1. Kwalifikacje z najlepszymi czasami okrążenia, potem wyścig z tankowaniami w pit-stopie, zmianami ogumienia - tłumaczy Rafał Zeljaś. Tylko zamiast liczby okrążeń jest pół godziny czasu. Kto pierwszy wjedzie na metę, wygrywa - dodaje.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6157834,Jak_w_Monte_Carlo__Pacanow_walczy_o_Oskara.html

Zbierają pieczątki na "obiegówce", rozliczają się z faktur i mebli w likwidowanych biurach poselskich. Żeby otrzymać odprawy w wysokości prawie 30 tys. zł brutto, oddają pożyczki zaciągnięte w kasie sejmowej. Wszyscy zastanawiają się, jak ułożyć sobie życie poza parlamentem. W Małopolsce do Sejmu nie dostało się ponownie aż 19 posłów i senatorów. Co będą robić?

Według prawa, pracodawca jest zobowiązany przyjąć z powrotem byłego parlamentarzystę i zatrudniać go przynajmniej przez dwa lata. Nie wolno przy tym dać mu gorszej posady niż przed urlopowaniem go na Wiejską. Z tego przepisu na pewno skorzystają przedstawiciele kadry nauczycielskiej, tacy jak Robert Pantera (PiS), który mandatem poselskim cieszył się niespełna rok. - Od poniedziałku chciałbym wrócić do pracy w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Dąbrowie Tarnowskiej - mówi. Pantera dementuje plotki o szykowanej dla niego przez kolegów lukratywnej posadzie w dąbrowskim szpitalu. - Całe życie jestem nauczycielem i całe życie radziłem sobie sam. I tak będzie teraz - dodaje. Do samodzielności będzie musiał przywyknąć Kazimierz Chrzanowski, małopolski "baron" SLD, poseł od trzech kadencji. Nie ukrywa, że status bezrobotnego jest dla niego czymś zupełnie nowym. - Szukam pracy. Coś trzeba w życiu robić. Nie mam na razie sprecyzowanych planów, ale liczę, że do połowy grudnia coś znajdę - mówi Chrzanowski.
Problemów ze znalezieniem zatrudnienia nie powinien mieć natomiast Tomasz Szczypiński (PO). Krakowski polityk jest doktorem nauk informatycznych.Nawet gdy był posłem, prowadził zajęcia na prywatnej uczelni. Zna się też na bankowości. Szczypiński może mieć jednak kłopoty zupełnie innego rodzaju: krakowski oddział Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej przejął śledztwo w sprawie niegospodarności byłego zarządu gminy Kraków, w którym zasiadał członek Platformy.

W wielkiej polityce prawdopodobnie zostanie natomiast była koleżanka Szczypińskiego z PO, senator Urszula Gacek. - Zaraz po wyborach miałam telefon z bardzo konkretną propozycją. Czekam na decyzje związane ze składem rządu - tłumaczy. Dementuje także pogłoski, że szykowany jest dla niej fotel wojewody małopolskiego. - Nie jestem zainteresowana - twierdzi.

W zdecydowanie mniej komfortowej sytuacji niż politycy PiS, PO czy SLD są ich byli koledzy z partii, które pożegnały się z parlamentem. Nikt nie pomoże im w znalezieniu posady. - Jestem specjalistą branży wodociągowo-kanalizacyjno-drogowej. Poważnie rozważam założenie własnej firmy - deklaruje były wiceminister budownictwa, Wojciech Bosak.

O własnej firmie myśli także Edward Ciągło, były poseł LPR, który bezskutecznie starał się o mandat parlamentarny z listy PiS. - To będzie firma informatyczna - wyjaśnia. Jerzy Zawisza z Samoobrony do Sejmu - podobnie jak cała jego partia - nie wszedł, ale na brak pracy nie narzeka. Zamyka biura i likwiduje małopolskie struktury Samoobrony. A potem? - Poszukiwaniem pracy zajmę się, gdy wszystko pozamykam - mówi. Łukasz Winczura

Myślę, że można już ogłosić upadek kolejnego PKS-u w Małopolsce. Tym razem jest to PKS Olkusz.
Przewoźnik przestanie istnieć z końcem kwietnia, pracownicy już dostali wypowiedzenia. Teren zajezdni przy al. Tysiąclecia jest już przygotowywany do zagospodarowania - prawdopodobnie powstanie tam supermarket.
W ten sposób odchodzi w przeszłość ostatni, po Miechowie i Chrzanowie, przewoźnik PKS w północnej części woj. małopolskiego. W ten sposób tworzy się w tej części województwa dziura, pozbawiona lokalnych połączeń PKS, obejmująca powiaty: chrzanowski, olkuski, miechowski, a także proszowicki (PKS Kraków już dawno polikwidował tam wszystkie kursy lokalne, większość jeszcze w latach '90), bocheński i brzeski, gdzie PKS Tarnów też zaprzestał kursowania, a także krakowski i wielicki, gdzie też lokalna komunikacja PKS jest w stanie szczątkowym. Miejscowości położone wokół miast posiadających komunikację miejską (Kraków, Chrzanów, Olkusz, Bochnia, Brzesko) mogą liczyć jeszcze na linie podmiejskie. W większości przypadków jednak pozostają tylko i wyłącznie busy.
W przypadku Olkusza gminy sąsadujące z tym miastem (gmina wiejska Olkusz, Klucze, Bukowno, Bolesław) nie będą aż tak bardzo poszkodowane, ponieważ do tych gmin dociera komunikacja miejska. Najbardziej stracą gminy we wschodniej części powiatu: Wolbrom i Trzyciąż, oraz północna część powiatu krakowskiego: gmina Sułoszowa oraz częściowo Jerzmanowice-Przeginia i Skała. Tam pasażerom pozostaną już tylko busy. Podobnie jak na liniach międzypowiatowych z Olkusza do Krakowa i do Dąbrowy Górniczej, z których jeszcze kilka lat temu pasażerowie korzystali masowo. Linia Kraków - Częstochowa została już zagospodarowana przez PKS Zawiercie, o czym była mowa w innym wątku. Również turyści stracą na tej likwidacji. PKS Olkusz był jedynym przewoźnikiem, którym można było dotrzeć z Krakowa do Ojcowa. W sezonie autobusy na tej trasie były pełne turystów krajowych i zagranicznych, którzy przy okazji pobytu w Krakowie zwiedzali Ojcowski Park Narodowy. Teraz nie będą mieli możliwości się tam dostać. Jak dotychczas żaden prywatny przewoźnik nie stworzył na tej trasie oferty dla turystów.
Tak patrząc z punktu widzenia pasażera, to szkoda tego PKS-u, bo jeszcze kilka lat temu wydawało się, że radzi sobie w warunkach konkurencji. Jeszcze niedawno tworzone były nowe połączenia (popołudniowa para kursów Kraków - Częstochowa w 2001, linia Olkusz - Dąbrowa Górnicza w 2003 roku po likwidacji linii KZK GOP nr 633). W 2001 roku wprowadzona została promocyjna taryfa na trasie Olkusz - Kraków - autobusy jeździły pełne, pomimo faktu że już wtedy busy na tej trasie kursowały co 15 minut. PKS miał jednak stałych klientów, ludzie często korzystali z biletów miesięcznych, nawet pasażerowie z wiosek na trasie jeżdżący w kierunku Krakowa, pomimo że bilet miesięczny mogli kupić tylko w Olkuszu. Jednak to się im opłacało. Teraz to wszystko zostało zaprzepaszczone. Trudna sytuacja przewoźnika zaczęła być zauważalna całkiem niedawno, bo dopiero w jesieni 2005 roku zaczęły się pierwsze masowe likwidacje kursów. Teraz następuje już całkowity koniec.
EDIT - znalazłem artykuł na http://www.ilkus.pl :
W poniedziałkowy wydaniu „Dziennika Polskiego” na stronach poświęconych Małopolsce Zachodniej pojawił się smutny artykuł „autobusy pod młotek”. Dotyczy on przyszłości olkuskiego PKS-u. Za trzy miesiące firma przestaje istnieć. DP informuje, że obecnie wszyscy pracownicy otrzymali wypowiedzenia umowy o pracę. Obecnie przedsiębiorstwem zarządza syndyk masy upadłościowej. I tak niebawem ponad 80 osób w naszym mieście straci pracę.

Pewnie kierowcy znajdą sobie pracę w innych przedsiębiorstwach transportowych, ale gorzej z innymi osobami zatrudnionymi w spółce. Syndyk sprzeda także wszystkie autobusy. Są to głównie stare, kilkunastoletnie Jelcze i Autosany. Pod młotek pójdzie także w miarę nowy Solbus i Mercedes. Łakomym kąskiem będzie na pewno Baza PKS-u, położona tuż przy drodze krajowej nr 94 oraz stacja paliw i kontroli pojazdów. I tak długa historia PKS Olkusz odejdzie w zapomnienie.

Ostatnio PKS Olkusz likwidował bardzo wiele kursów m.in. do Krakowa, Dąbrowy, Trzyciąża. PKS Olkusz wypożyczał też Jelcze, firmie Meteor z Jaworzna, do obsługi linii miejskich 460, 461, 464 i 466. Sam PKS Olkusz obsługiwał na zlecenie ZKG KM linię 467 w Bukownie małym 20 miejscowym autosanikiem. Dowoził też dzieci do szkół w okolicznych gminach m.in. Wolbrom i Jerzmanowice-Przeginia. Nasz rodzimy przewoźnik obsługiwał także pośpieszną linię dalekobieżną Katowice-Zamość oraz osobowe m.in. Kraków-Częstochowa.

Można zadawać sobie pytanie czy tak musiało być? Firma już od kilku lat generowała straty. Większość kursów było nierentownych, gdyż pasażerowie wybierali minibusy. Problem tego typu przedsiębiorstw występuje w całej Polsce. W naszej okolicy, już wcześniej zlikwidowane zostały PKS Chrzanów i PKS Będzin.

http://www.medrzechow.net/hist.htm

Mędrzechów wzmiankowany jest w 1389 roku jako wieś królewska w starostwie nowokorczyńskim.

Prawdopodobnie, tak jak inne na tym terenie, osada ta powstała na przełomie XI - XII wieku. Najstarszą wsią na terenie gminy są Grądy, które wymienione zostały w roku 1388 w "Rachunkach dworu króla Władysława Jagiełły i królowej Jadwigi." Badania historyczne prowadzone na Powiślu Dąbrowskim wskazują jednak, że na terenie tym istniały już znacznie wcześniej osady typu otwartego. Powstanie i rozwój Mędrzechowa i okolicznych wsi związany był z bliskością Wisły, bowiem doliną Wisły przechodziły najstarsze szlaki komunikacyjne.

Właścicielem Mędrzechowa w 1389 r. był Gotard, a w 1474 Krzesz z Kars. Od XV wieku stopniowo powiększana była własność monarsza, której rozwój trwał do XVI wieku. Mędrzechów jako wieś królewska pozostawała do roku 1615 w starostwie nowokorczyńskim, w wyniku podziału starostwa wydzielono ekonomię wiślicką, następnie przekształconą w odrębne starostwo - do roku 1772 Mędrzechów znajdował się w granicach starostwa wiślickiego.

W XVI wieku wieś słynęła z hodowli bydła, sprzedawanego na targach w Żabnie i Dąbrowie. Mędrzechów należał do parafii w Bolesławiu i dopiero w 1917 roku utworzono tu samodzielną ekspozyturę tej parafii.
Interesującym epizodem w dziejach wsi jest zbiorowa skarga mieszkańców, złożona do władz w 1783 roku, a więc już po I rozbiorze Polski, w której domagali się odszkodowania i zwrotu pastwisk, zabranych w 1768 roku, jeszcze za czasów Rzeczypospolitej. Wtedy to, wobec oporu chłopów, dokonano pacyfikacji wsi, 14 mieszkańców uprowadzono i torturowano. Władze austriackie odrzuciły skargę uznając, że wypadki miały miejsce w innym państwie.

Do 1882 r. Mędrzechów należał do hr. Lubomirskich, a od tego roku Mędrzechów do hr. Artura Potockiego. On to zaplanował budowę Kaplicy we wsi Mędrzechów, budując równocześnie kościół w Krzeszowicach. Te plany zrealizowała - po jego śmierci - jego żona Zofia (1843-4)

W I połowie XIX wieku Mędrzechów wchodził w skład dóbr Potockich, właściciele brali udział w powstaniu listopadowym. W okresie przygotowań do powstania w 1846 roku, w rejonie Mędrzechowa prowadził agitację niepodległościową Henryk Rogaliński. Stąd też wyruszyła grupa spiskowców, uczestników nieudanego ataku na Tarnów, by w Bolesławiu połączyć się z głównymi siłami ponad stuosobowego oddziału. Rabacja galicyjska przebiegła w Mędrzechowie dość spokojnie, choć chłopi ograbili dwór. W Woli Mędrzechowskiej sami mieszkańcy nie dopuścili do rozlewu krwi, przeganiając nadciągające, zbrojne gromady z innych terenów Powiśla.
Podczas powstania styczniowego w okolicach Mędrzechowa zbierali się ochotnicy, których miejscowa ludność zaopatrywała w żywność. Tutaj też znaleźli schronienie uczestnicy powstania, uciekający przed represjami rosyjskimi.
Po Potockich, Mędrzechów przeszedł w ręce Marii Łempickiej. W II połowie XIX wieku we wsi uruchomiono cegielnię, a na początku XX wieku powstało kółko rolnicze. W 1913 roku zbudowano drogę Mędrzechów - Kupienin.
I wojna światowa przyniosła zniszczenia materialne, głód i choroby. W okresie międzywojennym Mędrzechów pozostawał ubogą, rolniczą miejscowością. Wielu mieszkańców szukało chleba na emigracji.

Dziennik Polski, 04.09.01:
-------
Wszyscy za "Szczucinką"
Pomysłodawcy zakładają, że trasę z Tarnowa do Szczucina można będzie pokonać
w 45 minut

   Coraz bliższa jest perspektywa uruchomienia przewozów pasażerskich na
trasie Tarnów - Szczucin. Do projektu starostwa dąbrowskiego i tarnowskiego
pozytywnie ustosunkowały się również gminy położone wzdłuż trasy dawnej
"Szczucinki".
   Zainteresowane uruchomieniem komunikacji na tym odcinku samorządy
przystąpiły do realizacji studium wykonalności wdrożenia tego systemu. Koszt
przygotowania i realizacji tego studium wynosi 40 tys. złotych. Kwotę tę
zebrały powiaty i gminy. Wykonanie studium ma potwierdzić opłacalność oraz
przedstawić bilans finansowy całego przedsięwzięcia. Po zebraniu pozytywnych
wyników przedsięwzięcie ma być sfinansowane z budżetu marszałka województwa
małopolskiego.
   Koncepcja powstałego rok temu Samorządowego Konwentu "Szczucinka" zakłada
wykorzystanie istniejącej infrastruktury kolejowej do uruchomienia przewozów
lekkimi pojazdami szynowymi. Projekt tego typu tramwaju szynowego opracowany
został przez prof. Włodzimierza Czyczułę z Politechniki Krakowskiej.
Zaprojektowany przez niego pojazd obliczony na około 50 osób, byłby
kilkakrotnie tańszy niż te produkowane za granicą.
   Pomysłodawcy zakładają, że trasę z Tarnowa do Szczucina można będzie
pokonać w 45 minut. Z Dąbrowy do Tarnowa będzie się jechać tylko 25 minut.
Tramwaj szynowy tego typu będzie mógł osiągnąć około 100 km na godzinę. Jego
atutem jest stała prędkość dojazdu do tarnowskiego dworca niezależnie od
ruchu na ulicach miasta.
   Na trasie dawnej "Szczucinki" mogłyby wahadłowo kursować dwa tego typu
pojazdy. Druga z koncepcji zakłada wykorzystanie jednego z nich na całej
linii przewozów, zaś drugiego na bardziej uczęszczanym odcinku między
Tarnowem i Dąbrową.
   "Wprowadzenie na Powiślu tego typu rozwiązań pozwalających na
wykorzystanie istniejącej infrastruktury kolejowej byłoby swego rodzaju
eksperymentem na terenie Małopolski. Nasz region, gdzie przewozy kolejowe
zostały praktycznie zawieszone, byłby dobrym "poligonem" dla przetestowania
takiego pojazdu. Poza tym przeprowadzone przez nas ankiety w szkołach i
zakładach pracy wskazują na społeczną potrzebę przywrócenia przewozów
pasażerskich na tym terenie" - mówi starosta dąbrowski Kazimierz Tęczar,
przewodniczący Samorządowego Konwentu "Szczucinka". (BAJA)

-------

Przełom w październiku
JODŁOWNIK-SZCZYRZYC. Radni nie zaakceptowali żadnej z sześciu koncepcji
przeprowadzenia linii kolejowej Podłęże-Piekiełko

   Przedstawiciele władz gminy Jodłownik zostali zaproszeni do udziału w
międzynarodowym spotkaniu, które będzie dotyczyć budowy trasy kolejowej
Podłęże-Piekiełko. Ich obecność na konferencji, która odbędzie się w połowie
października w Rabie Niżnej, ma szczególne znaczenie, bowiem Jodłownik jest
jedyną gminą, która nie zaakceptowała przebiegu linii przez jej teren.
   Punktem zapalnym był Szczyrzyc. Tam ze względu na protesty mieszkańców
przedstawiono aż sześć różnych rozwiązań. Żadne nie znalazło uznania w
oczach szczyrzyczan. Podczas sierpniowej sesji Rady Gminy nie udało się
posunąć sprawy do przodu. W głosowaniu był remis, a cała inwestycja mająca
nie tylko lokalny, ale i międzynarodowy charakter, została zastopowana.
   - Pierwsza koncepcja przebiegu trasy zagrażała zabytkowemu klasztorowi
ojców cystersów - opowiada zastępca wójta gminy Jodłownik, jednocześnie
sołtys Szczyrzyca Wiesław Chlipała. - Druga zakładała poprowadzenie linii w
pobliżu szpitala. Potem proponowano inne rozwiązania, których skutkiem
byłoby między innymi zniszczenie sadów dających pracę i chleb wielu
rodzinom. W tej sytuacji trudno dziwić się sprzeciwom mieszkańców.
   Sam Wiesław Chlipała podczas sesji wstrzymał się od głosu. Przyznaje on,
że widzi sporo pozytywów związanych z ewentualnym przeprowadzeniem linii
szybkiej kolei przez Szczyrzyc. Byleby nie prowadziła ona - jak zakładano -
przez środek wsi, doliną Stradomki.
   - Wówczas nasza niewielka wieś straciłaby cały potencjał
agroturystyczny - dodaje Wiesław Chlipała. - Trudno promować gospodarstwa
agroturystyczne, gdy sąsiadują one z trasą szybkiej kolei.
   Nie wiadomo czy październikowa konferencja rozwieje obawy samorządowców z
gminy Jodłownik.
   - W spotkaniu wezmą udział m. in. przedstawiciele kolei ze Słowacji,
Ukrainy i Węgier - mówi doradca wojewody małopolskiego Lucjan Tabaka. - Taka
międzynarodowa obsada nie może dziwić, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że kolej
nie ma jedynie lokalnego charakteru. Będzie ona spełniała rolę tranzytu
umożliwiającego transport, przede wszystkim towarów, na południe Europy.
(SZEL)

------

BJ


http://www.dziennik.krakow.pl/dzisiaj/i/Malopolska/mal1/mal1.html

Mniej pociągów

W Małopolsce do likwidacji zakwalifikowano 46 kursów w połączeniach
regionalnych

 (INF. WŁ.) 8 września Sejm przyjął ustawę o komercjalizacji,
restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje
Państwowe. Teraz samorząd województwa ma organizować i dotować regionalne
przewozy pasażerskie.
 - Zwróciliśmy się do wszystkich samorządów lokalnych o opinie w sprawie
kursów proponowanych do likwidacji - powiedział nam Antoni Rumian, dyrektor
Departamentu Gospodarki, Rolnictwa i Infrastruktury Urzędu
Marszałkowskiego. - Chcemy wiedzieć, czy gminy godzą się na zlikwidowanie
tych kursów. Wprawdzie województwo będzie miało na dopłaty, ale będzie ich
za mało, by utrzymać wszystkie kursy. Na dopłaty we wszystkich województwach
będzie w przyszłym roku 800 mln zł, ale marszałkowie dostaną tylko 300 mln
zł do podziału; reszta nadal będzie dzielona centralnie. - Cała pula
przejdzie do województw dopiero za trzy lata - zaznaczył dyrektor Rumian.

 W Małopolsce do likwidacji zakwalifikowano 46 kursów w połączeniach
regionalnych. Uznano je za najmniej rentowne, bowiem wpływy z biletów nie
pokrywają nawet 20 proc. kosztów obsługi tych kursów. Groźba likwidacji
zawisła nad 10 pociągami do Bukowna, a 13 nierentownych kursów rozpoczyna
się lub kończy w Krakowie. Likwidacja grozi przede wszystkim kursom nocnym,
ale nie brakuje na liście pociągów rannych i popołudniowych.

 Jak samorządy zareagują na propozycje likwidacji niektórych kursów
kolejowych?

 MICHAŁ WOJTOWICZ, starosta tarnowski: - Chcemy uruchomić połączenie
kolejowe Szczucin - Tarnów, obsługiwane przez lekki autobus szynowy. Projekt
jest już przygotowany; połączenie można by uruchomić z początkiem przyszłego
roku. Być może na niektórych połączeniach podmiejskich nie jest potrzebny
cały skład pociągu - także w tych przypadkach moglibyśmy zastępować składy
wagonów lekkim autobusem szynowym.

 ZYGMUNT SZOPA, starosta miechowski: - W tym roku mieliśmy o 10 pociągów
więcej niż poprzednio. To ważny środek lokomocji dla mieszkańców naszego
powiatu. Nawet tak zorganizowaliśmy komunikację miejską, by dowoziła
pasażerów do stacji kolejowej. Bez pociągu w południe jakoś sobie poradzimy,
ale nie zgodzimy się na likwidację kursów porannych i popołudniowych, z
których korzystają ludzie dojeżdżający do pracy i wracający do domu.

 KRZYSZTOF ADAMCZYK, wiceprezydent Krakowa: - Trudno tak na gorąco
komentować propozycje likwidacji pociągów. Na pewno niektórzy mieszkańcy
będą czuli się pokrzywdzeni. Z drugiej strony - trudno utrzymywać coś, co
jest ekonomicznie nieuzasadnione, chyba że ten, kto chce utrzymać dany
pociąg dopłaci do jego utrzymania. Opinia miasta w tej sprawie jest dopiero
przygotowywana.

(GEG)

KURSY ZAKWALIFIKOWANE DO ZAWIESZENIA

(im dalsze miejsce kursu na liście, tym większe przynosi on straty)

* Zakopane (godz. odjazdu 22.43) - Chabówka (godz. przyjazdu 23.48)
* Biecz (10.56) - Stróże (11.45)

* Kraków (3.20) - Jawiszowice Jaźnik (5.20)

* Bukowno (15.45) - Jaworzno Szczakowa

* Kraków Płaszów (21.00) - Spytkowice (22.02)

* Hucisko (22.56) - Sucha Beskidzka (23.36)

* Biecz (4.31) - Stróże (5.20)

* Muszyna (6.52) - Leluchów (Plavec) (7.03)

* Wola Rzędzińska (22.49) - Tarnów (22.57)

* Chabówka (4.30) - Nowy Sącz (7.14)

* Bukowno (19.33) - Dąbrowa Górnicza

* Chabówka (15.23) - Zakopane (16.35)

* Dąbrowa Górnicza - Bukowno (15.24)

* Kraków Główny (8.20) - Bochnia (9.06)

* Kraków Płaszów (22.14) - Spytkowice (23.15)

* Kraków Główny (23.35) - Bochnia (0.11)

* Trzebinia (15.55) - Spytkowice (16.35)

* Zakopane (7.04) - Sucha Beskidzka (9.22)

* Muszyna (15.38) - Leluchów (15.49)

* Wadowice (9.00) - Kraków Płaszów (10.36)

* Tarnów Mościce (23.16) - Stróże (0.59)

* Bukowno (14.45) - Dąbrowa Górnicza

* Miechów (12.51) - Kraków Główny (13.40)

* Trzebinia (4.14) - Balin (4.21)

* Nowy Sącz (3.50) - Chabówka (6.40)

* Bochnia (22.23) - Kraków Główny (23.10)

* Sucha Beskidzka (21.19) - Kraków Płaszów (22.40)

* Chabówka (19.30) - Nowy Sącz (22.09)

* Kraków Płaszów (22.48) - Sucha Beskidzka (0.15)

* Hucisko (13.26) - Chabówka (14.52)

* Leluchów ( 10.54) - Muszyna (11.16)

* Bukowno (7.13) - Dąbrowa Górnicza

* Balin (23.34) - Trzebinia (23.39)

* Leluchów (15.54) - Muszyna (16.05)

* Jaworzno Szczakowa - Bukowno (19.03)

* Spytkowice (4.22) - Trzebinia (5.02)

* Miechów (18.64) - Kraków Główny (19.41)

* Bukowno (6.20) - Dąbrowa Górnicza

* Kraków Główny (6.05) - Krzeszowice (6.36)

* Spytkowice (4.50) - Wadowice (5.25)

* Bukowno (17.08) - Jaworzno

* Kraków Główny (5.28) - Miechów (6.15)

* Kalwaria Zebrzydowska (6.12) - Wadowice (6.49)

* Jaworzno - Bukowno (4.50)

* Wadowice (7.03) - Kalwaria Zebrzydowska (7.40)

* Jaworzno - Bukowno (16.34)


Czesc!To znowu ja...;-).
W zwiazku z tym , ze sa klopoty z otrzymywaniem na biezaco informacji o
nowych stacjach Ery dokonalem ogolnego podsumowania za okres
1.09-31.12.Wiele z nizej wymienionych stacji zostalo juz opisanych na tej
liscie , ale duzo wiecej jest zapewne nieznanych Wam jeszcze
lokalizacji.Mysle , ze ta lista to gratka dla wszystkich "badaczy
zasiegow".Lista ze wszystkimi stacjami Ery (miejscowosci i CID-y nadajnikow)
, ktora obiecywalem juz w maju 2000 jest juz niemal gotowa - stan na
31.12.2000.Jeszcze w styczniu powinna byc dostepna na pewnej stronie www.
Czekam na atrakcyjne oferty....:-)

*WARSZAWA
*ul.Chmielna 85/87(WARTA)
*Al.Wyzwolenia 2
*ul.Marszałkowska 104/122
*ul.Wołoska (Galeria Mokotów)
*ul.Krakowiaków 91/101
*ul.Kredytowa 8
*ul.Racławicka 42
*ul.Widoczna 2
*ul.Targowa 15
*Pl.Rembowskiego 9
*ul.KEN/Gandhi    Multikino
*ul.Świętojerska 16
*Plac Grzybowski 3/5 - nadajnik 900/1800
*ul.Smocza 3
*ul.Trakt Lubelski 131
*ul.Łukowska 16
*ul.Czerniakowska 231
*ul.Magiera 7 A
*ul.Cegłowska 80
*ul.Bardowskiego 4
*ul.Powstańców Śląskich - nadajnik 900/1800
*ul.Krakowskie Przedmieście 58/60
*ul.Gałczyńskiego 4
*Al..Wyzwolenia 2
*ul.Żółkiewskiego 44
*ul.Walcownicza 14
*ul.Nowowiejska 15/19
*ul.Broniewskiego/Jana Pawła II
*Plac Bankowy 3/5
*Aleja Solidarności 82   BURGER KING
*ul.Grochowska 178
*Reform Plaza
*ul.Hoża 40

*DAWNE WARSZAWSKIE
*Kobyłka ,ul.Napoleona 2
*Zielonka ,ul.Wilsona 3
*Janki ,GEANT

*DAWNE PŁOCKIE
*Płock , ul.Portowa 2

*DAWNE CIECHANOWSKIE
*Mława , ul.Graniczna 8    Zakład Mleczarski
*Pułtusk , ul.Żwirki i Wigury 14      szkoła
*Rybno , ul.Wyzwolenia 90
*Ciechanów , ul.Fabryczna

*DAWNE OSTROLECKIE
*Ostrołęka ul.Sienkiewicza 64         szpital
*Grzęda-Łyse (droga Kolno - Myszyniec)

DAWNE ŁOMŻYŃSKIE:
*Popiołki (droga Nowogród-Myszyniec)

*DAWNE BIALOSTOCKIE
*Białystok , ul.Wiadukt 8    "Centrobud"
*Ignatki gm.Księżyno (droga Białystok _Łapy)
*Wyszki  , ul.Piórkowska 2
*Zwierzyniec (droga Białowieża - Hajnówka)

*DAWNE SUWALSKIE
*Suwałki ul.Sejneńska 65 D
*Pozedrze (droga Giżycko-Węgorzewo)
*Stare Juchy ul.Mazurska 29/1
*Wiartel
*Długi Kąt (koło Białej Piskiej)
*Dowspuda (koło Raczek)

*DAWNE SIEDLECKIE
*Sadowne POLIMEX CEKOP

*DAWNE BIALSKOPODLASKIE
*Biała Podlaska , ul.Brzeska 166

*DAWNE CHEŁMSKIE
*Stary Majdan

*DAWNE ZAMOJSKIE
*Polanówka  (droga Zamość-Tomaszów Lub.)

*DAWNE LUBELSKIE
*Wólka Gołębska , wysypisko śmieci (droga Dęblin-Puławy)
*Lublin ul.Kunickiego
*Lublin ul.Zana 38
*Niedrzwica Duża ul.Spółdzielcza 2 baza GS (trasa Lublin-Rzeszów)
*Kraśnik ul.Kościuszki 25
*Okręglica , SDH (droga Kraśnik-Chodel)

*DAWNE RADOMSKIE
*Antoniówka (droga Radom-Pionki)
*Zębiec - Pastwiska

*DAWNE PIOTRKOWSKIE
*Lubień
*Tuszyn ul.Wysoka 7
*Kluki (10 km na zach. od Bełchatowa , trasa E 67)

*DAWNE SIERADZKIE
*Zduńska Wola

*DAWNE GDAŃSKIE
*Gdańsk-Zakoniczyn
*Sopot ul.Abrahama (Osiedle Mickiewicza)
*Gdynia-Orłowo Al..Zwycięstwa 254   poczta
*Gdańsk-Niedźwiednik ul.Leśna Góra 1
*Czerniewo (ok.20 km na wsch.od Przywidza)
*Suchobrzeźnica (ok.20 km na pld.-zach. od Skórcza)
*Kliczkowy ,(maszt Centertela , nad jez.Wdzydze)
*Osowo Leśne (ok.15 km na pln.-zach.od Skórcza)

*DAWNE SŁUPSKIE:
*Ustka ul.Marynarki Polskiej 47 Urząd Pocztowy
*Cierznie , (maszt Polkomtela , droga Człuchów-Piła)
*Nadleśnictwo Stolarnia (Studzienice) , ok.15 km na pld.-wsch. od Bytowa

*DAWNE KOSZALIŃSKIE:
*Koszalin , ul.Chrobrego 1  (Katedra) - nadajnik 900/1800
*Darłówko (koło Darłowa)
*Donatowo (Ostrowice)
*Pustary (ok.20 km na poł.od Kołobrzegu)
*Dobrzyca (droga Kołobrzeg-Koszalin)
*Gąski (gmina Mielno)
*Ogartowo (ok.5km na wsch.od Połczyna-Zdroju)
*Dobino (ok.5km na płd.od Połczyna-Zdroju)

*DAWNE SZCZECIŃSKIE:
*Szczecin ,ul.Felczaka 18B
*Szczecin ,ul.Rybacka 1  Akademia Medyczna - nadajnik 900/1800
*Szczecin ,Wały Chrobrego 4 - nadajnik 900/1800
*Świnoujście, ul.Bohaterów Września 74
*Świnoujście ,ul.Dworcowa 2   przystań promowa
*Lubiewo (koło Międzyzdrojów , trasa E65)
*Przywodzie (ok.20 km na wsch.od Pyrzyc)
*Świnoujście, ul.Kościuszki 2 A   - nadajnik 900/1800
*Goleniów, port lotniczy Szczecin-Goleniów
*Rzędziny (Bolków , ok.15 km.na zach.od Polic)

*DAWNE OLSZTYŃSKIE:
*Olsztyn-Śródmieście  , ul.Głowackiego 17 Teatr Lalek

*DAWNE BYDGOSKIE:
*Bydgoszcz, ul.Wielorybia    (Osowa Góra)
*Bydgoszcz ,ul.Głowackiego 20  (kościół)
*Bydgoszcz ,ul.M.Kopernika 1    (Technikum Kolejowe)
*Bydgoszcz -Centrum, (kościół Św.Piotra i Pawła)
*Świecie, posterunek policji
*Dąbrowa Chełmińska (ok.25 km na pln.-wsch.od Bydgoszczy)
*Rolbik , Zaborski Park Krajobrazowy

*DAWNE TORUŃSKIE:
*Dąbrówka Królewska (ok.15 km na wsch.od Grudziądza)
*Brodnica , ul.Zamkowa 1

*DAWNE ELBLĄSKIE:
*Suchacz ul.Wolbromska 4 (droga Elbląg-Tolkmicko)
*Mortąg ,( maszt Polkomtela , koło Starego Dzierzgonia)

*DAWNE POZNAŃSKIE:
*Poznań - 13 nowych nadajników,w tym 7 dual'nych (niestety brak danych o ich
lokalizacjach...:-( )
*Zielonka (ok.10 km na płd.-wsch. od Murowanej Gośliny)
*Tarnowo Podgórne
*Pamiątkowo (trasa kolejowa Poznań-Szamotuły)
*Pniewy
*Oborniki - nadajnik 900/1800
*Chrzypsko Wielkie (ok.10km na wsch. od Sierakowa)
*Przeźmierowo
*Koziegłowy

*DAWNE ZIELONOGÓRSKIE:
*Zielona Góra
*Gorzupia Dolna (droga Żagań-Nowogród Bobrzański)
*Gądków Wielki (trasa kolejowa Szczecin-Zielona Góra ; ok.15 km na płd.wsch.
od Rzepina)

*DAWNE GORZOWSKIE:
*Pszczew (ok.15 km na wsch.od Międzyrzecza)
*Danków (ok.15 km na płd-wsch. od Barlinka)
*Różańsko (ok.20 km na płn. od Dębna)
*Rogi (droga 136 , ok.30 km na płd.od Gorzowa Wlkp.)

*DAWNE KONIŃSKIE:
*Kolnica-Parcela - (ok.20 km na płn.-wsch. od Turka)
*Strzałkowo (droga E 30 , między Wrześnią a Słupcą)
*Osowce (ok.10 km na wsch.od Konina)

*DAWNE PILSKIE:
*Miały (ok.10 km na płd.od Wielenia)
*Wieleń
*Tuczno
*Mokrz (ok.10 km na płn.-zach. od Wronek)
*Piła
*Wronki - nadajnik 900/1800
*Trzcianka

DAWNE LESZCZYŃSKIE:
*Pogorzela

DAWNE WROCŁAWSKIE:
*Borowa (trasa E 67 , między Wrocławiem a Oleśnicą)
*Długołęka (trasa E 67 , między Wrocławiem a Oleśnicą)
*Wrocław - 8 nowych nadajników ( w tym 3 nadajniki 900/1800)
*Miękinia (trasa kolejowa Wrocław-Legnica)

*DAWNE KALISKIE:
*Jarocin - nadajnik 900/1800
*Rossoszyca , ul.Kaliska (15 km na płd.od Kalisza)

*DAWNE LEGNICKIE:
*Iwiny - (ok.15 km na płd.-wsch. od Bolesławca)
*Gromadka - (ok.30 km na płn-wsch. od Bolesławca)
*Lubin - 2 nowe nadajniki

*DAWNE JELENIOGÓRSKIE:
*Ruszów ( 8 km na płd.-wsch. od Gozdnicy)
*Olszyna (droga Lubań-Gryfów Śląski)

*DAWNE WAŁBRZYSKIE:
*Zieleniec (ok.10 km na płd.od Dusznik-Zdroju , granica z Czechami)

*DAWNE KATOWICKIE:
*Tworóg (ok.20 km na płd.od Lublińca)
*Pilica (około 20 km na wsch.od Zawiercia)
*Katowice
*Sosnowiec
*Nędza (ok.15 km na płn.wsch. od Raciborza)
*Wodzisław Śląski

*DAWNE KRAKOWSKIE:
*Zielona  (droga Kraków-Proszowice)
*Sułkowice
*Kraków - 4 nowe nadajniki (brak danych o lokalizacjach)
*Wieliczka
*Głogoczów

*DAWNE CZĘSTOCHOWSKIE:
*Kuźnica Nowa - (10 km na płn.-zach. od Myszkowa)
*Starzyny (ok.10 km na płn. od Szczekocin)
*Częstochowa
*Parzymięchy (ok.20 km na płd.-zach. od Działoszyna)
*Kokotek  (ok.10 km na płd.od Lublińca)
*Irządze (10 km na wsch.od Szczekocin)

*DAWNE OPOLSKIE:
*Bąków (ok.10 km na wsch.od Kluczborka)
*Branice (15 km na zach. od Kietrza)
*Tułowice (10 km na płd. od Niemodlina)
*Opole

*DAWNE BIELSKIE:
*Bielsko-Biała -3 nowe nadajniki
*Zwardoń (granica ze Słowacją)

*DAWNE KIELECKIE:
*Kielce
*Pacanów
*Stary Węgrzynów (10 km na zach.od Sędziszowa)

*DAWNE TARNOBRZESKIE:
*Liśnik Duży (droga Kraśnik-Annopol)
*Polichna (droga Kraśnik-Janów Lubelski)
*Rola Dziurdciakowa (ok.10 km na płn. od Jabłonki)
*Sędziszowa (15 km na płn.od Grybowa)

*DAWNE TARNOWSKIE:
*Żabno (15 km na płn.-zach. od Tarnowa)
*Gromnik (ok.15 km na płd.-zach. od Tuchowa)
*Tarnów

*DAWNE RZESZOWSKIE:
*Rzeszów - nadajnik 900/1800
*Rakaszawa (10 km na płn. od Łańcuta)
*Ciężkowice (ok.25 km na płn. od Grybowa)
*Szufnarowa (ok.40 km na płd.-wsch. od Dębicy)

*DAWNE KROŚNIEŃSKIE:
*Nowy Żmigród (ok.25 km na płd. od Jasła)
*Góra Kamień (koło Krempnej)

*DAWNE PRZEMYSKIE:
*Kańczuga
*Krasiczyn (10 km na zach. od Przemyśla)
*Cisowa (20 km na płd.-zach. od Przemyśla)
*Radymno

Rozszerzenia istniejących nadajników o pasmo 1800:
*Warszawa - 7 nadajników
*Gdynia
*Koszalin
*Poznań - 4 nadajniki
*Wrocław - 2 nadajniki
*Katowice

Rozszerzenia istniejących nadajników o kolejne sektory:
*Dęblin
*Lubieszyn
*Przyłubie
*Rączki
*Mieścisko
*Zielona Góra
*Twardogóra
*Kurów (Wiązów)

Usunięto następujące nadajniki:
*Warszawa - z 10 nadajników "odjęto" sektory 1800
*Warszawa , ul.Grzybowska (Sklep Era GSM)
*Głuchów
*Koluszki
*Rogów
*Łódź , ul.Piotrkowska (Sklep Era GSM)
*Pruszcz Gdański
*Rowy
*Toporzyk
*Elbląg , ul.Okulickiego
*Poznań - Makro Cash&Carry
*Pniewy
*Poznań - 14 mikro-nadajników z terenów Targów Poznańskich
*Brożek (Zasieki)
*Pszczew
*Wieleń
*Kościan
*Wrocław Grabiszyn
*Katowice - Szopienice
*Kraków , Aleja Pokoju
*Tarnów
*Gorlice

W rejonie dawnych woj.płockiego ,łódzkiego, sieradzkiego i piotrkowskiego
dokonano zmiany numerów CID(na części nadajników).Zaczynają się one teraz na
62xxx.Wydaje mi się , ale nie jest to potwierdzona informacja ,
że...wymieniono sporo nadajników z Ericssona na Alcatela."Szóstka" jest
bowiem charakterystyczna dla CID-ów nadajników Alcatela.


Witam
Tę grupę czytam od czasu do czasu, dla oderwania od ulubionej
pl.misc.kolej. Przeglądając pobieżnie wątki zauważyłem, że w
Katowicach i okolicznych miastach składających się na konurbację
jest wiele firm w branży
trasportu miejskiego [jakieś KZK np - jakie jest rozwinięcie?].


Wiec tak:

- KZK GOP (Komunalny Zwiazek Komunikacyjny GOP - centralna czesc konurbacji, jest to teren od Gliwic po Siewierz, Slawkow i
Imielin. Co istotne nie jest to firma, tylko zwiazek komunalny, jak
wiekszosc organizatorow komunikacji w naszej okolicy.
- MZKP Tarnowskie Gory (Miedzygminny Zwiazek Komunikacji Pasazerskiej -
www.mzkp.pn.pl) - polnocna czesc aglomeracji od Pyskowic i Krupskiego Mlyna
po Bedzin.
- MZK Tychy (Miejski Zarzad Komunikacji - www.mzk.pl) - poludniowa czesc, od
Ornontowic i Zor po Bierun Nowy i Kobior.
- PKM Jaworzno (Przedsiebiorstwo Komunikacji Miejskiej -
www.pkm.jaworzno.pl) - w zasadzie tylko obszar Jaworzna, z kilkoma liniami
do Katowic, Myslowic, Sosnowca i Chrzanowa, PKM nie jest zwiazkiem
komunalnym, a zakladem budzetowym gminy Jaworzno (chyba).

Ci czterej organizatorzy obejmuja w zasadzie cala konurbacje. Na ich
zlecenie jezdzi po GOPie od groma przewoznikow (wyjatkiem jest Jaworzno, tam
jezdzi tylko PKM Jaworzno) - w samym KZK jest ich ponad 30, komunalne PKMy -
gliwicki, bytomski, katowicki, sosnowiecki i swierklaniecki (ten ostatni na
zlecenie MZKP Tarn. Gory) i przewoznicy prywatni (z wiekszych warto wymienic
Meteora, Zagozde, Transkom, czy PUP Czeladz), a nawet lokalne PKSy (np.
bedzinski czy katowicki).

Obszary operowania zazebiaja sie - PKM Jaworzno jezdzi do Katowic czy
Sosnowca, MZK Tychy do Katowic i Gliwic, MZKP do Gliwic, Zabrza, Bytomia,
Katowic, Bedzina i jeszcze paru innych miast, KZK do Mikolowa, Tychow,
Jaworzna czy Tarnowskich Gor. Przynaleznosc poszczegolnych gmin do zwiazkow
znajdziesz na ww. stronach.

Poza ww. na terenie dawnego WPK Katowice (Wojewodzkie Przedsiebiorstwo
Komunikacji - www.wpk.katowice.pl ;-) ) operuja jeszcze:
- ZKKM Chrzanow (Zwiazek Komunalny Komunikacja Miejska) - Chrzanow,
Trzebinia, Libiaz, Chelmek i okolice, plus linie do Sosnowca, Katowic i
Krakowa (!)
- ZGKKM Olkusz (chyba Zwiazek Gminno-Komunalny Kom. Miejska, ale glowy nie
dam) ;-) - Olkusz, Bukowno i dosc szeroko pojete okolice. Jeszcze niedawno
do Olkusza jezdzila linia KZK GOP z Dabrowy Gorniczej, niestety zostala
skrocona bodajze do Slawkowa.
- ZTZ Rybnik (Zarzad Transportu Zbiorowego) - Rybnik i Rydultowy, dwie (?)
linie do Kuzni Raciborskiej.
- MZK Jastrzebie (Miedzygminny Zwiazek Komunikacyjny) - Jastrzebie,
Wodzislaw, Zebrzydowice, Rydultowy, Pszow, Zory, Czerwionka-Leszczyny,
Ornontowice oraz okoliczne wioski, kilka linii z Jastrzebia do Rybnika i
linie specjalne (ZR) Zory - Rybnik
- PKM Raciborz - miasto plus okolice
- MZK (ZKM?) Zawiercie - jw.
- PKM Czechowice-Dziedzice - miasto plus okolice, do tego jedna linia do
Bielska-Bialej i planowana linia do Pszczyny
- PKS Gliwice - linie  Gliwice - Pyskowice i wewnatrzmiejskie w Pyskowicach
- PKSiS Oswiecim - na obszar pomiedzy Tychami, Pszczyna i Oswiecimiem

Adresow stron internetowych nie pamietam, ale jak poszukasz to znajdziesz
;-)

Sa oczywiscie jeszcze tzw. busiarze, ale nie warto o nich pisac ;-)))

Jezeli chodzi o tramwaje (Tramwaje Slaskie SA), to wszystkie jezdza na
zlecenie KZK GOP, choc trasa jednej linii (linia 8) przebiega przez Piekary
Slaskie nalezace do MZKP Tarnowskie Gory. Pozostale linie w calosci leza na
terenie KZK GOP. Linie trolejbusowe (TLT Tychy - Tyskie Linie Trolejbusowe)
znajduja sie w calosci na terenie miasta Tychy i kursuja na zlecenie
tamtejszego MZK.

Jedne sobie honorują bilety innych, drugie
nie. W jednym autobusie może sprawdzać bilety ktoś z jakieś
zewnętrznej firmy, w drugim nie, a w trzecim nawet z PKS-u (coś
takiego mi przemknęło).


Generalnie kazdy ww. organizator emituje wlasne bilety i jazda z biletem
innego organizatora jest traktowana jak jazda bez biletu. Wyjatkiem jest
MZKP Tarnowskie Gory, ktory ma umowe taryfowa z KZK GOP i wydaja wspolne
bilety jednorazowe i okresowe. Zeby bylo ciekawiej sa przewoznicy, ktorzy
jezdza na zlecenie kilku organizatorow, rekordzista jest Meteor, ktory
jezdzi dla KZK GOP, MZK Tychy, ZGKKM Olkusz i ZKKM Chrzanow. W takich
autobusach kasujesz bilet w zaleznosci od organizatora na ktorego zlecenie
funkcjonuje dana linia - jest to zazwyczaj dosc wyraznie opisane przy
drzwiach autobusu.
Jezeli chodzi o wzajemne honorowanie biletow to sa nastepujace przypadki:
- opisana wyzej unia biletowa MZKP i KZK GOP
- wspolny bilet miesieczny KZK GOP i MZK Tychy
- bilet miesieczny ATP, emitowany przez PKP, honorowany na liniach KZK GOP
(na tym bilecie w najtanszym wariancie masz odpowiednik biletu sieciowego
KZK i mozliwosc nielimitowanych przejazdow pociagami osobowymi na wybranym
30to kilometrowym odcinku linii kolejowej)
Badacze nadal chyba jeszcze nie doszli, czy dwa ostatnie bilety obowiazuja
na liniach MZKP ;-)

Ponadto sa przypadki honorowania biletow na poszczegolnych liniach:
- bilety okresowe MZK Jastrzebie sa honorowane na linii 194 (Gliwice -
Leszczyny) KZK GOP (tylko na terenie gminy Czerwionka-Leszczyny)
- bilety okresowe KZK GOP sa honorowane na linii 2 (Myszkow - Siewierz) PUK
Saniko Myszkow
- jest jeszcze linia 719 (Siewierz - Zawiercie), ale nie pamietam kto kogo
tam honoruje ;-)
- linie ZR1 i ZR2 miedzy Zorami (MZK Jastrzebie) a Rybnikiem (ZTZ Rybnik) -
tez nie pamietam dokladnie tych zasad honorowania, tam zdaje sie sa jakies
calkiem osobne bilety jednorazowe, ale honoruja nawzajem okresowe.

Jezeli chodzi o firmy kontrolujace bilety, to ja sie na tym nie znam -

Czy mógłby mi to ktoś przystępnie wytłumaczyć - nie po to żebym z
tego korzystał, tylko żebym się jako tako zorientował.


Mam nadzieje, ze bylo w miare przystepnie? ;-))

Generalnie wyglada to na niezly balagan i fakt, jest to niezly balagan, ale
bylo jeszcze gorzej - po rozbiciu WPK Katowice na drobne, _kazdy_ PKM
wydawal wlasny bilet, powstawaly rozne unie i umowy o honorowaniu (np. PKMy
Bytom, Gliwice, Swierklaniec i Tychy przez dluzszy czas wydawaly wspolne
bilety jednorazowe), dochodzilo do takich paranoi, ze podobno np.na liniach
PKM Bytom obowiazywaly bilety PKM Bytom w granicach Bytomia, a poza miastem
honorowano wszystkie bilety jak leci. Do tego, jeszcze wcale nie tak dawno
osobne bilety emitowalo PKT Katowice (Przedsiebiorstwo Komunikacji
Tramwajowej, obecnie Tramwaje Slaskie SA) - byly to osobne bilety
(jednorazowe i okresowe) tylko na tramwaj, aczkolwiek istnialy wspolne
bilety okresowe na linie autobusowe KZK GOP i tramwajowe PKT...

WILQ