| Dlaczego te pociągi kursują d/z Biskupic a nie do stacji węzłowej
| jaka jest Jelcz?

Granica województwa.

Pozdr.
Grzesiek


Ale przecież Biskupice Oławskie należą już do woj. dolnoślaskiego
a nie opolskiego:
"Biskupice Oławskie - wieś w Polsce położona w województwie
dolnośląskim, w powiecie oławskim, w gminie Jelcz-Laskowice." (dane
z Wikipedii)

A czy w tym "podsyle" jedzie drużyna konduktorska?
Jesli tak - to czemu pociąg nie zatrzymuje sie na przystankach i nie
zabiera pasażerów?
Tylko - błagam - nie odpowiadajcie mi że to dlatego ze PKP......


· 


Czy może ktoś z was wie w jakich Polskich miastach są produkowane
autobusy ???


Jelcz-Laskowice (Jelcz), Słupsk (Scania), Sanok (Autosan), Wrocław (Volvo)
oraz pod Poznaniem - Bolechowo w gminie Czerwonak (Solaris) i Sady w gminie
Tarnowo Podgórne (Man).

Pzdr
Jacek Sobota


Biuletyn Zamówień Publicznych Nr 31 z dnia 11.03.2003
POZYCJA 12877

Ogłoszenie o postępowaniu BZP nr 13/2003, poz. 5201

OGŁOSZENIE O WYNIKU POSTĘPOWANIA

Komunikacja Gminy Tarnowo Podgórne "TPBUS" Sp. z o.o., 62-080 Tarnowo
Podgórne, ul. Rokietnicka 23, woj. wielkopolskie, pow. poznański, tel.
061 8146792, fax 061 8147137, www.tpbus.com.pl, e-mail:

informuje o wyniku postępowania na dostawa fabrycznie nowego autobusu
(PKWiU: 34.10.3), prowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego,
ogłoszonego w BZP nr 13/2003, poz. 5201.

Złożonych ofert: 2, z czego odrzucono lub zwrócono bez rozpatrywania
0.

Cena najtańszej oferty wyniosła (z VAT) 379225,00 zł, najdroższej ?
387500,00 zł.

Podpisano umowę z firmą:

Polskie Autobusy Sp. z o.o. w Warszawie, Biuro Marketingu Autobusów w
Jelczu - Laskowicach, 55-221 Jelcz-Laskowice, ul. Inżynierska 3, woj.
dolnośląskie, pow. Oławski, tel. 071 381 52 57, fax 071 318 84 58.

Cena (z VAT) - 379225,00 zł, w tym VAT - 0 zł.



Komunikacja Gminy Tarnowo Podgórne "TPBUS" Sp. z o.o., 62-080
Tarnowo
Podgórne, ul. Rokietnicka 23, woj. wielkopolskie, pow.
poznański, tel.
061 8146792, fax 061 8147137, www.tpbus.com.pl, e-mail:

informuje o wyniku postępowania na dostawa fabrycznie nowego
autobusu
(PKWiU: 34.10.3), prowadzonego w trybie przetargu
nieograniczonego,
ogłoszonego w BZP nr 13/2003, poz. 5201.
Podpisano umowę z firmą:
Polskie Autobusy Sp. z o.o. w Warszawie, Biuro Marketingu
Autobusów w
Jelczu - Laskowicach, 55-221 Jelcz-Laskowice, ul. Inżynierska
3, woj.
dolnośląskie, pow. Oławski, tel. 071 381 52 57, fax 071 318 84
58.
Cena (z VAT) - 379225,00 zł, w tym VAT - 0 zł.


No wreszcie TP BUS "przeprosił" się ze 120M.
Zapewne druga firma startująca w przetargu był MAN.


· 


Czy są we Wrocławiu jakieś dworce / miejsca przesiadkowe dla komunikacji
podmiejskiej gmin otaczających miasto? Na planie Copernicus-a "Wrocław


Nie ma, bo i nie ma czegoś takiego jak "komunikacja podmiejska gmin
otaczających miasto". Serio.
Połączenia Wrocławia z gminami ościennymi to tylko kilka linii
wyjeżdżających za miasto (w tym trzy prywatne linie DLA wyjeżdżające na
większe odległości) i PKS. Tylko Jelcz-Laskowice ma jakiegoś swojego
przewoźnika (firma PUTS), który jeździ do Wrocławia. Nie mam pojęcia
gdzie kończy to coś bieg -- zapewne albo na dworcu PKS, albo na
Joannitów.

        Paweł




| Czy są we Wrocławiu jakieś dworce / miejsca przesiadkowe dla komunikacji
| podmiejskiej gmin otaczających miasto? Na planie Copernicus-a "Wrocław
Nie ma, bo i nie ma czegoś takiego jak "komunikacja podmiejska gmin
otaczających miasto". Serio.
Połączenia Wrocławia z gminami ościennymi to tylko kilka linii
wyjeżdżających za miasto (w tym trzy prywatne linie DLA wyjeżdżające na
większe odległości) i PKS. Tylko Jelcz-Laskowice ma jakiegoś swojego
przewoźnika (firma PUTS), który jeździ do Wrocławia. Nie mam pojęcia
gdzie kończy to coś bieg -- zapewne albo na dworcu PKS, albo na
Joannitów.


To zalezy od przewoznikow... generalnie wszystko co zaplaci czyli (guliwer i lider
do Swidnicy lub Walbrzycha itp) to dworzec PKS a reszta to Joanitów.

witaj

| Czy są we Wrocławiu jakieś dworce / miejsca przesiadkowe dla komunikacji
| podmiejskiej gmin otaczających miasto? Na planie Copernicus-a "Wrocław

<ciach
Tylko Jelcz-Laskowice ma jakiegoś swojego
przewoźnika (firma PUTS), który jeździ do Wrocławia. Nie mam pojęcia
gdzie kończy to coś bieg -- zapewne albo na dworcu PKS, albo na
Joannitów.


Jaki mają tabor? Jest coś o tym w necie?

pozd
partenr


zaczniem od najwyzej sklasyfikowanych
1. motobi I - zaglebie gornik walbrzych 0-1
2. sadkow - jelcz laskowice 1-1
3. polar II - puma 1-4
4. motobi II - pogon wroclaw 1-2
5. motobi jun. - polonia 0-4
6. puma II - borow 3-1
7. sadkow II - strzeganowice 1-3
przepraszam ale nie wiem z kim gra smolec , maluszow , bogdaszowice , cesarzowice , gniechowice --- wszak to tez nasza gmina

[ Dodano: Czw Wrz 01, 2005 10:25 pm ]

Jezeli ktos pracuje w strefie ekonomicznej i nie tylko poza Brzegiem a w nim mieszka to podatki wplywaja do kasy w miejscu zamieszkania. Np ja pracuje w strefie Jelcz Laskowice i moj podatek ktory wypracuje dostaje kasa w Brzegu bo tu mieszkam.
Wolalbym oczywiscie aby takie firmy byly w Brzegu czy Skarbimierzu gdyz największy podatek dostaje gmina od dochodów zakladu pracy. Mam nadzieje ze na Skarbimierzu sie wszystko rozkręci. Licze tez po cichu by Skarbimierz przyłączyć do Brzegu tak by zostały dwie gminy, dwie rady itd. Co to znaczy? Znaczy tyle że każda gmina będzie posiadała swoja suwerenność mimo że beda w tym samym miescie. Brzeg składałby sie wtedy z dwóch oficjalnych dzielnic: Centrum i Skarbimierz.

Wieś Dziuplina, gmina Jelcz - Laskowice
4 młode boćki






Panie Wojcie nie dosc ze wciaz nie ma nowego rozkladu to jeszcze 19.marca kolej kasuje 3 pociagi na trasie Wroclaw Laskowice (przez Siechnice) w tym dwa potrzebne mieszkancom Siechnic i Kotowic.

poc. Nr 6630 relacji Wrocław Gł. ( 5.48 ) - Jelcz Laskowice ( 6.38 )
(dojazd do pracy W Jelczu - Toyota itp)
poc. Nr 6623 relacji Jelcz Laskowice ( 9.38 ) - Wrocław Gł. ( 10.25 )
dojazd gdy trzeba "zalatwic sprawy" we Wroclawiu.

Panie Wojcie - czy uslyszymy cos wiecej niz:
9XX- rozklad jest w fazie przygotowan,
PKP-to nie jest w kompetencji gminy?

Pozdrawiam
senior

Pozdrawiam
senior

Wśród licznych deklaracji programowych KWW PGP znalazłem takie:
- Będziemy dążyć do utworzenia liceum na terenie gmin Święta Katarzyna i Żórawina.
- Będziemy popierać inicjatywy zmierzające do uruchomienia szynobusów m.in. na trasach Wrocław-Święta Katarzyna-Oława, Wrocław-Strzelin oraz Wrocław-Jelcz-Laskowice.
- Będziemy wspierać tworzenie wszelkich instytucji i służb dbających o bezpieczeństwo mieszkańców oraz chcemy przywrócić Gminne Komisariaty Policji m.in. w Świętej Katarzynie.
źródło
Czy chodzi o liceum w Siechnicach, wspólne dla obu gmin? Co z dojazdem młodzieży z Żórawiny do Siechnic? Obecnie nie ma takich połączeń komunikacyjnych.
Czy komisariat policji miałby być w Siechnicach?

02.05.08
Wieś Nowy Dwór, gmina Jelcz - Laskowice
Stawy hodowlane, okoliczne lasy i łąki.

-Bażant
-Myszołów
-Błotniak stawowy ( para )
-Krzyżówki
-Czapla siwa ( naliczyłem 24 )
-Łyski
-Perkoz dwuczuby
-Łabędź niemy
-Bielik ( pierwszy raz w życiu i to dwa )
-Wrona siwa
-Mewa pospolita ( nie spodziewał bym się, że ją zobaczę na dolnym śląsku )
-Kukułka
-Trzciniak
-Skowronek
-Pliszka siwa
-Trznadel
-Pokląskwa
-Pleszka
-Sikora modra
-Sierpówka
-Mazurki
-Szpaki

To był bardzo dobry dzień
Kilka zdjęć z tych obserwacji.

Szwedzi otworzyli fabrykę w Żórawinie

Maciej Nowaczyk 2007-10-25, ostatnia aktualizacja 2007-10-25 17:30

W nowej fabryce szwedzkiego Tibnora pracę znajdzie 100 osób. Co piąty ma być z wyższym wykształceniem - deklarują władze spółki
To pierwsza otwarta już duża inwestycja zagraniczna w podwrocławskiej gminie. - Dzięki odpowiedniej polityce proinwestycyjnej Żórawina wychodzi z zapaści, która w 2004 r. doprowadziła do odwołania wójta i rady gminy - mówi Andrzej Szawan, zastępca wójta gminy Żórawina.

Rozmowy z Tibnorem rozpoczęły się dwa lata temu. Tibnor przeniesie z Jelcza-Laskowic swój plac składowy i magazyny.

Na działce w Żórawinie Tibnor postawił magazyn o pow. 10 tys. mkw., dwukondygnacyjny biurowiec o pow. 1000 mkw i plac o pow. 90 tys. mkw.. W sumie Tibnor zainwestuje w nową siedzibę 25 mln zł.

W czwartek oficjalnie zakład został otwarty. Szwedzi deklarują, że w Żórawinie zatrudnią w pierwszym etapie ok. 100 osób, w tym 20 pracowników umysłowych. Reszta będzie pracować w magazynach i przy produkcji.

Tibnor działa w Polsce od 1999 r. To największy dystrybutor wyrobów ze stali i metali kolorowych w krajach skandynawskich. Firma jest notowana na giełdzie w Sztokholmie i należy do wiodących producentów stali - SSAB Svenskt Stal AB i Outokumpu. Jej dostawcami są największe europejskie koncerny hutnicze. Tibnor zatrudnia łącznie 900 współpracowników, a roczne obroty firmy sięgają siedmiu miliardów koron szwedzkich.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4613589.html

"REWOLUCJA INWESTYCYJNA" - czyli o inwestycjach w dwóch podwrocławskich gminach: Kobierzycach i Jelczu - Laskowicach:

[ Plik PDF ]

http://www.e.gazeta.wroc.pl/O41752_2007 ... gi02-c.pdf

Palety z Rotomu
Data: 2007-03-26

Gmina Środa Śląska pozyskała nowych inwestorów. W Komornikach, w bezpośrednim sąsiedztwie średzkiej podstrefy ekonomicznej, powstanie zakład produkcji palet drewnianych. Natomiast pod wsią Juszczyn przetwarzane mają być stare opony, które w dalszym etapie będą wykorzystywane do budowy dróg.

Inwestorem zakładu produkcji palet będzie firma Rotom Polska sp. z o.o. z Jelcza-Laskowic. Z kolei inwestorem w Juszczynie będzie Jon Mc Bride, amerykański astronauta, który w 1984 roku dowodził promem kosmicznym Challenger. Amerykanin jeszcze w tym roku planuje rozpocząć produkcję i zatrudnić 100 osób.

Ambitne plany ma również spółka z Jelcza-Laskowic, która z Polsce działa od 2003 roku, a jej macierzystym przedsiębiorstwem jest Rotom Nederland B.V. w Holandii. Firma, mająca swoje oddziały w Belgii, Francji, Niemczech, Holandii i Anglii, za 45 tysięcy metrów kwadratowych działki w Komornikach, zapłaciła 1 372 622 złotych. Oprócz zakładu produkcji palet drewnianych stanie na niej również centralny magazyn produktów logistycznych na Polskę i Europę Wschodnią. Do 2010 roku w nowo powstałym zakładzie zatrudnienie znajdzie 80 pracowników.

Współpraca inwestorów ze szkołami z powiatu oławskiego

04.12.2007

(Oława) 30 listopada br. w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Oławie odbyło się spotkanie dotyczące współpracy przedsiębiorstw działających w podstrefach Oława i Jelcz - Laskowice oraz szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Było to kolejne spotkanie w Starostwie przedstawicieli inwestorów z podstref funkcjonujących w powiecie oławskim z przedstawicielami władz samorządowych. W konferencji wzięli udział również przedstawiciele jednostek oświatowych z gmin powiatu oławskiego. Rozmowy dotyczyły możliwości współpracy inwestorów i szkół w zakresie proponowanych kierunków kształcenia, w oparciu o przyszłe plany zatrudnienia i zapotrzebowanie firm. Przedstawiono możliwości uruchomienia praktycznej nauki zawodu na potrzeby zakładów. Poruszono również kwestię promocji firm jako przyszłego miejsca pracy poprzez organizację wycieczek zawodoznawczych po zakładzie dla nauczycieli i uczniów. Przypomnijmy - podczas konferencji zorganizowanej przed miesiącem (26 października br.) jej uczestnicy rozmawiali o warunkach prowadzenia działalności gospodarczej. Przedstawiono informacje dotyczące kwestii pozyskiwania osób do pracy oraz współpracy z placówkami edukacyjnymi. Omówiono także bieżące i planowane inwestycje infrastrukturalne w powiecie.

(źródło: Starostwo Oława)

Wagony z historią szukają stacji

Ośrodek Pamięć i Przyszłość szuka gmin, które chciałyby gościć jego wystawę "Pociąg do historii".

Na razie na trasie lokomotywy są Wrocław, Borów koło Strzelina, Głogów i Świdnica. Zgodnie z planami ośrodka, wystawa ma jeździć od końca marca do października, więc zostaje jej jeszcze sporo czasu do spędzenia na innych stacjach. Ustalonych jest aż 20 przystanków. Na każdym z nich pociąg spędza prawie tydzień. Co można zobaczyć w wagonach? Przedmioty z czasów powojennych, multimedialne prezentacje, książki, obrazy, zdjęcia, dokumenty.
- Wszystkie eksponaty ukazują wysiłek cywilizacyjny, jaki podjęli powojenni mieszkańcy ziem zachodnich - mówi Juliusz Woźny z ośrodka. - Opowieść zaczynamy od czasów wojny, pokazujemy lata odbudowy ze zniszczeń, okres komunistycznych represji, buntu przeciw władzy PRL-u, aż po czasy współczesne. Wystawa przedstawia proces, w wyniku którego powstała na naszych terenach nowa społeczność - dodaje.
Już w ubiegłym roku wystawa dotarła do Malczyc, Jelcza-Laskowic, Wałbrzycha i Wrocławia. Odwiedziło ją ponad 12 tys. osób. Gminy zainteresowane goszczeniem "Pociągu do Historii" powinny skontaktować się z ośrodkiem. Ma on siedzibę we Wrocławiu przy ul. Jaworowej 9-11.

Maciej Czujko - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/821050.html

"Pociąg do historii" szuka stacji

em 2008-02-27, ostatnia aktualizacja 2008-02-27 17:36

"Pociąg do historii" to wystawa dokumentująca historycznego i kulturowego dorobku Ziem Zachodnich po II wojnie światowej. Ośrodek "Pamięć i Przyszłość" zaprasza wszystkie gminy z Dolnego Śląska do zorganizowania wystawy u siebie.
Wystawa składa się z ośmiu wagonów (pięć wagonów wystawienniczych, wagon zbierania świadectw oraz dwa wagony techniczne) i parowozu. Ekspozycję będzie można zwiedzać przez pięć dni. Do tej pory wystawa odwiedziła cztery miejscowości na Dolnym Śląsku. Dotarła do Malczyc, Jelcza-Laskowic, Wałbrzycha i Wrocławia. Obejrzało ją ponad 12 tys. osób.

Wszystkie gminy, które chciałyby, zorganizować wystawę u siebie mogą zgłaszać się do Ośrodka ”Pamięć i Przyszłość”. ”Pociąg do historii”. Więcej informacji na stronie http://www.pamieciprzyszlosc.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Witam. W Jelczu-Laskowicach odbędzie się przegląd muzyczny (9 wrzesien - sobota). Szukam chętnych kapel, niekoniecznie brutalnych, bo takie juz mamy w planie (ale chętni niech piszą). Poszukuję kapel rockowych, heavy, punk itp. Nasz gmina pokrywa koszty dojazdów kapel. Dla zainteresowanych podam więcej szczegułów.

Ja tak samo jak Mirek, narazie link do mojej miejscowości: http://www.jelcz-laskowice.pl a jak znajdę chwilę czasu to wrzucę kilka własnych zdjęć mojej, w sumie pięknej, miejscowości. Ta strona jest lipna, a w galerii tylko 3 pierwsze zdjęcia są w samym mieście zrobione... reszta to zdjęcia z gminy.

Witam krajankę hihihihi dorota&bruno Jaki ten świat mały.

Mila ma szanse jutro na adopcje,zabierze ja o 15 Pan Masrcin [jak dobrze pamiętam ], wiecej napisze jutro i fotki będą.

Rita ,nie gniewaj sie a mnie...nigdy ale to nigdy ktoś pomagający psiakom nie będzie intruzem .Lubie ludzi zdecydowanych [na taką osobę mi wyglądasz]
tylko gdzieś nie po drodze nam było z pytaniami i konkretnym info. Anyszke też przepraszam ,myślałam ze chcesz tylko we Wrocku zobaczyć Milusie,nie pomyslałam[ nie zapytałam ]czy zrobisz 50 km aby być chwilkę być z nami.Gapa jest.

Za pomoc tez wielkie dzięki,mysl że mozna na kogoś liczyć,rozłożyć problem na więcej osób jest suuuper.
Rita ,jak bedziesz sie wybierać do Dzierzoniowa-napisz moze sie spotkamy
i chwilkę pogadamy.
Wszystkie nasze psinki są z Dzierżoniowskiego schroniska
ale zbierane ze Świdnicy ,Bielawy,Gminy Lubin,Jelcz Laskowice i mniejszych miejscowości ościennych.
Pozdrawiam i dziekuje za nowe znajomości i obietnice pomocy.

Według zatwierdzonego już regulaminu maratonu
w dniu 1 maja 2006 roku odbędą się w Jelczu-Laskowicach :

- maraton :
V Maraton Jelcz-Laskowice znajduje się w kalendarzu Polskiego
Stowarzyszenia Biegów.
Bieg odbędzie się 01.05.2006r. w Jelczu-Laskowicach
Start godz.9.00 - ul. Bożka
Meta – ul. Bożka
4 pętle po ok. 10540 m.
Limit czasu 6 godzin
Trasa posiada atest PZLA

ZGŁOSZENIA
Zgłoszenia pisemne zawierające: imię i nazwisko, rok urodzenia, miejsce zamieszkania i przynależność klubową kierować na adres:

Urząd Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice
55-230 Jelcz-Laskowice ul. Witosa 41
um.info@jelcz-laskowice.pl
tel. (71) 318 46 36
lub poprzez www.maratonypolskie.pl

Termin przyjmowania zgłoszeń: do 25.04.2006r.

Opłata startowa wynosi 30 zł (płatna w biurze zawodów dla zawodników zgłoszonych do dnia 25.04.2006r).
- Zwolnieni z opłaty są zawodnicy powyżej 60 roku życia i zawodnicy na wózkach inwalidzkich.
- Opłata startowa dla zawodników zgłoszonych po terminie wynosi 50 zł.

BIEG OTWARTY NA DYSTANSIE 10,5 km

start godz.9:00, trasa –1 pętla trasy maratonu
- zgłoszenia na miejscu w dniu zawodów
- start bez opłaty startowej.

Biegi sztafetowe dla dzieci i młodzieży szkolnej

Więcej informacji także na stronie
http://www.um.jelcz-laskowice.finn.pl

GiganT napisał(a): akrass napisał(a):
ja jakoś tylko 3 zawody widzę i to jeszcze takie krótkie ze szok...


To trzeba Cię skojarzyć z jer-zym. On też już nie chce biegać krótkich (*), nawet średnie dystanse (**) nie sprawiają mu już dużej satysfakcji. Nie tak dawno jer-zy przebiegł 300km w 48h. - ucieszy się na pewno, że pojawił mu się w gminie nowy rywal

Co do kwestii poszukiwania trenera to Tomek Sobczyk uczył WF w szkole w Obornikach. Przypuszczam, że wciąż tam pracuje, więc nie musisz daleko szukać.

Treminologia jer-zego:
(*) krótki dystans - wszystko do półmaratonu
(**) średni dystans - od półmaratonu do... chyba poniżej 100km., ale maratony zdecydowanie należą do tej kategorii

dzięki za jakieś info:) to znaczy ja mam namiary do dwóch trenerów ale jakoś mam strach żeby do nich zadzwonić ;P a tak apropo to nie wiem czy ja jestem taki hardokowiec ja chcę maraton pobiec w 2 godziny 40 min na razie mam taki cel a kto to jest jer - zym?? i skąd jest;>?
ja mam dopiero 18 lat więc długa droga przede mną wiec spoko spoko

jer-zy wygrał w tym roku maraton w Jelczu-Laskowicach w czasie 2:47, więc myślę, że biegacie na zbliżonym poziomie.

Ty naprawdę pytasz kto to jest jer-zy??? Jer-zego wszyscy tu znają A jego powiedzenia i przygody na trasach biegowych przeszły do kanonu tej dyscypliny!!

Paweł Domaradzki lubił kleić modele statków i słuchać muzyki. Wyszedł z domu w Kamieńcu Wrocławskim 5 listopada i nikt go już nie widział.

Dziś Paweł miałby 33 lata. Jego znajomi twierdzą, że nie wyglądał na swój wiek. Rodzina twierdzi, że był domatorem. Pracując w zakładzie Remak w Opolu miał wypadek. Przygniotła go ciężka blacha, która spadła z wysokości. Lekarze stwierdzili uraz neurologiczny i zalecili leczenie.

- Po wypadku się nie zmienił. Później podjął pracę w piekarni w Jelczu Laskowicach. Wyszedł wieczorem 5 listopada nie zamykając za sobą bramki wejściowej. To dziwne, bo nigdy tego nie robił – opowiada Władysława Domaradzka, mama Pawła.

Co mogła się z nim stać? Rodzina zgłosiła policji zaginięcie i na własną rękę rozpoczęła poszukiwania. Rozmawiała m.in. z kierowcami PKS Polbus, którzy przejeżdżają przez Kamieniec Wrocławski. Niestety, żaden z kierowców go nie widział.

Mógł zostać porwany lub ulec wypadkowi na drodze do Wojnowa. - Nie mam pojęcia, co się stało. Syn był spokojny, nie chodził na dyskoteki. Przez pewien czas grał w piłkę w drużynie PKS – Łany – martwi się pani Władysława.

Rodzina porozlepiała ulotki z fotografią Pawła na dworcu PKS i w różnych miejscowościach na terenie gminy Czernica.

- Dziś w nocy przyśnili mi się moi zmarli znajomi. Pawła nie było pośród nich. Dlatego wierzę, że syn żyje – dodaje mama zaginionego.

tak mi się cholernie nie chce pracować że wymyśliłem sobie że będę przeglądał wikipedię ... i tak po chwili trafiłem na "losuj stronę" ... wylosowałem i wyszło to co zamieszczę poniżej i wzorem Jax'a który co rano redaguję kartkę z kalendarza ja będę codziennie wlepiał jakąś ... losową stronę z encyklopedii

Grędzina – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie oławskim, w gminie Jelcz-Laskowice.

W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa wrocławskiego.

Na terenie Grędziny jest pomnik przyrody w postaci głazu narzutowego.

asiula417 napisała:

To są pewniaki,dla mnie przysłali
um@polanica.pl
urzad@bierzwnik.pl
powiat@powiat.konin.pl
kamiensk@kamiensk.com.pl
urzad@nowysacz.pl
starosta@powiat.sierpc.pl
urzadmiasta@um.zielona-gora.pl
info@sucha-beskidzka.pl
ug@horodlo.pl
informacja@duszniki.pl
sekretariat@um.trzebnica.pl
um@um.skoczow.pl
um@brusy.pl
umg@gdansk.gda.pl
umelblag@elblag.com.pl
gmina@mszana.pl
umzelow@zelow.pl
sekretariat@chrzanow.pl
senat@nw.senat.gov.pl
sekretariat@kamiennagora.pl
um.promocja@jelcz-laskowice.pl
um@czarnabialostocka.pl
urzad@gmina-tczew.pl
gwsp@gwsp.edu.pl
mci@um.raciborz.pl
ug@lasowicewielkie.pl
promocja@braniewo.pl
gniezno@um.gniezno.pl
urzad@zgorzelec.com
gum@gum.gov.pl
rekrutacja@handlowa.eu
agata.mazurek@zyskajzdrowie.pl
info@kolo.com.pl

Jeeest! Jest i Glogów:
" W dniu 20 lutego 2007 skierowaliśmy do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami (utrzymywania zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania / porzucenia zwierząt) w ramach realizowania przez jednostki samorządu terytorialnego ustawowego zadania opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Zawiadomienie dotyczy m.in. wójtów lub burmistrzów gmin/miast: Bierutów, Brzeg Dolny, Bystrzyca Kłodzka, Chocianów, Dobroszyce, Głogów, Głuszyca, Jawor, Jelcz Laskowice, Kotla, Lubin, Oława, Pieszyce, Prochowice, Środa Śląska, Świebodzice, Świerzawa, Trzebnica, Warta Bolesławiecka, Żórawina, Żukowice, Międzybórz, Mieroszów, Wołów, Żagań, Sulęcin, Gubin, Przemków i Ścinawa. ..."

Strefa obejmuje grunty o powierzchni 812,0293 ha, położone na terenach miast: Wałbrzych, Dzierżoniów, Kudowa-Zdrój, Wrocław, Świdnica, Nowa Ruda, Kłodzko i Oława oraz gmin: Jelcz-Laskowice, Żarów, Nysa, Strzelin, Brzeg Dolny, Krotoszyn, Strzegom i Oława w tym: grunty o powierzchni 226,0837 ha przeznaczone na realizację nowych inwestycji, o których mowa w art. 5a ust. 5 ustawy z dnia 20 października 1994 r. o specjalnych strefach ekonomicznych, z czego:

1) 26,4905 ha położone we Wrocławiu w Podstrefie Wrocław, Obszar Psie Pole, Kompleks
Nr 3 i Obszar Fabryczna;

2) 67,0881 ha położone w Podstrefie Oława, Obszar Nr I i Obszar II;

3) 52,2583 ha położone w Świdnicy w Podstrefie Świdnica, Obszar Zawiszów;

4) 43,9260 ha położone w Brzegu Dolnym w Podstrefie Brzeg Dolny;

5) 36,3208 ha położone w Krotoszynie w Podstrefie Krotoszyn. ”;
Dzisiaj Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna to 14 podstref. Dwanaście z tych podstref położonych jest na terenie województwa dolnośląskiego, tj. na terenie: Wałbrzycha, Nowej Rudy, Kłodzka, Dzierżoniowa, Żarowa, Jelcza - Laskowic, Kudowy Zdrój, Świdnicy, Wrocławia, Oławy, Strzelina oraz Brzegu Dolnego, jedna położona jest na terenie województwa opolskiego w Nysie oraz jedna na terenie województwa wielkopolskiego w Krotoszynie

źródło: http://www.invest-park.com.pl/index.php?cat=232

A podstrefa raczej działa, bo odbył się już pierwszy przetarg. A w toku jest następny.
Pozdrawiam

To są pewniaki,dla mnie przysłali co wysyłają tio cio gminy broszury długopisy czasami sie smycz zdarzy np od um.promocja@jelcz-laskowice.pl dostałem kalkulator
To są pewniaki,dla mnie przysłali
um@polanica.pl--->> dłogopis
urzad@bierzwnik.pl
powiat@powiat.konin.pl
kamiensk@kamiensk.com.pl
urzad@nowysacz.pl
starosta@powiat.sierpc.pl
urzadmiasta@um.zielona-gora.pl
info@sucha-beskidzka.pl
ug@horodlo.pl
informacja@duszniki.pl
sekretariat@um.trzebnica.pl
um@um.skoczow.pl
um@brusy.pl
umg@gdansk.gda.pl
umelblag@elblag.com.pl
gmina@mszana.pl
umzelow@zelow.pl
sekretariat@chrzanow.pl
senat@nw.senat.gov.pl
sekretariat@kamiennagora.pl
um.promocja@jelcz-laskowice.pl
um@czarnabialostocka.pl
urzad@gmina-tczew.pl
gwsp@gwsp.edu.pl
mci@um.raciborz.pl
ug@lasowicewielkie.pl
promocja@braniewo.pl
gniezno@um.gniezno.pl
urzad@zgorzelec.com
gum@gum.gov.pl
rekrutacja@handlowa.eu
agata.mazurek@zyskajzdrowie.pl
info@kolo.com.pl

czeka się róznie ! jedna paczka wpadła już za 3 dni !

Pierwsze czastkowe wyniki z poszczególnych rejonów wyborczych zapowiadają doskonały wynik Janusza Korwina Mikke.

Pierwsze wyniki:
Miasto i Gmina Jelcz-Laskowice- I miej. Janusz Korwin-Mikke - 129 głosów
Huskowski - 115 głosów

Miasto Oława- - III miej. Janusz Korwin-Mikke - 170 głosów
Rymarczyk- 178 głosów, Huskowski- 171 głosów

Gmina Oława- - V miej. Janusz Korwin-Mikke - 40 głosów
Paprota- 119 głosów, Frasyniuk- 99 głosów, Huskowski- 55 głosów

Kom. Wyb. nr. 6 (Szczepanów)- I miej. Janusz Korwin-Mikke - 27/60 głosów- 45%
Kom. Wyb. nr. 82 (Wrocław) - I miej. Janusz Korwin-Mikke - 34/111 głosów- 30,6%
Kom. Wyb. nr. 126 (Wrocław) - II miej. Janusz Korwin-Mikke - 45/217 głosów- 20,7%
Kom. Wyb. nr. 127 (Wrocław) - II miej. Janusz Korwin-Mikke - 34/138 głosów- 24,6%
Huskowski 37 głosów

Kom. Wyb. nr. 128 (Wrocław) - II miej. Janusz Korwin-Mikke - 34/136 głosów- 25%
Kom. Wyb. nr. 131 (Wrocław) - I miej. Janusz Korwin-Mikke - 48/158 głosów- 30,4%
Kom. Wyb. nr. 132 (Wrocław) - I miej. Janusz Korwin-Mikke - 58/185 głosów- 31,4%
Kom. Wyb. nr. 187 (Wrocław) - II miej. Janusz Korwin-Mikke - 61/325 głosów- 18,8%
Kom. Wyb. nr. 188 (Wrocław) - III miej. Janusz Korwin-Mikke - 18/129 głosów- 14%


Podano za stroną JKM

piszecie o plagiacie Derecha....wystarczy wystukac w necie hasło "gmina przyszłości", które jest częscią logo rfo, jak zostało opisane w artykule -
- Michałowice
- Nowogrodziec
- Jelcz- Laskowice
- Dopiewo
- Nopwogrodziec
i wiele wiele innych

czyżby te gminy też dokonały plagiatu? niesamowite! niech udowodnią że jest inaczej.

1
Małe zmianki w poscie prezesapogdana :
JRG Kudowa Zdrój została zlikwidowana z poczatekiem roku 2007,
OSP Krosnowice posiadaja GLM(na podwoziu Robura) a nie GBM,
obecne wyposażenie OSP Szczytna;
Star GBA 14-225 2,5/16 Stolarczyk 469[D]31
Jelcz GCBA 004 6/32 JZS Jelcz-Laskowice 469[D]32
Fiat Ducato 10 SLRt 469[D]33
Żuk SOn KARELMA -Piechowice 469[D]34
Ford Transit SOp 469[D]35

W Giminie Kłodzko Wybudowano jedna Nowa remize dla OSP Krosnowice, Planowana jest dobudowa sali przy remizie w Żelaznie,

Najgorzej w Gminie Kłodzko jest z przeszkoleniami druhów(wielu z nich nie posiada nawet podstawowego strażaka).

Mam szczegóły na ten rok

Budowa obwodnicy jest zadaniem koordynowanym przez Starostwo Powiatowe - a uczestniczą w nim samorządy miasta Oławy i gminy Oławy oraz Jelcza-Laskowic. W tym roku zaplanowano ogłoszenie przetargu - wyłonienie projektanta na opracowanie koncepcji i założeń techniczno-ekonomicznych obwodnic na terenie powiatu oławskiego. Zakłada się termin 10 miesięcy na opracowanie w/w dokumentów - licząc od dnia podpisania umowy z projektantem. Następnie przewiduje się opracowanie wniosku aplikacyjnego o środki z Regionalnego Programu Operacyjnego. Przewidywany koszt opracowania założeń techniczno-ekonomicznych to około 600 tys. zł.

Źródło: UM Oława

dzialka znajduje sie w Jelczu Laskowicach, kupuje te dzialki (w zasadzie
jest ich 8) w celach inwestycyjnych, do czasu obowiazywania planow
zagospodarowania wszystko bylo jasne, ale teraz juz nie jest.

biuro nieruchomosci ktore monitoruje temat troche miesza i pojawil sie
jeszcze problem, ze nie mozemy podpisac normalnego aktu, tylko warunkowy i
wystapic do Agencji Rolnictwa z propozycja wykupu... dopiero potym mozemy
podpisywac AKT (skoro dzialka dotychczas budowlana, to nie wiem dlaczego
agencja ma jeszcze raz to opiniowac...)

jak wyglada temat wystapienia o pozwolenie na budowe w przypadku takiej
dzialki? mozna wystapic bez planu?
z racji korzystnej ceny moze byc to nienajgorszy interes..

| jak podpisac akt notarialny na dzialke znajdujaca sie w gminie, w ktorej
nie
| ma aktualnego planu zagospodarowania?

| co ma byc na akcie i czy wogole mozna taka dzialke sprzedac, przeciez w
| koncu nie wiadomo czy w nowym planie zagospodarowania ten teren bedzie
| przeznaczony pod bbudowe?

Sprzedać można wszystko jeśli znajdzie się akurat chętny na np. powietrze
w puszkach, kolumnę Zygmunta czy działki bez planu zagospodarowania.

Czy można taką działkę kupić ? Na to pytanie musisz sobie odpowiedzeć
sam biorąc pod uwagę:
a) lokalizację działki
b) dostęp (faktyczny) do mediów
c) stan prawny (np ilość właścicieli, obciążenia hipoteczne)
d) przeznaczenie (budowlana, rekreacyjna, komercyjna etc)
e) Twoje zamierzenia wobec niej (np budowa domu, hodowla owiec,
    późniejsza korzystna sprzedaż etc)
f) cenę
g) sąsiadów

i tysiąc innych bardziej lub mniej obiektywnych kryteriów determinujących
kupującego do wyłożenia pieniędzy za dany towar (w tym wypadku
kawałek ziemi).

Fakt, że nie ma aktualnego planu zagospodarowania nie stanowi żadnej
przeszkody prawnej w transakcji kupna-sprzedaży. Stanowi tylko (a
może aż) duży problem w wypadku późniejszych zamierzeń inwestorskich.

Ustanawianie nowych planów przez gminy może (ale nie musi) się ciągnąć
latami. Nie piszesz gdzie jest ta działka i czy nie ma w obrębie
planowanej
większej inwestycji, które z jednej strony lubią być oprotestowywane z
wszystkich możliwych stron, a z drugiej (przy odpowiednich naciskach)
szybko zatwierdzane w celu osiągnięcia doraźnych korzyści przez
decydentów.

Nie spodziewaj się na grupie odpowiedzi na pytanie czy akurat Twoją
działkę warto lub nie kupić, bo na podstawie informacji, które podałeś
można conajwyżej powróżyć z fusów.

Janusz Pawlinka



Ale przecież Biskupice Oławskie należą już do woj. dolnoślaskiego
a nie opolskiego:
"Biskupice Oławskie - wieś w Polsce położona w województwie
dolnośląskim, w powiecie oławskim, w gminie Jelcz-Laskowice." (dane
z Wikipedii)


Tutaj akurat nie dokonca sie zgodze. Z mojego podworka sa dwa takie kursy:

poc. Nr 6630 relacji Wrocław Gł. ( 5.48 ) - Jelcz Laskowice ( 6.38 )
(jest to jedyny sposob dla Gminy Swieta Katarzyna i najwygodniejszy dla Wroclawian na dojazd do pracy W Jelczu - Toyota itp-ludzi nie bylo wiele ale linii rownoleglej nie ma)
poc. Nr 6623 relacji Jelcz Laskowice ( 9.38 ) - Wrocław Gł. ( 10.25 )
dojazd gdy trzeba "zalatwic sprawy" we Wroclawiu a takze dla studentow z Jelcza - i mimo ze ta linia ma srednie oblozenie w tym pociagu akurat ludzie byli.

Tu jest tez inny problem. Jak dla linii Szklarska czy Kudowa to bylo poprostu reanimacja trupa (w relacji lokalnej ze tak sie wyraze) tak w przypadku Jelcz jest inna sprawa. Tu pociag wciaz moglby wygrac (brak rownoleglej drogi i niezla predkosc) ale jest coraz wiecej przewoznikow prywtanych ktorzy jezdza czesciej i jedyny sposob "uratowania" tej linii to czestrze kursy (oczywiscie mniejszym taborem).

Bo sa Stacje (kierunki):
Legnica,Strzelin,Olawa/Brzeg/Opole,Jelcz,Olesnica
na ktorych Kolej Ma duze szanse wygrac lecz jest mocna konkurencja busow i musi byc BARDZO DOBRA oferta zeby przyciagnac pasarzerow.

Sa kierunki
Walbrzych,Miedzylesie,Namyslow (kluczbork) gdzie konkurencja jest mniejsza dla Kolei wiec jest potrzebny sensowny rozklad ale pasarzer "godzinke czy poltorej"moze poczekac.

Sa linie gdzie z roznych przyczyn PKP przegralo:
Kudowa,Szklarska,Karpacz (zly stan torowisk -lepiej zamknac i otworzyc gdy "jakims cudem uda sie wyremontowa" niz utrzymywac teraz)
Trzebnica,Lubin/Polkowice (na wlasne zyczenie)

Najwazniejsze to zeby z linii gdzie kolej wciaz rywalizuje z busami nie zmniejszac oferty- bo zacznie sie od ciecia 2 par a skonczy na kasacji linii . (tak jest teraz z Jelczem -gdyby kolej kilka lat temu nie zmniejszyla kursow z 11 do 6 par dziennie nadal by miala tyle pasarzerow co kiedys bo nie ma drogi rownoleglej i autobusem jest dluzej-a im czesciej zmienia sie tnie przywraca itd tym kolej bardziej traci zaufanie pasarzerow)

No i to tyle moich "przemyslen"
pozdrawiam
senior

We Wrocławiu szybciej torami

Po mieście można jeździć błyskawicznie. Wystarczy z auta przesiąść się do wagonów. Z ulicy Piłsudskiego do centrum Korona albo do Leśnicy można dostać się w zaledwie dwadzieścia minut, podobnie jak z Psiego Pola na ul. Strzegomską.

Udowodnili to w sobotę społecznicy z Koalicji Wrocław: Wspólna Sprawa. Z ich inicjatywy po wrocławskich torach kursował specjalny pociąg. Z jednego końca miasta na drugi dojeżdżał kilka razy szybciej niż stojące w korkach samochody.

- Wrocław ma dobrze rozwiniętą sieć kolejową, która nie jest wykorzystana. A mogłaby stać się alternatywnym środkiem transportu dla pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej lub samochodu - przekonuje Jarosław Jerczyński z wrocławskiego Klubu Sympatyków Kolei.
- Trójmiasto ma szybką kolej miejską, która świetnie się sprawdza i stanowi podstawę komunikacji. Dlaczego tak nie mogłoby być i u nas - zastanawia się.

Wielką szansą dla rosnącej liczby mieszkańców Wojnowa, Dobrzykowic, Nadolic czy Jelcza-Laskowic dojeżdżających dziś do Wrocławia z problemami byłaby też reaktywacja połączenia ze stolicy Dolnego Śląska do Jelcza-Laskowic przez Kowale i Swojczyce.
Od 8 lat trasą tą jeżdżą tylko pociągi towarowe. PKP chciały wysłać tam także składy osobowe. W kwietniu z taką propozycją kolejarze wystąpili do magistratu.

Andrzej Piech, zastępca dyrektora ds. handlowych we wrocławskiej spółce PKP Przewozy Regionalne nie ukrywa, że sprawa utknęła w martwym punkcie, bo rozbija się o pieniądze.
- Miasto wstępnie zadeklarowało, że włączy się w finansowanie tego projektu, ale tylko w granicach Wrocławia. Resztę musiałyby pokryć urząd marszałkowski i gminy. Trzeba wybudować perony, parkingi, dojazdy do stacji - wylicza.

Według Tomasza Ossowicza, dyrektora Biura Rozwoju Wrocławia, stworzenie szybkich połączeń kolejowych w obrębie miasta nie jest wcale proste. Choćby z powodu trudności w rozmowach z PKP, które każdą niemal decyzję konsultują w Warszawie.
- Poza tym, uruchomienie we Wrocławiu kolei do przewozów aglomeracyjnych nie jest specjalnie opłacalne - uważa Ossowicz. - W Trójmieście, zaczynając od Tczewa, wszystkie stacje nanizane są na jedną nić, a Wrocław jest wielokierunkowy. Nie jest miastem podatnym na stworzenie jednej nici kolejowej na trasie, przy której mieszka np. 300 tys. ludzi - uważa.

Innego zdania są najwyraźniej sami mieszkańcy. Choć pociągów ciągle jest mało i nie dojeżdżają wszędzie, gdzie mogłyby, ich pasażerów we Wrocławiu przybywa. - Sprzedajemy coraz więcej biletów aglomeracyjnych - potwierdza Andrzej Piech. Taki bilet nabywamy, dopłacając 16 złotych do biletu miesięcznego komunikacji miejskiej.

Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska

Mieszkam w Polsce w mieścinie koło Wrocławia :P Jelcz Laskowice :) tak 10tys mieszkancow gmina ma 20tys :)

I Turniej strzelecki z broni czarnoprochowej dla uczczenia pamięci Powstańców Styczniowych.
Zarząd KBS Raszków ma zaszczyt zaprosić wszystkich sympatyków na zawody strzeleckie z broni czarnoprochowej, które odbędą się 29 kwietnia 2007 o godz. 10:00 na strzelnicy brackiejw Raszkowie.
Informacje u Brata Ryszarda pod numerem telefonu 604 - 373 - 115.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!!!

STRZELANIE CZARNOPROCHOWE ODBYTE DNIA 29.04.2007r. NA STZRELNICY KBS w RASZKOWIE KU CZCI POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH W RAMACH BRACKICH MISTRZOSTW

KONKURENCJE;

1. KARABIN CZARNOPROCHOWY - STRZAŁÓW 10

I miejsce: LECH BIEGAŃSKI pkt. 89/100 - KBS OSTRÓW WLKP.

II miejsce: MARIAN JERUZAL pkt.76/100 - KBS JELCZ - LASKOWICE

III miejsce: JANUSZ SKULSKI pkt. 65/100 - KBS RASZKÓW

2. PISTOLET CZARNOPROCHOWY - STRZAŁÓW 10

I miejsce: JANUSZ SKULSKI pkt. 88/100 - KBS RASZKÓW

II miejsce: WŁODZIMIERZ SMÓŁKA pkt. 86/100 - KBS OSTRÓW WLKP.

III miejsce: MARIAN JERUZAL pkt.84/100 - KBS JELCZ - LASKOWICE

3. TARCZA BRACKA - PISTOLET CZARNOPROCHOWY
FUNDATOR JANUSZ SKULSKI - KBS RASZKÓW

I miejsce za najgłębszy strzał : LECH BIEGAŃSKI - KRÓL ZJEDNOCZENIA KBS RP
KBS OSTRÓW WLKP.

II miejsce: WŁODZIMIERZ SMÓŁKA - KRÓL KURKOWY z KBS OSTRÓW WLKP.

III miejsce: MARIAN JERUZAL - KBS JELCZ - LASKOWICE

4. TARCZA BRACKA - KARABIN CZARNOPROCHOWY
FUNDATOR RYSZARD JANUSZKIEWICZ - KBS RASZKÓW

I miejsce: MARIAN JERUZAL z KBS JELCZ - LASKOWICE

II miejsce: WŁODZIMIERZ SMÓŁKA z KBS OSTRÓW WLKP.

III miejsce:JANUSZ SKULSKI z KBS RASZKÓW

KUR

KURA ZESTRZELIŁ MIECZYSŁAW NYKLARZ z KBS JELCZ - LASKOWICE

PUCHAR SENIORA

OTRZYMAŁ MARIAN JERUZAL z KBS JELCZ - LASKOWICE
FYNDATOR: BURMISTRZ GMINY I MIASTA RASZKÓW - JACEK BARTCZAK

ZARZĄD KBS RASZKÓW GORĄCO DZIĘKUJE WSZYSTKIM SYMPATYKOM BRONI CZARNOPROCHOWEJ ZA PRZYBYCIE NA ZAWODY

Z BRACKIM POZDROWIENIEM !!!

Taka ankieta powinna objąć także inne miejscowosci, wnioski w sprawie połączeń PKP powinny składać także Rady Osiedli.


Ależ oczywiście zgadzam się.

Wytłumaczę natomiast dlaczego skupiłem się na mieszkańcach Siechnic. Otóż linia przechodząca przez Katarzynę jest to linia na kierunek Brzeg/Opole/Kędzierzyn Koźle(docelowo Przemyśl)
a linia przez Żerniki(Smardzów) Kamieniec Ząbkowicki/Międzylesie/Kudowa (i docelowo Praga)).
Z jednej strony to, że stacje są na liniach dalekobieżnych to dobrze dla mieszkańców - bo jest więcej pociągów niż na trasach aglomeracyjnych.
Natomiast jest to także minus tej sytuacji. Na linii Do Opola /Międzylesia mówimy o pociągach w ruchu regionalnym i ponadregionalnym. Każdy nowy pociąg musi być opłacalny nie lokalnie (w naszej Gminie czy powiecie) lecz musi mieć sens głównie dla mieszkańców Kłodzka, Strzelina, KK czy Opola. Każdy nowy pociąg nie może kolidować z pociągami pospiesznymi i innymi na tej trasie.

Z linią do Jelcza Laskowic sytuacja jest zupełnie inna. Jest to z założenia linia AGLOMERACYJNA. Wszystko odbywa się w ramach aglomeracji wrocławskiej - dodanie pociągu nie koliduje z pospiesznymi (których tu niema) i rozkład jazdy ustawiany jest pod mieszkańców właśnie Siechnic, Czernicy i Jelcza (a nie jak w przypadku linii do Przemyśla Oława, Brzeg Opole, KK czy DO Międzylesia Strzelin, Kłodzko). Dlatego też pisma wójta w sprawie linii do Jelcza mogą w prosty sposób być przyjęte do realizacji a z 2 pozostałymi liniami już nie jest tak łatwo.
Niemniej - jeśli mieszkańcy (ŚK czy Ż.) uznaliby, że potrzebują pociągu o danej godzinie
jak najbardziej pisanie petycji popieram ( i należy w to włączyć rady Osiedla).

Pozdrawiam serdecznie
Senior

Może nie będzie tak źle. Może...

"14 kwietnia Zarząd Województwa Dolnośląskiego podjął uchwałę w sprawie środków zapisanych w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym na transport szynowy.
Zakłada ona realizację 3 zadań inwestycyjnych:
- zakup 6 nowoczesnych autobusów szynowych do obsługi linii Wrocław - Trzebnica, Wrocław - Świdnica, Jelenia Góra - Zgorzelec
- zakup 5 składów elektrycznych przeznaczonych dla linii o dużych potokach podróżnych: Wrocław - Legnica, Wrocław - Żmigród i Wrocław - Oleśnica
- zakup 6-8 używanych szynobusów do obsługi linii kolejowych pozbawionych trakcji elektrycznej na terenie województwa.
Planowane jest także uruchomienie przewozów z Wrocławia w kierunku Wołowa, Jelcza-Laskowic, Oławy, Strzelina, Wałbrzycha, Dzierżoniowa.

Całkowita wartość tych projektów to niemal 146 mln złotych. Dzięki tym decyzjom Zarządu Województwa w roku 2011 po dolnośląskich torach będzie kursowało 21 nowych pojazdów szynowych.
Jednocześnie trwają prace nad rewitalizacją linii przejmowanych przez samorząd województwa. Wszystkie te działania zmierzają do uruchomienia systemu wrocławskiej kolei aglomeracyjnej. W piątek 10 kwietnia marszałek Marek Łapiński zaapelował do samorządowców o aktywne działania na rzecz integracji i koordynacji poszczególnych środków transportu publicznego, przedstawił koncepcję współpracy między samorządami.
Marszałek widzi potrzebę powołania związku komunikacyjnego w aglomeracji, który będzie zarządzać siecią transportową. Dla realizacji tego celu współpraca wszystkich samorządów jest nieodzowna.

Przewozy w ramach wrocławskiej kolei aglomeracyjnej będą realizowane przez Koleje Dolnośląskie SA (spółkę stanowiącą własność samorządu województwa dolnośląskiego) oraz PKP Przewozy Regionalne sp. z o.o., w której województwo dolnośląskie posiada 7% udziałów." (źródło: http://www.umwd.dolnyslas...id=957&Itemid=1 )

Jaki miałby być udział naszej gminy w tym przedsięwzięciu?
Jak na uchwałę to trochę mało konkretów: kwot, terminów.
Szkoda, że uruchomienie połączeń w kierunkach: Jelcz, Oława, Strzelin (czyli na trasach, przecinających naszą gminę) to tylko mgliste zapowiedzi. Szkoda też, że najwięcej informacji o planowanych inwestycjach ukazuje się w okresie różnych kampanii wyborczych (obecnie: do Parlamentu Europejskiego). Zobaczymy, co z tego zostanie po wyborach...

STRATEGIA ROZWOJU MIASTA I GMINY Strategia rozwoju miasta i Gminy Jelcz - Laskowice na lata 2007 - 2015

Podczas XIV sesji Rady Miejskiej w piątek 28 września, uchwalona została Strategia Rozwoju Miasta i Gminy JelczLaskowice na lata 2005 – 2017. Jest ona aktualizacją i kontynuacją Strategii uchwalonej w 2003 r., odpowiada na potrzeby kompleksowego i długofa-lowego podejścia do rozwoju gminy, a w szczególności do zmieniającego się i coraz bardziej konkurencyjnego otoczenia.
Strategia jest dokumentem zawierającym najważniejsze cele i zamierzenia, których osiągnięcie wymaga wspólnego zaangażowania władz miasta, jego mieszkańców, a także podmiotów gospodarczych działających na terenie gminy. Celem nadrzędnym Startegii jest: „Utrzymanie dynamicznego rozwoju gminy, prowadzącego do ciągłego podnoszenia warunków bytowych jej mieszkańców oraz systematycznej poprawy jakości i czystości środowiska naturalnego.” Niektóre cele zawarte w Strategii wykraczają poza ramy budżetowe, na ich realizację niezbędne będzie pozyskanie środków z innych źródeł, w tym z funduszy krajo-wych, ale głównie z funduszy europejskich. W tym zakresie gmina JelczLaskowice ma już spore doświadczenie i odnosi na tym polu sukcesy. Dowodem na to twierdzenie jest fakt, iż na sześć złożonych w ostatnim czasie wniosków, do realizacji zatwierdzone zostały cztery.
Strategia Rozwoju Miasta i Gminy JelczLaskowice, jest spójna ze Strategiami Powiatu, Województwa oraz ze Strategią Rozwoju Kraju, z którą obejmuje te same ramy czasowe.

Planowanie strategiczne nie daje gwarancji sukcesu, ale znacznie zwiększa jego praw-dopodobieństwo.
Zainteresowanych, chcących zapoznać się z treścią Strategii zapraszamy na stronę UMiG w Biuletynie Informacji Publicznej: http://www.um.jelcz-laskowice.finn.pl/i ... ipkod=/035

UM Jelcz Laskowice

Inwestorzy w Łęgu

Gdyby nie Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna „Invest-Park”, prawdopodobnie w Jelczu-Laskowicach nie ulokowałoby się tak wiele firm zagranicznych.
W tym roku wałbrzyska strefa, którą tworzy m.in. podstrefa w J-L, obchodzi jubileusz 10-lecia istnienia.
- Obszar strefy jest już prawie cały zagospodarowany - mówił na sesji jelczańsko-laskowickiej rady miejskiej Mirosław Greber, prezes spółki WSSE “Invest-Park”

Dla gminy Jelcz-Laskowice przełomowa jest data 21 sierpnia 2001. Wtedy to, na mocy rozporządzenia Rady Ministrów, teren Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powiększono m.in. o podstrefę jelczańsko-laskowicką

Obszar leży w obrębie geodezyjnym Łęg. Ma 61,121 ha. Strefę niedawno powiększono o firmy, które ulokowały się w dawnych halach produkcyjnych „Jelcza”.
29 czerwca na sesji Rady Miejskiej w Jelczu-Laskowicach prezes WSSE Mirosław Greber przypomniał dzieje strefy, jej cele i osiągnięcia. Rząd podjął decyzję o utworzeniu specjalnych stref ekonomicznych w kwietniu 1997. Ich zadania to wspomaganie firm i tworzenie nowych miejsc pracy.

W Jelczu-Laskowicach wszystko zaczęło się w 2002 roku, gdy w podstrefie ulokował się znany na całym świecie japoński koncern samochodowy „Toyota”. Zaczął produkować silniki do samochodów osobowych, stopniowo zwiększał zatrudnienie i przyciągał kolejnych inwestorów. Obok „Toyoty” ulokowały się także inne japońskie firmy - producent wyrobów ceramicznych, narzędzi i świec zapłonowych - firma „NTK-NGK” oraz „Accurom Central Europe” - wytwórca narzędzi tnących do obróbki silników. Największym pracodawcą jest „Toyota”, która zatrudnia ponad 1000 osób. Ponad 200 osób pracuje w firmie „Faurecia”. Ten francuski inwestor produkuje akcesoria do samochodów. Około 180 osób znalazło zatrudnienie w zakładzie „Simoldes Plasticos”, zajmującym się produkcją części z tworzyw sztucznych. Pozostali pracują m.in. w firmach z kapitałem włoskim, hiszpańskim, irlandzkim.
Łącznie w podstrefie znalazło zatrudnienie ponad 2000 osób nie tylko z powiatu oławskiego, ale także z innych miejscowości takich jak: Strzelin, Oleśnica, Brzeg, Wałbrzych. Podstrefa jelczańska jest już wypełniona maksymalnie, działalność gospodarczą prowadzi na jej terenie około 20 inwestorów.

Tekst: Monika Gałuszka-Sucharska

http://www.gazeta.olawa.pl/aktualnosci,wiecej,1016.htm

Ardex w Stanowicach

Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna Invest-Park wydała ostatnio zezwolenie dla firmy Ardex Polska sp. z o.o. na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie oławskiej podstrefy

W zakładzie, który niemiecko-amerykańska spółka z Czeladzi postawi na dwuhektarowej działce w Stanowicach, produkowane będą materiały budowlane, w tym wyroby z betonu, gipsu i cementu oraz farby, lakiery i inne środki pokrywające. Firma zobowiązała się ponieść wydatki inwestycyjne w wysokości co najmniej 4,5 miliona złotych oraz zatrudnić minimum 15 pracowników.

Ryszard Wojciechowski, wójt gminy Oława: -Ardex będzie drugim z kolei zakładem stanowickiej Strefy Rozwoju Gospodarczego, który włączony został do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park. Wcześniej, w ramach strefy ekonomicznej, działalność gospodarczą rozpoczęła amerykańska firma American Axel & Manufacturing Poland Production sp. z o.o., która docelowo ma zainwestować 40 milionów euro i zatrudnić co najmniej 200 osób.

Na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej od lutego do sierpnia aż osiemnaście firm otrzymało zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej. Firmy zadeklarowały się łącznie zainwestować ponad 621 milionów złotych i zatrudnić co najmniej 1269 osób.

Największe nakłady inwestycyjne, bo aż ponad 164 miliony złotych, poniesie włoska firma Marcegaglia Poland sp. z o.o.,która w Kluczborku planuje zająć się produkcją rur stalowych i utworzyć 170 nowych miejsc pracy, a w Praszce przy produkcji wymienników ciepła do lodówek chce zatrudnić 120 osób. Kolejnym dużym inwestorem jest firma Rehau sp. z o.o., która w Śremie zainwestuje 78 milionów złotych, a po zakończeniu inwestycji, przy produkcji profili okiennych i drzwiowych z PCV oraz uszczelek do sprzętu AGD zatrudni 319 osób.

W Dzierżoniowie ponad 52 miliony złotych zainwestuje firma Verity Investments sp. z o.o., a Jelczu-Laskowicach ponad 40 milionów złotych pochłoną inwestycje firmy Elica Group Polska sp. z o.o. W Żarowie ponad 27 milionów złotych pod inwestycję wyłoży Proton Finishing Poland sp. z o.o., natomiast w Oławie ponad 22 miliony złotych zainwestuje SCA Packaging Poland sp. z o.o.

http://www.biznespolska.pl/gazeta/artic ... tid=149091

Wychodzą z PiS w ślad za Ujazdowskim

Michał Kokot 2007-12-13, ostatnia aktualizacja 2007-12-13 18:49

Sypie się dolnośląski PiS. Z partii, za Kazimierzem Michałem Ujazdowskim, odszedł w czwartek PiS-owski prezydent Bolesławca Piotr Roman. W piątek szykują się kolejne rezygnacje. Rozłam grozi klubowi PiS we wrocławskiej radzie miasta.

Piotr Roman decyzję o tym, że wychodzi z PiS, podjął jeszcze w środę wieczorem, gdy o opuszczeniu partii poinformowali wrocławski poseł Kazimierz Ujazdowski oraz Paweł Zalewski. Roman tłumaczył nam w czwartek: - Nie widzę dla siebie miejsca w partii bez Ujazdowskiego. Bardzo źle się stało, że w PiS nie ma reprezentantów nurtu konserwatywnego. To nienormalna sytuacja.

Prezydent Bolesławca związany był z Ujazdowskim od 1997 roku, gdy wstąpił do kierowanej przez niego Koalicji Konserwatywnej.

Wszystko wskazuje na to, że PiS na Dolnym Śląsku straci kolejnego samorządowca. Do odejścia z partii szykuje się Tomasz Kołodziej, wiceburmistrz Jelcza-Laskowic, który może pociągnąć za sobą lokalnych działaczy.

- Cała moja droga polityczna jest związana z Kazimierzem Ujazdowskim. Wkrótce spotkam się z radnymi PiS z okolicznych gmin, by zastanowić się nad ewentualnym wyjściem z partii - mówi Kołodziej. W ubiegłym tygodniu podpisał się pod apelem dolnośląskich członków partii w obronie trójki byłych wiceprezesów PiS - Ujazdowskiego, Zalewskiego i Ludwika Dorna.

Największe problemy czekają jednak PiS w samym Wrocławiu, bo nad partią zawisła groźba rozłamu w klubie miejskich radnych. Z jedenastoosobowego grona aż siedem osób podpisało się pod ubiegłotygodniowym apelem w obronie Ujazdowskiego. Wśród nich wiceprzewodniczący rady miejskiej Marek Mutor. - Nastroje we wrocławskim PiS są bardzo gorące - mówił w czwartek. Zbuntowani przeciwko kierownictwu partii wrocławscy radni w piątek po południu mają spotkać się z Ujazdowskim i prawdopodobnie podejmą decyzję, czy wychodzić z partii. Jeśli tak by się stało, wszystko wskazuje na to, że zasilą klub radnych prezydenta miasta. - Nie mówimy "nie". Ale żadne decyzje na razie nie zapadły, bo oficjalnie nikt nie zgłosił się do nas z taką prośbą - mówi Jarosław Krauze, przewodniczący klubu radnych Rafała Dutkiewicza.

Piotr Babiarz, przewodniczący klubu PiS w radzie miejskiej i sekretarz okręgu wrocławskiego: - Jeśli wyjdą z klubu, z pewnością osłabią naszą pozycję w radzie miasta. Ale partia w mieście na tym nie straci. Ludzie głosują na szyldy partyjne, a nie na konkretne osoby.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4762118.html

20 listopada br. zarząd Zakładów Samochodowych „Jelcz”SA złożył do Sądu Gospodarczego we Wrocławiu wniosek o postawienie firmy w stan upadłości. To próba ostatecznego zrestrukturyzowania długów firmy. W listopadzie zarząd Zakładów Samochodowych „Jelcz”SA złożył do Sądu Gospodarczego we Wrocławiu wniosek o postawienie firmy w stan upadłości. To próba ostatecznego zrestrukturyzowania długów firmy. Decyzja zarządu nie jest niespodzianką. Od dawna mówiło się, że to tylko kwestia czasu. Problemy Jelcza wynikają głównie ze zobowiązań publiczno-prawnych. W kolejce czekają wierzyciele, m.in.: Urząd Skarbowy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz gmina Jelcz-Laskowice. Ponad rok temu rozpoczęła się dyskusja na temat przejęcia przez Skarb Państwa (reprezentowany przez oławskie starostwo powiatowe) jelczańskiego biurowca, w zamian za zaległy podatek VAT. Miało to uratować firmę przed upadłością, a przynajmniej odroczyć jej termin. Dolnośląski Urząd Skarbowy wielokrotnie zmieniał termin spłaty długów, aż w końcu zdecydował, że już dłużej nie będzie prolongował tego zobowiązania. W tej sytuacji firma wystosowała wniosek o postawienie firmy w stan upadłości, który wpłynął 20 listopada br. do Sądu Gospodarczego we Wrocławiu. Kilka dni później poinformowano o tym załogę –ponad 430 pracowników. Wiadomość dotarła także do pracowników spółki-córki „Jelcz-Komponenty”, w której pracuje około 300 osób. Teraz wszystko zależy od sądu, który rozpatrzy wniosek zarządu i zadecyduje o ewentualnym ogłoszeniu upadłości ZS „Jelcz”SA. O przyczynach takiej decyzji możemy przeczytać w oświadczeniu prezesa zarządu ZS Jelcz SA –Marka Cieślika:
–„W związku z przedłużającym się procesem restrukturyzacji zobowiązań cywilno -prawnych ZS Jelcz SA oraz po przeprowadzeniu dogłębnej analizy sytuacji ekonomiczno - finansowej Zarząd Spółki informuje, że zmuszony jest ostatecznie do przeprowadzenia restrukturyzacji poprzez postępowanie upadłościowe. Jest to, w ocenie Zarządu, jedyna możliwa droga, która pozwoli ocalić markę, uratować produkty i tradycję fabryki oraz kilkaset miejsc pracy.
Równolegle z podejmowanymi przez Zarząd działaniami restrukturyzacyjnymi dokładamy wszelkich starań, aby wniosek o ogłoszenie upadłości ZS Jelcz SA nie zakłócił przebiegu procesu produkcji, który jest i będzie kontynuowany wespół ze Spółką Polskie Autobusy - zleceniodawcą, zapewniającym dostawy materiałów i części do produkcji autobusów, a jednocześnie wyłącznym partnerem handlowym ZS Jelcz SA. Współpraca obu spółek jest gwarantem, że wszystkie podjęte zobowiązania i kontrakty, zarówno bieżące jak i przyszłe, będą realizowane terminowo i bez zbędnych zakłóceń.”

akrass napisał(a): GiganT napisał(a): akrass napisał(a):
ja jakoś tylko 3 zawody widzę i to jeszcze takie krótkie ze szok...


To trzeba Cię skojarzyć z jer-zym. On też już nie chce biegać krótkich (*), nawet średnie dystanse (**) nie sprawiają mu już dużej satysfakcji. Nie tak dawno jer-zy przebiegł 300km w 48h. - ucieszy się na pewno, że pojawił mu się w gminie nowy rywal

Co do kwestii poszukiwania trenera to Tomek Sobczyk uczył WF w szkole w Obornikach. Przypuszczam, że wciąż tam pracuje, więc nie musisz daleko szukać.

Treminologia jer-zego:
(*) krótki dystans - wszystko do półmaratonu
(**) średni dystans - od półmaratonu do... chyba poniżej 100km., ale maratony zdecydowanie należą do tej kategorii

dzięki za jakieś info:) to znaczy ja mam namiary do dwóch trenerów ale jakoś mam strach żeby do nich zadzwonić ;P a tak apropo to nie wiem czy ja jestem taki hardokowiec ja chcę maraton pobiec w 2 godziny 40 min na razie mam taki cel a kto to jest jer - zym?? i skąd jest;>?
ja mam dopiero 18 lat więc długa droga przede mną wiec spoko spoko

jer-zy wygrał w tym roku maraton w Jelczu-Laskowicach w czasie 2:47, więc myślę, że biegacie na zbliżonym poziomie.

Ty naprawdę pytasz kto to jest jer-zy??? Jer-zego wszyscy tu znają A jego powiedzenia i przygody na trasach biegowych przeszły do kanonu tej dyscypliny!!

no niestety nie znam go jestem nowy na forum można zobaczyć po ilości moich postów to kto to jest? ile ma lat?
no wiadomo to są plany a co z tego to zobaczymy na maratonie we Wrocławiu w kwietniu na razie realizuje plan według Paula Targeta;) chyba każdy wie kto to jest :>? mam 5 miesięcy i jakieś 2tyś km przed sobą także długa droga przede mną chociaż mam jakaś nadzieje że się uda:) i między innymi dla tego tego trenera sobie szukam:)

a jutro maraton w NEW YORKU na eurosporcie od 15:15 jest także będę pewnie oglądać

bo ja jeste juz pewny na 90% ze 2 maja Big Cyc zagra w mojej miescinie Jelcz Laskowice jutro juz z Rafałem podpisujemy wszyskie papierki zapraszam na Dni Jelcza laskowic w maju 1. 2. 3 . 4. w koncu w mojej gminie bedzie jakis porządny zespół...

Filmu w TV nie widzialem; wystarczyl mi opis tego co inni o tym mówili. Jednak przed chwila obejrzalem fotki z tego miejsca.
Mysle, ze wystarczy wersja lagodniejsza:
http://www.psianiol.org.pl/ligota/index2.htm Jesli ktos uwaza sie za hardcorowca to prosze kliknac na foty drastyczne....
W to miejsce wysylalismy psy z Glogowa i okolic! WysylalisMY - koncówka MY mówi, ze a) to juz czas przeszly; na szczescie b) my, bo i sam mówilem, o tym miejscu jako o schronisku! Boshe, jaki czlowiek moze byc naiwny.
Tak na marginesie: cytat z SOZ Wroclaw:
"Za winnych zaniedbań uznaliśmy przede wszystkim:
1) właścicielkę schroniska - Marzenę Sobańską,
2) samorządy terytorialne kierujące bezdomne zwierzęta do schroniska w Nowej Ligocie (m.in. Bierutów, Jelcz Laskowice, Oława, Jawor). Zarzucamy im niewłaściwe realizowanie ustawowej opieki nad bezdomnymi zwierzętami, brak nadzoru nad funduszami na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, nie zapewnienie właściwej opieki weterynaryjnej bezdomnym zwierzętom oraz nieegzekwowanie przepisów porządkowych od Marzeny Sobańskiej."
Jawor... (sprytnie Glogów sie schowal)
Swoja droga Karolina pisala o tym kolesiu z Jawora co zanim odwiózl psy do tej umieralni to trzymal je w obozie przejsciowym u siebie. To juz byl sygnal do dzialania; szkoda, ze wczesniej nikt (równiez i z nas) nie zainteresowal sie tym problemem doglebniej. Zastanawia mnie jedynie czemu nikt z urzedu miejskiego nie byl w tym miejscu? Przeciez, skoro wydawano na ten cel samorzadowe pieniadze to nie nalezalo sprawdzic stricte za co?
Psmo wójta gminy Olesnica w sprawie Nowej Ligoty jest skierowane do kilkudziesieciu jednostek, z którymi podpisano umowy na odbiór zwierzat!!! Oni równiez nie byli chyba zainteresowani tym co tam sie dzialo. Czyli: rece umyte, na wypadek gdyby ktos sie pytal to owszem, mamy umowe rozwiazania kwestii... No i cena - duzo nie chca!
Dopóki cena bedzie znaczacym kryterium przetargowym to bedziemy swiadkami takich N.Ligot, niedokonczonych projektów, robót za pól ceny czy tez innych bubli.

marta burkiewicz jarek i daniel - gmina jelcz - laskowice

Pozdro dla wszystkich strażaków z gminy Jelcz-Laskowice

PiS i "Piaski", czyli każdy chce mieć w tym swój udział...

Chcą stworzyć tam zaplecze rekreacyjne i szukają chętnych do pomocy. Sprawą zainteresowali oławskich radnych z PiS, a poparcia szukali m.in. u posła tej partii Dawida Jackiewicza, który 22 lutego spotkał się z mieszkańcami Oławy i Jelcza-Laskowic
Pytany o to, jak pozyskać unijne pieniądze i starać się o realizację inwestycji, poseł tłumaczył, że są dwie możliwości - o środki mogą występować albo władze samorządowe, albo stowarzyszenia. Inicjatorzy powinni rozważyć, którą drogę wybiorą i kto będzie koordynatorem przedsięwzięcia oraz partnerem do rozmowy. Jackiewicz zaznaczył, że największą siłę mają władze samorządowe. W gronie oławskich działaczy partii Jarosława Kaczyńskiego pojawiły się jednak pewne wątpliwości, co do udziału w tej sprawie burmistrza Franciszka Października, bowiem rządzi on Oławą w koalicji z Platformą Obywatelską, a PiS jest w opozycji do tego układu. - Trzeba się wznieść ponad barwy polityczne, bo to jest dobre dla gminy i mieszkańców - mówił Dawid Jackiewicz. - Chętnie porozmawiam z władzami wojewódzkimi na ten temat. Poseł zasugerował, aby to był projekt władz miasta z zaznaczeniem, że to pomysł środowiska PiS. Łatwiej jest pozyskać pieniądze zewnętrzne, gdy władze samorządowe wprowadzą to zadanie do wieloletniego planu inwestycyjnego.
Zdaniem obecnego na spotkaniu Tadeusza Kułakowskiego, naczelnika wydziału inwestycji w oławskim urzędzie miejskim, właśnie teraz jest dobry moment, aby wpisać projekt do przygotowywanej strategii rozwoju miasta. - To około 7 ha powierzchni, a pomysł jest bardzo dobry - uważa Kułakowski. - Koszty zagospodarowania szacuje się na ok. 4 - 5 mln zł. Pomysł jest bardzo dobry, a moment idealny, bo teraz są korygowane dokumenty planistyczne i każdy może mieć w tym swój udział - koalicja w radzie, PiS i burmistrz.

Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Oława, Jelcz-Laskowice: Obwodnice trochę bliżej

Jest kolejny krok w stronę budowy obwodnic Oławy, Jelcza - Laskowic, Godzikowic i Chwalibożyc. Władze gmin z powiatu oławskiego podpisały właśnie porozumienie w tej sprawie. Chodzi o opracowanie koncepcji i założeń technicznych inwestycji.
Wiadomo już, że trzeba będzie wybudować nowy most na Odrze i dwa na Oławie, trzy wiadukty i dwadzieścia siedem kilometrów szosy. Wszystko za prawie dwieście milionów złotych. Gminy i starostwo chcą się starać o unijne dofinansowenie.
Nowe trasy mają nie tylko pomóc w walce z ciężarówkami, ale i ułatwić dojazd do Wrocławia, autostrady A-4 oraz planowanej drogi S-8, mającej połączyć stolicę Dolnego Śląska z Warszawą.
Najdroższą częścią inwestycji będzie północna obwodnica Oławy. Ma zaczynać się obok dawnego wysypiska śmieci przy ulicy Oleśnickiej i połączyć to miejsce z ulicą Kutrowskiego, czyli drogą do Wrocławia.
Choć oba miejsca dzieli tylko pięć kilometrów, to po drodze trzeba wybudować nowe mosty na Odrze i Oławie. Oława będzie miała także obwodnicę na południu i na wschodzie. Ta pierwsza ma służyć kierowcom jadącym z Wrocławia w kierunku Opola. Druga połączy ulicę Portową w Oławie z Godzikowicami. To tędy najłatwiej będzie można dostać się z Jelcza-Laskowic do autostrady.
Obwodnica Jelcza-Laskowic ma zaczynać się przy ulicy Leśnej i prowadzić obok stawu oraz Szkoły Podstawowej nr 2. Droga ma kończyć się w miejscowości Mościsko. Stąd łatwo już dojechać do Oleśnicy, a jednocześnie przyszłej trasy z Wrocławia do Warszawy.
To dopiero wstępna koncepcja. Teraz urzędnicy chcą, by specjaliści ustalili dokładne trasy poszczególnych dróg.



http://olawa.naszemiasto.wp.pl/wydarzenia/739008.html


<http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,88344,5806383,Dolnoslaskie_dworce_m...


Dolnośląskie dworce mają wreszcie nie straszyć
Magda Nogaj
2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-15 10:49

Podwrocławskie gminy mają wyremontować na swoim terenie stare dworce
kolejowe i wybudować przy nich parkingi dla aut i rowerów. Taki warunek
postawił im urząd marszałkowski, jeśli chcą, by dojeżdżał do nich pociąg

Powybijane okna, popisane przez wandali mury, dookoła chaszcze i śmieci
- tak na Dolnym Śląsku wygląda wiele dworców kolejowych. Niektóre z
biegiem lat popadły w zupełną ruinę i tylko najstarsi mieszkańcy
pamiętają, że kiedyś zatrzymywały się przy nich pociągi. Jest jednak
szansa, że opuszczone budynki znów zaczną służyć pasażerom.

Urząd marszałkowski chce reaktywować zlikwidowane przez PKP lokalne
połączenia kolejowe. Mieszkańcy Trzebnicy i Świdnicy mają dojeżdżać do
Wrocławia szynobusami już w połowie przyszłego roku. Ma to być zalążek
wrocławskiej kolei aglomeracyjnej, która do 2015 roku powinna objąć
także osiem innych kierunków: Oleśnicę, Brzeg, Jelcz-Laskowice,
Strzelin, Środę Śląską, Kąty Wrocławskie, Wołów i Oborniki Śląskie.

Urząd sfinansuje przewozy do tych miast. Stawia jednak warunek, że
wszystkie gminy na trasie lokalnych pociągów mają przejąć od PKP dworce
i je gruntownie wyremontować. Do tego zbudować przy nich parkingi, by z
pociągów mogli korzystać także mieszkańcy dalszych miejscowości.
Zostawialiby tam swoje auta, zamiast jechać nimi do Wrocławia, jak to
robią obecnie. Pozwoliłoby to zmniejszyć korki w mieście.

Świdnica i Trzebnica już przejęły budynki PKP. Problem jest jednak z
biedniejszymi gminami, które nie mają środków na kosztowne remonty. -
Dworce w Pasikurowicach i Siedlcu są w opłakanym stanie. To praktycznie
ruiny - mówi Mariusz Fedzin, zastępca wójta gminy Długołęka. - Remont
tych budynków byłby bardzo drogi, zwłaszcza że to pewnie zabytki.
Musielibyśmy to zrobić kosztem wcześniej zaplanowanych inwestycji. To
niełatwa decyzja. Do tego tam mieszkają ludzie.

Fedzin uważa, że obiekty będą tylko niepotrzebnym obciążeniem dla gmin:
- Po co uruchamiać te dworce? Przecież nikt nie będzie się tam bawił w
sprzedawanie biletów. Wystarczy ustawić automaty i jakieś zadaszenie.
Kto będzie pilnował tych świeżo wyremontowanych budynków, sprzątał w
nich? Pociągami jeżdżą normalni pasażerowie, ale też wandale.

Grzegorz Roman, wicemarszałek województwa, uważa, że samorządy powinny
wziąć odpowiedzialność za lokalne linie kolejowe: - PKP w Warszawie nie
zajmie się stacją w Miękini, a ludzie muszą się przyzwyczaić, że jak coś
jest publiczne, to ma wyglądać. Jeżeli nie zapewnimy pasażerom
określonego standardu, to nie będą korzystać z pociągów.

Kilka gmin podzieliło tę argumentację. Porozumienie z urzędem
marszałkowskim podpisały już: Świdnica, Marcinowice, Sobótka i
Kobierzyce. - Coś trzeba zrobić z tymi dworcami. One nie mogą tak
straszyć - uważa Ryszard Pacholik, wójt Kobierzyc. - Już w tym roku
ruszymy z drobnymi remontami, zaczniemy wycinkę drzew i krzaków.
Obawiamy się wysokich kosztów, ale może uda się zagospodarować część
pomieszczeń na mieszkania. Dalibyśmy ludziom przydziały, pod warunkiem
że przeprowadzą remonty.

--------------
Mój komentarz:
Nie wszędzie remont dworca ma sens. Siedlec i Pasikurowice (swoją drogą,
  co za nazwa...) widziałem na własne oczy, więc wiem, co mówię. Tak jak
pisali, tam przydałaby się w zasadzie tylko wiata i automat do sprzedaży
biletów (mam nadzieję że nowopowstałe KD będą wiedziały o istnieniu
czegoś takiego). Poza tym wygląda mi to na typową spychologię - urząd
dbał o dworce nie będzie, mają to robić gminy.
No, ale dobrze, że w Kobierzycach coś się dzieje, bo wyglądało to już
tragicznie:
<http://www.pod-semaforkiem.aplus.pl/galeria/fot-56-1.jpg

Pozdrawiam,


Dolnośląskie dworce mają wreszcie nie straszyć

Podwrocławskie gminy mają wyremontować na swoim terenie stare dworce kolejowe i wybudować przy nich parkingi dla aut i rowerów. Taki warunek postawił im urząd marszałkowski, jeśli chcą, by dojeżdżał do nich pociąg

Powybijane okna, popisane przez wandali mury, dookoła chaszcze i śmieci - tak na Dolnym Śląsku wygląda wiele dworców kolejowych. Niektóre z biegiem lat popadły w zupełną ruinę i tylko najstarsi mieszkańcy pamiętają, że kiedyś zatrzymywały się przy nich pociągi. Jest jednak szansa, że opuszczone budynki znów zaczną służyć pasażerom.

Urząd marszałkowski chce reaktywować zlikwidowane przez PKP lokalne połączenia kolejowe. Mieszkańcy Trzebnicy i Świdnicy mają dojeżdżać do Wrocławia szynobusami już w połowie przyszłego roku. Ma to być zalążek wrocławskiej kolei aglomeracyjnej, która do 2015 roku powinna objąć także osiem innych kierunków: Oleśnicę, Brzeg, Jelcz-Laskowice, Strzelin, Środę Śląską, Kąty Wrocławskie, Wołów i Oborniki Śląskie.

Urząd sfinansuje przewozy do tych miast. Stawia jednak warunek, że wszystkie gminy na trasie lokalnych pociągów mają przejąć od PKP dworce i je gruntownie wyremontować. Do tego zbudować przy nich parkingi, by z pociągów mogli korzystać także mieszkańcy dalszych miejscowości. Zostawialiby tam swoje auta, zamiast jechać nimi do Wrocławia, jak to robią obecnie. Pozwoliłoby to zmniejszyć korki w mieście.

Świdnica i Trzebnica już przejęły budynki PKP. Problem jest jednak z biedniejszymi gminami, które nie mają środków na kosztowne remonty. - Dworce w Pasikurowicach i Siedlcu są w opłakanym stanie. To praktycznie ruiny - mówi Mariusz Fedzin, zastępca wójta gminy Długołęka. - Remont tych budynków byłby bardzo drogi, zwłaszcza że to pewnie zabytki. Musielibyśmy to zrobić kosztem wcześniej zaplanowanych inwestycji. To niełatwa decyzja. Do tego tam mieszkają ludzie.

Fedzin uważa, że obiekty będą tylko niepotrzebnym obciążeniem dla gmin: - Po co uruchamiać te dworce? Przecież nikt nie będzie się tam bawił w sprzedawanie biletów. Wystarczy ustawić automaty i jakieś zadaszenie. Kto będzie pilnował tych świeżo wyremontowanych budynków, sprzątał w nich? Pociągami jeżdżą normalni pasażerowie, ale też wandale.

Grzegorz Roman, wicemarszałek województwa, uważa, że samorządy powinny wziąć odpowiedzialność za lokalne linie kolejowe: - PKP w Warszawie nie zajmie się stacją w Miękini, a ludzie muszą się przyzwyczaić, że jak coś jest publiczne, to ma wyglądać. Jeżeli nie zapewnimy pasażerom określonego standardu, to nie będą korzystać z pociągów.

Kilka gmin podzieliło tę argumentację. Porozumienie z urzędem marszałkowskim podpisały już: Świdnica, Marcinowice, Sobótka i Kobierzyce. - Coś trzeba zrobić z tymi dworcami. One nie mogą tak straszyć - uważa Ryszard Pacholik, wójt Kobierzyc. - Już w tym roku ruszymy z drobnymi remontami, zaczniemy wycinkę drzew i krzaków. Obawiamy się wysokich kosztów, ale może uda się zagospodarować część pomieszczeń na mieszkania. Dalibyśmy ludziom przydziały, pod warunkiem że przeprowadzą remonty.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Tworzenie stef gospodarczych zaczyna się od inwestora. Czyli najpierw należy znaleźć inwestora aby potem wystapić do Ministerstwa o utworzenie strefy. Przy okazji chciałaby złożyć gratulacje Panu wójtowi życząc mu powodzenia w II turze wyborów!

Powyższe stwierdzenia dotyczą wyłącznie tzw. Specjalnych Stref Ekonomicznych, które są tworzone decyzją Rady Ministrów. A i to nie jest tak jak stwierdzono powyżej w każdym przypadku. Wiele specjalnych stref było utworzonych z myślą o rozwoju gospodarczym danego regionu, a dopiero po założeniu specjalnych spółek do ich obsługi inwestorzy zakupywali tam grunty i budowali nowe zakłady. Ale dla części tych terenów nie znaleziono chętnych. W związku z tym z części tych terenów rezygnowano i w zamian tworzono tzw. postrefy w innych rejonach, przeważnie tam gdzie byli chętni inwestorzy, którzy spełnili odpowiednie warunki. Taką podstrefą strefy wałbrzyskiej są w naszym rejonie tereny w Jelczu-Laskowicach lub Oławie. Przekazanie wiedzy na ten temat przekracza jednak ramy tego Forum i nie chcę zbytnio zanudzać. Jeżeli będą jeszcze inne szczegółowe pytania na ten temat to odpowiem, ale radzę zajrzeć na szczegółowe informacje dotyczące SSE, a ewentualnie w przypadku szczegółowym, ale dotyczącym naszego terenu zadawać pytania lub udzielać jakichś informacji.
W naszej gminie od 2000 roku są tworzone w mpzp tzw. Gminne Strefy Aktywności Gospodarczej (np. GSAG w Siechnicach) gdzie nie obowiązują przywileje takie jak w SSE. W GSAG na terenie naszej gminy tereny te mają uchwalone aktualne mpzp, oczywiście z wcześniejszą zgodą Ministra na wyłączenie gruntów na cele nierolnicze oraz wyłącznie z ulgami w gminnych podatkach od nieruchomości z których może skorzystać nowy inwestor po spełnieniu określonych w uchwale Rady Gminy warunków. W przypadku naszej gminy inwestor może otrzymać maksymalną ulgę w podatku do 80 % w zależności od wielkości kwoty którą zainwestuje (tj. ponad 20 mln. zł) oraz do max. 50 % w zależności od ilości zatrudnionych nowych pracowników z terenu gminy. Te procenty się nie sumują. Na tych terenach Gmina wykonuje również szereg różnych inwestycji infrastrukturalnych w celu ich uatrakcyjnienia dla potencjalnych inwestorów. Tak jest np. w GSAG w Siechnicach. I o takie działanie czasami jest spór w Radzie Gminy, czy należy tam wydawać pieniądze jeżeli jest jeszcze tak dużo własnych potrzeb. Moje zdanie zawsze jest takie samo, potrzeba robić to i to, bo nowi inwestorzy to nowe miejsca pracy i nowe, duże podatki. To się zawsze opłaca w dłuższym okresie czasu i te argumenty znajdowały zawsze zrozumienie u większości radnych od 1999 roku.
Obecnie możliwość inwestowania na większych terenach (ponad 20 ha) jest wzdłuż drogi strzelińskiej do torów od ronda do przejazdu drogi z torami PKP (ok. 37 ha), w Radwanicach wzdłuż drogi krajowej aż do torów PKP (ok. 130 ha), w Siechnicach przy Hałdzie (ok. 30 ha) oraz w GSAG Siechnice (ok. 80), w Świętej Katarzynie wzdłuż torów PKP oraz planowanej drogo Bielany-ÂŁany-Długołęka (na razie ok. 25 ha), a jak ta droga powstanie to nastąpi zmiana mpzp i zostaną wpisane nowe funkcje gospodarcze i uruchomione następne tereny. Na terenie naszej gminy jest jeszcze kilka takich zapisanych w planie i wcześniej przeznaczonych na cele nierolnicze terenów. Należy tutaj zaznaczyć, że większość z tych gruntów jest własnością prywatną i możliwość zaiwestowania tam kolejnego inwestora wymaga zgody na ich sprzedaż przez właścicieli tych gruntów. Ale o tym praktycznie prawie zawsze decyduje cena gruntu proponowana przez inwestora. Ogółem we wszystkich nowo uchwalonych mpzp mamy zgody ministra dla prawie tysiąca ha gruntów, głównie na cele mieszkaniowe, a na cele gospodarcze jest ok. 300 ha. W aktualnie opracowywanej zmianie Studium Uwarunkowań Rozwoju Gminy na najbliższe 20-30 lat tych terenów wyznaczono znacznie więcej. Oczywiście i u nas może powstać SSE, ale dla wyłącznie atrakcyjnego dużego inwestora. O tym na początku musi wydać zgodę Rada Gminy.

Porozumienie w sprawie obwodnicy.

Przedstawiciele samorządów z powiatu oławskiego podpisali 31 maja br. w Starostwie Powiatowym w Oławie porozumienie, w którym zobowiązali się partycypować w kosztach przygotowania dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia przedsięwzięcia o nazwie: „Budowa dróg dojazdowych do autostrady A-4 i drogi S-8 obsługujących obszary gospodarcze w Oławie, Jelczu - Laskowicach i Stanowicach wraz z wykonaniem obwodnic miejscowości: Oława, Jelcz - Laskowice, Ścinawa Polska, Godzikowice, Chwalibożyce".

Porozumienie obejmuje współfinansowanie kosztów opracowania dokumentów: Koncepcji programowo - przestrzennej, Studium Wykonalności oraz Oceny oddziaływania na środowisko.

Dokument podpisali: starosta oławski Marek Szponar, wicestarosta Ewa Leszczak, burmistrz Oławy Franciszek Październik, burmistrz Jelcza - Laskowic Kazimierz Putyra oraz wójt Gminy Oława Ryszard Wojciechowski.

Przedsięwzięcie z uwagi na planowany zakres i położenie poszczególnych miejscowości względem siebie obejmuje różne kategorie dróg publicznych wraz z obiektami inżynierskimi (mosty, wiadukty), które przedstawiono w formie obszarów działania:

Obszar I - budowa południowej obwodnicy miasta Oława, składająca się z działań obejmujących:

budowę południowej obwodnicy miasta Oława o długości ~10 km - odcinek od skrzyżowania drogi krajowej nr 94 na granicy miasta Oława do skrzyżowania z drogą krajową nr 94 za miejscowością Godzikowice. W skład planowanej obwodnicy wejdzie ponadto wiadukt kolejowy nad linią kolejową Wrocław - Katowice oraz most przez rzekę Oława;

budowę obwodnicy miejscowości Ścinawa Polska o długości ~ 5 km - odcinek od skrzyżowania z ul. Portową w Oławie do skrzyżowania z drogą krajową nr 94 (planowaną obwodnicą). W skład obwodnicy wejdzie ponadto wiadukt kolejowy nad linią kolejową Wrocław - Katowice;

przebudowę drogi powiatowej nr 1560 D relacji Godzikowice - Owczary - odcinek od skrzyżowania z obwodnicą miejscowości Godzikowice do skrzyżowania z drogą krajową nr 39 wraz z budową obwodnicy miejscowości Chwalibożyce (długość planowanej przebudowy drogi i budowy obwodnicy ~ 8,5km).

budowę obwodnicy miasta Jelcz - Laskowice - odcinek łączący drogę powiatową nr 1538 D na wysokości miejscowości Mościsko z drogą wojewódzką nr 455 na wysokości skrzyżowania z ul. Leśną w Jelczu - Laskowicach. W skład obwodnicy wejdzie ponadto wiadukt kolejowy nad linią kolejową relacji Jelcz - Laskowice - Wrocław (długość obwodnicy ~ 6 km).

przebudowę drogi wojewódzkiej nr 455 - odcinek drogi od skrzyżowania z ulicą Leśną w Jelczu - Laskowicach do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 396 (przebudowa drogi o dł. ~ 7 km).

Obszar II - budowa północnej obwodnicy miasta Oława składający się z następujących działań obejmujących:

budowę północnej obwodnicy miasta Oława o długości ~ 5 km, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 396 - odcinek od skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 396 z drogą wojewódzką nr 455 do skrzyżowania z drogą krajową nr 94 na granicy miasta Oława, do południowej obwodnicy. W skład planowanej obwodnicy wejdzie ponadto most na rzece Odra i most na rzece Oława.

Do reprezentowania stron upoważniono Powiat Oławski, który będzie odpowiadał za realizacje przedmiotu porozumienia.

Projektowana koncepcja programowo - przestrzenna zostanie poddana konsultacjom społecznym i zaopiniowana przez organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego w celu wyboru koncepcji ostatecznej.

źródło: Starostwo Powiatowe

Czernica, 2007-08-27
Jacek Bomersbach

Hala zamiast mokradeł

W Łanach podczas dożynek parafialnych otwarto halę sportową z siłownią i innymi pomieszczeniami do zagospodarowania. Prywatny obiekt przez 3 lata budowało czterech robotników.

- Pierwszą łopatę wbiliśmy w maju 2005 roku, a dziś mamy otwarcie. Pracowaliśmy bez wielkiego pośpiechu we czterech. Aż trudno sobie wyobrazić, że tu gdzie stoją boiska i hala były mokradła – opowiada Mieczysław Bereżański, jeden z robotników.

Hala sportowa ma 38 metrów długości i 18 szerokości. Na tyłach znajduje się siłownia oraz pomieszczenia, które można w różny sposób zagospodarować. Na pierwszym piętrze jest sala konferencyjna, na parterze szatnie. Właściciel kompleksu sportowego jest prezesem klubu piłkarskiego w Łanach.

- Hala i boiska mają służyć naszym mieszkańcom. Dziś młodzież nie rwie się do sportu, dlatego trzeba ich zachęcić dobrymi warunkami do uprawiania sportu – tłumaczy Zbigniew Wolfinger, właściciel hali i mieszkaniec Łanów.

Budowa obiektu kosztowała około 2 mln zł. Wcześniej na terenie, gdzie obecnie są boiska było stare koryto Odry. Prace osuszania i rekultywacji rozpoczęto 15 lat wcześniej. Nawieziono dwa tysiące wywrotek ziemi, co podniosły teren o jakieś półtora metra.

Zbigniew Wolfinger nie chce zdradzić, dlaczego zaangażował się w sport i buduje hale. Jego przyjaciele mówią, że wychował się na wrocławskim „trójkącie” i od dziecka grał w piłkę na jednym z podwórek przy ulicy Traugutta.

Obwodnica przez wieś

Podczas dożynek wójt Stefan Dębski wizytował halę, obiekt poświęcił ks. Marek Kruk, który interesuje się sportem. Wcześniej odprawiono uroczystą mszę z misterium chleba. Po niej wójt ze starostami dożynek podzieli chleb między ludzi.

- Święto dziękczynienia za plony połączyliśmy z otwarciem hali, bo tutaj odbywa się wiele imprez sportowych. Ukłony w stronę właściciela, który udostępnia teren na różne uroczystości wiejskie – mówi Stefan Dębski, wójt Czernicy.

Na palcach można policzyć rolników w Łanach, którzy zazwyczaj mają kilkuhektarowe uprawy. Obecnie sporo ludzi ma pracę we Wrocławiu, miejscowościach w gminie Czernica czy Jelczu Laskowicach. O najważniejsze sprawy i potrzeby ludzi zapytaliśmy Ryszarda Ochudzkiego, sołtysa wsi.

- Trzeba zrobić porządki po kanalizacji, naprawić drogi i uzupełnić oświetlenie ulic. Do innych spraw należy budowa obwodnicy, która będzie szła przez osiedle w Łanach – tłumaczy sołtys.

O godzinie 15 rozegrano mecz piłkarski między drużynami Łany i Pasikurowice. 2:0 spotkanie wygrali gospodarze. Po meczu zorganizowano dyskotekę.

Znikły taśmy prawdy

Z czym nazwa Łany kojarzy się mieszkańcom Wrocławia? – Z powodzią, wysadzaniem wałów i zomowcami goniącymi ludzi po polach – mówi Bożena Matuszczyk z Wrocławia, która ze znajomymi z Kamieńca wybrała się na dożynki. Wydarzenia wspomina ówczesny sołtys Henryk Ochlik, został on wówczas poturbowany przez policję, która blokowała wejście na wały podczas powodzi stulecia w 1997 roku. – Wszystko nagrała telewizja, dramat mieszkańców oglądali w porannym programie nawet Polacy mieszkający w Kanadzie. Ale nagrania, gdzieś przepadły, zaginęły w telewizji – twierdzi Henryk Ochlik, który dziś pracuje jako ochroniarz w Jelczu Laskowicach.

Nikt również nie wie, co transportował wojskowy helikopter w potężnym worku na uwiązanej linie. Wielu mieszkańców ma zdjęcia krążącej nad Łanami maszyny.

http://www.wroclaw-powiat.wfp.pl/news.p ... 6&rodzaj=2

Informacja o stanie wdrożenia i realizacji Programu ‼Moje Boisko – Orlik 2012” w Województwie Dolnośląskim w 2008 roku na dzień 29 grudnia 2008r. Na 51 Jednostek Samorządu Terytorialnego (49 Gmin i 2 Powiaty: Lubin, Milicz) zakończonych zostało 35 kompleksy boisk sportowych w ramach programu ‼Moje Boisko – Orlik 2012” w tym uroczyście otwartych zostało 29 kompleksów boisk sportowych:

1. Jaworzyna Śląska - 13.09.2008
2. Chojnów - 17.10.2008
3. Góra - 17.10.2008
4. Bierutów - 29.10.2008
5. Zawidów - 15.11.2008
6. Jelenia Góra - 24.11.2008
7. Jawor - 24.11.2008
8. Oława - 24.11.2008
9. Jelcz Laskowice - 24.11.2008
10. Duszniki Zdrój - 25.11.2008
11. Radków - 25.11.2008
12. Stronie Śląskie - 28.11.2008
13. Gryfów Śląski - 05.12.2008
14. Strzelin - 05.12.2008
15. Bielawa - 05.12.2008
16. Dzierżoniów - 05.12.2008
17. Legnica - 08.12.2008
18. Lubin - 08.12.2008
19. Lwówek Śląskie - 08.12.2008
20. Bystrzyca Kłodzka - 12.12.2008
21. Kamieniec Ząbkowicki - 12.12.2008
22. Nowa Ruda-gmina - 12.12.2008
23. Pieńsk - 14.12.2008
24. Milicz - 15.12.2008
25. Lubań - 18.12.2008
26. Świeradów Zdrój - 19.12.2008
27. Ząbkowice Śląskie - 21.12.2008
28. Czernica - 22.12.2008
29. Miękinia - 22.12.2008

Zakończono prace bez uroczystego otwarcia (otwarcie w roku 2009):
1. Kondratowice
2. Kudowa Zdrój
3. Prusice
4. Siekierczyn
5. Twardogóra
6. Zgorzelec

Informujemy, że zgodnie z posiadanymi informacjami od gmin realizujących program ‼Moje Boisko – Orlik 2012”:
1. 14 Orlików jest w trakcie realizacji zadania. Warunki atmosferyczne oraz opieszałość niektórych wykonawców nie pozwoliły dokończyć inwestycji do końca 2008 roku (zadanie musi zostać zakończone do 30 kwietnia 2009r.). Prace na poszczególnych kompleksach polegają przede wszystkim na położeniu nawierzchni poliuretanowej oraz trawy syntetycznej (Brzeg Dolny, Kobierzyce, Międzylesie, Miłkowice, Nowa Ruda-miasto, Nowogrodziec, Oborniki Śląskie, Oleśnica, Pielgrzymka, Polanica Zdrój, Przemków, Szczytna, Trzebnica, Wisznia Mała).
2. 2 Orliki ze względu na późne rozstrzygnięcia przetargowe są na etapie podbudowy (Wałbrzych i Wrocław).
http://www.umwd.dolnyslask.pl/index.php ... 0&Itemid=1

Pod Wrocławiem powstanie nowa strefa inwestycyjna

Żyła złota dla gminy

dodano: 02.08.2007

- Strefa aktywności gospodarczej jest dla każdej gminy żyłą złota - mówiła Maria Dziemidok, specjalistka w dziedzinie architektury przestrzeni z Wrocławskiego Biura Urbanistyki, podczas sesji rady gminy 31 lipca

Półtora roku trwały prace nad przygotowaniem planu, przewidującego powstanie w obrębie skrzyżowania drogi wojewódzkiej 396 i autostrady A-4 w pobliżu Brzezimierza Regionalnej Strefy Rozwoju Przedsiębiorczości. Jest on zgodny z wojewódzkim planem zagospodarowania przestrzennego. Ta zgodność, zdaniem Marii Dziemidok, przesądziła, że bez większych problemów uzyskano zgodę ministra na odrolnienie wszystkich gruntów, które mają wchodzić w skład strefy.
W ocenie pani architekt teraz przyszedł najlepszy czas na utworzenie i rozwój strefy aktywności gospodarczej w gminie Domaniów. Jest to zgodne z logiką inwestowania w tzw. centrach logistycznych, czyli na skrzyżowaniu głównych szlaków komunikacyjnych. Najpierw zapełniają się strefy w pobliżu wielkich miast. Potem przychodzi czas na kolejne. Ponieważ węzeł bielański już się zapełnił, inwestorzy szukają miejsca dalej od Wrocławia. Dlatego w szybkim tempie powstają inwestycje przy zjeździe w pobliżu Kątów Wrocławskich. Podobna szansa stoi przez Brzezimierzem, Goszczyną, Pełczycami.
Plan zagospodarowania dla Regionalnej Strefy Rozwoju Przedsiębiorczości przedstawia warunki, na jakich będą tam mogły się lokować inwestycje. Wyznaczono maksymalną wysokość hal fabrycznych i budynkow, strefy zieleni ochronnej, strefy uciążliwości dla środowiska itp. Kiedy plan uprawomocni się, a nastąpi to miesiąc po ogłoszeniu w dzienniku urzędowym województwa dolnośląskiego, nie będzie przeszkód, żeby zacząć dalsze działania.
Do planu dołączono prognozę skutków finansowych. Wynika z niej, że na początku gmina musi ponieść pewne koszty. Ale są one minimalne w stosunku do przyszłych zysków z funkcjonowania strefy. - Wystarczy porównać wysokość podatków od gruntów ornych oraz tych za grunt, na którym prowadzona jest działalność gospodarcza - przekonywała radnych Maria Dziemidok. - Gmina Kobierzyce właśnie dzięki tym podatkom wybudowała całą infrastrukturę w swoich wsiach. Żeby skutecznie starać się o unijne środki na rozwój infrastruktury, trzeba najpierw wyłożyć środki własne. Powstanie Regionalnej Strefy Rozwoju Przedsiębiorczości da realną szansę na zdobycie tych pieniędzy. Ale chodzi nie tylko o infrastrukturę. Pieniądze z podatków pójdą także na szkoły, rozwój kultury.
Zgodnie z planem obszar RSRP jest przeznaczony na działalność przemysłowo - usługowo - składową. Wszystko ostatecznie zależy od tego, jakich inwestorów uda się pozyskać. Wedle zapewnień pani architekt nie powstanie tutaj żaden szkaradek ani truciciel środowiska. Inwestycje przemysłowe są obłożone takimi restrykcyjnymi przepisami, że jest to po prostu niemożliwe. Uciążliwość działania nie może wykraczać poza granice działki, na której stanie dana inwestycja.
- Udało nam się dogadać z Wojewódzkim Zarządem Dróg - informował wójt Marek Chudy. - Zjazdy do strefy powstaną bezpośrednio przy drodze wojewódzkiej 396. W ten sposób unikniemy konieczności budowy dróg wewnętrznych i obniżymy koszty utworzenia strefy. Oczywiście, jeżeli będzie taka konieczność, przewidziano w planie możliwość wybudowania dodatkowej drogi wewnątrz strefy.
- Na razie przygotowaliśmy plan tylko dla części strefy, obejmującej 35 hektarów - mówi wójt. - Chodziło nam o czas. Te tereny należą zaledwie do kilku właścicieli. Łatwo i szybko można było przeprowadzić postępowanie administracyjne. Po drugiej stronie drogi wojewódzkiej działki są rozdrobnione. Właścicieli kilkudziesięciu. Wszystko będzie trwało znacznie dłużej i koszty będą wyższe. Ale to też zrobimy, kiedy na teren strefy zaczną wchodzić pierwsi inwestorzy.
Wątpliwości radnych wzbudziły informacje o potencjalnych przychodach z podatków. Doświadczenie podpowiada, że inwestorzy występują natychmiast o zwolnienia z podatku.
- Wysokość zwolnień można regulować - odpierał wójt. - Tak zrobiono choćby w strefie w Jelczu-Laskowicach. Im więcej ludzi ktoś zatrudniał, tym większe zwolnienie z podatku otrzymywał. Spodziewam się, że po wbiciu pierwszych pięciu łopat w strefie, ceny ziemi natychmiast tam podskoczą.

Tekst: Adam Sieczka

http://www.gazeta.olawa.pl/aktualnosci,wiecej,1073.htm

Dolny Śląsk w ciągu ostatnich lat odnotował największy wzrost eksportu spośród wszystkich polskich województw

Naszą mocną stroną są zarówno innowacyjne technologie, jak i produkty o tradycyjnych recepturach. Według danych dziennika „Rzeczpospolita”, w latach 2006-2007 nasz eksport wzrósł aż o o 70 procent!
– Patrząc na rozwój firm lokujących się na Dolnym Śląsku, nic w tym dziwnego – mówi Zbigniew Sebastian, prezes Dolnośląskiej Izby Gospodarczej.
– Takie przedsiębiorstwa jak: Toyota, Volkswagen czy Toshiba niesamowicie przyczyniły się do tego sukcesu – dodaje.

Motory eksportu

I choć na razie bezsprzecznym liderem w regionalnym eksporcie jest dolnośląski potentat miedziowy KGHM, to inne przedsiębiorstwa też nie zasypiają gruszek w popiele. Japońska Toyota, która ulokowała się na Dolnym Śląsku w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach, prawie 100 procent swojej produkcji wysyła na eksport.
–Nasze obie fabryki osiągnęły już maksimum swoich mocy pro- dukcyjnych. Dlatego realizujemy już kolejne inwestycje –zapowiada Grzegorz Górski, rzecznik prasowy koncernu na Polskę.
W 2009 roku wałbrzyska fabryka będzie wstanie –dzięki rozbudowie – z dzisiejszych możliwości produkcji – 930 tys. podzespołów rocznie osiągnąć wynik 1 mln 50 tys.W podobnej formie są i inne firmy zajmujące się nowoczesnymi technologiami: polkowicki Volkswagen i posiadająca fabrykę w podwrocławskiej gminie Kobierzyce, Toshiba.

Chleb do Anglii

– Jest u nas tak dobrze, bo postawiliśmy na rozwój perspektywicznych eksportowo branż – tłumaczy Sebastian. Co ma na myśli? – Kilka dni temu rozmawiałem z premierem Słowacji. Narzekał, że u nich eksport to głównie gotowe samochody. My produkujemy części. To znacznie lepiej, bo nawet jak w jednym kraju jest zapaść, to silniki można sprzedać do innych, na całym świecie. Jesteśmy bardziej odporni na te wahania popytu – tłumaczy. I jak zauważa, po świecie już rozniosła się wiadomość, że części samochodowe to nasza specjalność, a zainteresowanych wejściem na dolnośląski rynek jest wiele firm z branży motoryzacyjnej.
W zestawieniu „Rzeczpospolitej” zwrócono uwagę także na to, że leżący nieopodal nas
Śląsk stracił swoją czołową pozycję eksportową. To sygnał, że coraz bardziej opłaca się sprzedawać towary wysoko przetworzone. A z tym nasz region radzi sobie bardzo dobrze. Mamy na naszym terenie kilka świetnie radzących sobie fabryk mebli, na ostatnich Targach Poznańskich wyróżnione zostały też nasze firmy spożywcze. Gros ich produkcji idzie na eksport. Polskie wędliny czy nabiał już dawno zyskały sławę na Zachodzie, teraz wysyłamy do Anglii nawet chleb! Czy to ze względu na naszych rodaków, mieszkających na Wyspach? Nie tylko. Jak mówi Sebastian i obcokrajowcy, mając do wyboru chleb zrobiony z naturalnych składników oraz taki wzbogacony o ogromne ilości chemicznych dodatków i konserwatów, wybiorą ten pierwszy.

Blokadą są drogi

Dolnośląscy przedsiębiorcy stale inwestują wnowe technologie, rozwijają się, chcą eksportować. I choć na razie tegoroczny bilans eksportu i importu nie jest dla Polski korzystny, Zbigniew Sebastian jest dobrej myśli.
– Z pewnością z roku na rok będzie coraz lepiej – zapewnia. Czy mogą pojawić się jakieś przeszkody na tej świetlanej drodze? Grzegorz Górski z Toyoty widzi jedną, ale znaczącą. – Infrastruktura –mówi bez chwili namysłu.
– Jeśli nie zainwestujemy w dobrą sieć dróg, nie pomyślimy o transporcie, nie będziemy w stanie się rozwijać –przestrzega.

Katarzyna Kroczak Słow Polskie Gazeta Wrocławska

Domaniów - Kapitalizm jest OK!

Rozmowa z Markiem Chudym, wójtem gminy Domaniów

– Wielkim walorem gminy Domaniów jest jej położenie – blisko Wrocławia...

– Autostradą to 10 minut jazdy... Na naszym terenie jest też zjazd z A4 na drogę 396, łączącą Oławę i Strzelin, która prowadzi prosto do granicy z Czechami. Ta sama droga 396, przez Strzelin, prowadzi od nas także do drogi nr 8, czyli – na Warszawę.

– Takie położenie to naprawdę skarb, wart wykorzystania.

– Na razie jesteśmy gminą rolniczą. Ale już w tej chwili przygotowujemy wycinkowe plany zagospodarowania przestrzennego terenów w okolicach zjazdu z autostrady. Te plany powinny być gotowe w marcu- kwietniu i będzie można szukać inwestorów. Wiem, że już jest firma, która podpisała umowy przedwstępne na budowę bazy logistycznej. Interesowała się nami także firma niemiecka, która chce budować fabrykę opakowań foliowych do galanterii. Mamy nadzieję, że coś z tych planów wyjdzie.

– Teraz inwestorzy są już wymagający – musi być plan zagospodarowania przestrzennego, trzeba im pomagać, dawać ulgi podatkowe...

– My oczywiście także nie odmówimy pomocy, choć nie jesteśmy zdecydowani na stworzenie specjalnej strefy ekonomicznej, bowiem naszym zdaniem strefy psują nieco rynek. Mimo to na pewno będziemy udzielać ulg w podatkach od nieruchomości.

– Jakie propozycje zainteresowałyby gminne władze?

– Sama gmina nie ma prawie własnych terenów, zostało nam do sprzedania nie więcej niż pół hektara. Reszta to własność Agencji Nieruchomości Rolnych bądź mieszkańców gminy. W tej chwili pod inwestycje – działalność usługowo- -handlową – mamy ok. 80 ha. Oczywiście wchodzi w grę tylko działalność nieszkodząca środowisku.

– Właściciele gruntów będą chcieli sprzedawać ziemię?

– Już w tej chwili, na etapie uchwalania planów, mamy dwóch sprzedających grunt, w grę wchodzi ok. 17 ha. Nabywający tę ziemię przyszli inwestorzy zgłosili swoje uwagi i będziemy je brali pod uwagę przy dopracowywaniu naszych planów zagospodarowania – wyznaczyliśmy na przykład w planie drogę, a inwestorzy, którzy chcą budować na kupionych terenach pięciohektarową halę, mówią, że droga będzie im przeszkadzała. Weźmiemy to pod uwagę.

– Inwestorzy chcą mieć także wszystkie media.

– Do terenu przeznaczonego pod inwestycje jest doprowadzona woda, bowiem cała prawie gmina jest zwodociągowana. Niestety, trochę gorzej jest z kanalizacją, skanalizowane jest tylko osiedle w Wierzbnie. Mamy tylko jedną oczyszczalnię ścieków i to jest dla nas wskazówka na przyszłość – budowa oczyszczalni i kanalizowanie gminy.

– Czyli zerkacie w stronę pieniędzy z Brukseli?

– Jeśli gmina zdecyduje się na budowę oczyszczalni, możemy jej koszty – nawet do 100 procent – pokryć ze środków unijnych. Środki możemy też otrzymać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i – naturalnie – z budżetu gminy. Chcemy też pozyskać środki unijne na infrastrukturę społeczną – na wiejskie świetlice, modernizację domu kultury i budowę hali sportowej przy szkole w Wierzbnie.

– I trzeba to wszystko zrobić, bo inaczej nie uda się wygodnie rozsiąść w autobusie z napisem „kapitalizm”...

– Cóż, w naszej gminie największy kapitalista to wójt, czyli ja, bo wciąż zastanawiam się, jaki jest interes gminy. Czasem w imię tego interesu trzeba ryzykować, tak jak wtedy, gdy budowaliśmy wodociągi w grudniu – oczywiście budowa udała się i kosztowała jedną trzecią tego, co kosztowałaby w lecie.

– Rzeczywiście, tak myśli kapitalista! Wygląda mi na to, że gmina Domaniów będzie się zmieniała z gminy rolniczej w przemysłowo-usługową.

– Taka jest przyszłość gminy, a szansa na jej realizację oparta jest o zjazd autostradowy, gdzie skupia się pięć stref: Strzelin, Oława – miasto i gmina, Wiązów (który strefę będzie miał niedługo), Jelcz-Laskowice i Święta Katarzyna, która ma do wyboru nasz zjazd i zjazd w Wojkowicach. A do tego z Domaniowa bliżej jest do Berlina niż do Warszawy.

– Przyszłość gminy Domaniów będzie podobna do historii ostatnich lat gminy Żórawina: najpierw stagnacja, a potem ruszyli z kopyta – inwestycje zagraniczne, wielkie zainteresowanie budowaniem domów. Budżet rośnie, długi się zmniejszają...

– U nas będzie podobnie! Powstanie baza logistyczna, przyjdą następni inwestorzy. Tu działa coś w rodzaju efektu domina – jeden inwestor pociąga drugiego. To naturalnie pociągnie i zmiany w strukturze gminy – wiadomo, że przyszłość mają gospodarstwa od 60 ha wzwyż, a u nas przyda się alternatywa: praca w przemyśle czy w usługach. Ludzie zdają sobie z tego sprawę.

– Czyli będzie dobrze?

– To oczywiste!

gminapolska.pl

Rybki w strefie

Data: 2008-04-14
Autor: Ryszard Mulek

Firmy TBMeca Poland oraz NG2 (dawniej CCC), od kilku lat prowadzące działalność gospodarczą w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, planują rozbudowę swoich zakładów. W legnickiej strefie chce zainwestować również szwedzka firma, która w podstrefie Krzywa planuje wybudować fermę rybek akwariowych

TBMeca od czterech już lat w legnickiej podstrefie produkuje elementy z tworzyw sztucznych do samochodowych silników oraz samochodowe filtry powietrza. Podzespoły te są montowane w około 300 tysiącach silników rocznie. Ich głównym odbiorcą są europejskie zakłady koncernu Toyota, między innymi w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach (obie firmy działają w podstrefach zarządzanych przez Wałbrzyską Specjalną Strefę Ekonomiczną Invest-Park) oraz w Czechach. Firma do tej pory zainwestowała 53 miliony złotych i zatrudnia ponad 100 osób. Dzięki wysokiej rentowności spółka już w drugim roku swojej działalności zdołała pokryć straty z tytułu inwestycji i wygenerować zysk. Szybki rozwój przedsiębiorstwa, a także konieczność zwiększenia wolumenu produkcji w celu obsłużenia zwiększonych zamówień ze strony dotychczasowych i nowych klientów, spowodowały konieczność rozbudowy fabryki. Działka o powierzchni jednego hektara, na której obecnie funkcjonuje zakład, jest jednak za mała, aby postawić na niej nową halę produkcyjną. W związku z tym firma podjęła decyzję o zakupie kolejnej nieruchomości, tym razem w podstrefie Legnickie Pole, której tereny sąsiadują z legnicką podstrefą.

Na nowo zakupionej pięciohektarowej działce już w przyszłym roku stanie fabryka, w której zatrudnienie znajdzie ponad 120 osób. Firma zadeklarowała się zainwestować 34 miliony złotych, a pełną moc produkcyjną zamierza osiągnąć w styczniu 2010 roku.

NG2 rozbuduje polkowicki zakład

NG2 w polkowickiej podstrefie ma już dwie spółki i zatrudnia trzy tysiące osób. Tym razem firma planuje zainwestować 30 milionów złotych oraz stworzyć dodatkowo 150 miejsc pracy.

Kamila Harmala, menedżer do spraw obsługi inwestora LSSE: - Nie są to jedyne przedsiębiorstwa, które postawiły na dalszy rozwój w naszej strefie. Należą do nich między innymi polkowicki Volkswagen Motor Polska, legnicki Winkelmann, Gates i Haerter oraz Hormann w podstrefie Krzywa.

W Krzywej, na terenie byłego porosyjskiego lotniska, chce zainwestować również szwajcarska firma, która zamierza wybudować ogromną fermę ryb akwariowych. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że inwestor planuje zagospodarować 30 hektarów gruntów, na których mają powstać przeszklone hale. W zakładzie na pracę będzie mogło liczyć 50 osób, głównie kobiet. Dariusz Pawliszczyn, wójt gminy Gromadka, na terenie której leży podstrefa Krzywa, już liczy korzyści, jakie będą po uruchomieniu zakładu szwajcarskiej firmy. W zakładzie powstanie 50 miejsc pracy. Do podstrefy doprowadzony zostanie także gaz (bez instalacji gazowej hodowla ryb nie może funkcjonować), a docelowo również do miejscowości sąsiadujących z podstrefą.

Legnicka spółka TBMeca utworzona została w październiku 2003 roku przez trzy podmioty zagraniczne: Mecaplast International B.V. z Holandii, Toyota Boshoku Europe B.V. z Belgii oraz Denso International Europe B.V. z Holandii.
W skład polskiej Grupy Kapitałowej NG2, której głównym udziałowcem jest Dariusz Miłek, wchodzą NG2 SA - spółka zarządzająca siecią sprzedaży oraz CCC Factory sp. z o.o., zajmująca się produkcją obuwia, a także CCC Boty Czech s.r.o. spółka zależna odpowiedzialna za organizację sieci i sprzedaż produktów na terenie Republiki Czeskiej. Sprzedaż kolekcji prowadzona jest pod marką CCC przez własne salony firmowe, oraz salony działające na zasadzie franczyzy.

http://wroclaw.biznespolska.pl/gazeta/a ... tid=162831